I znów na wstępie przeproszę, że żyję wszystkich głodnych czytelników. Bo ten deser nie tylko wspaniale wygląda.. on po prostu zachwyca swoim smakiem. Moi domowi recenzenci kulinarni używali dużo tekstylnych porównań – że była „aksamitna”, „muślinowa”, a nawet „jedwabna”. Tak moi drodzy – koło takiej panna cotty ciężko przejść obojętnie. Read more