Pesto inaczej

Pesto jakie jest każdy widzi – ale czy kiedyś pokusiliście się o samodzielne przygotowanie? Zapewniam, że smakuje o niebo lepiej niż takie ze słoiczka. A bazylia nie jest jedynym ziołem, jakiego możemy użyć do jego zrobienia.

Klasyk to klasyk, nie ma co dyskutować: duży pęk bazylii, starty parmezan (ok. 50 g), orzeszki piniowe (lub inne jeśli akurat nie dysponujemy piniowymi, np. włoskie – ok. 30g), ząbek czosnku, oliwa. Wszystko wrzucamy do malaksera i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy dodatkową porcją oliwy, sera lub czosnku, by miało taki smak jaki nam najbardziej odpowiada. I tyle wystarczy, by uzyskać legendarny sos pesto alla genovese, który po zmieszaniu z makaronem ugotowanym al dente i posypaniu dodatkową porcją parmezanu smakuje po prostu wyśmienicie.

IMGP8540 IMGP8543 IMGP8544 IMGP8548 IMGP8571

Ale pesto można przyrządzać na różne sposoby – idealnie nadaje się do tego celu rukola, albo zielona pietruszka, pasują różne rodzaje dojrzewających twardych serów (np. gran padano, pecorino, manchego, ale też np. gouda i oscypek) i orzechy wedle naszego uznania (włoskie, laskowe, nerkowca, a także pestki dyni lub słonecznika). Do oliwy możemy dodać oleju sezamowego lub oleju z prażonych orzechów laskowych, by smak sosu „zaorzechowił się” jeszcze bardziej.
Mój autorski patent jest oparty na zielonej pietruszce właśnie – po sezonie dużo jej zawsze zostaje w ogrodzie, pachnącej i gotowej do zużycia, a w ilościach niemożliwych do ogarnięcia przy zwykłym posypywaniu zupy. Pietruszka w sklepach też nie jest kosztownym zakupem, z pewnością tańszym niż donica z bazylią. Dlatego warto z niej zrobić aromatyczne pesto:
Pesto z zielonej pietruszki:
Zielona pietruszka – ok. 2 pęczki
Starty oscypek – lub inny twardy ser
Orzechy włoskie, piniowe lub laskowe
Ząbek czosnku – lub więcej, wedle uznania
Oliwa z oliwek, olej sezamowy

Wszystkie składniki miksujemy w robocie kuchennym, doprawiamy solą, pieprzem.

Ja robię pesto raczej na oko, więc ciężko mi podać proporcje sera lub oliwy – najlepiej spróbować po zmiksowaniu i doprawić tak, by efekt końcowy miał wyrazisty smak i nie był zbyt suchy. Takie pesto jest świetne nie tylko z makaronem – idealnie nadaje się jako ozdoba i przyprawa do potraw – można zwieńczyć nim zapiekankę lub lasagne, użyć jako dressing do sałatki, można posypać zupę. Wraz z odrobiną soku z cytryny dobrze robi pieczonej lub grillowanej rybie, smakuje ze świeżym pieczywem, świetnie sprawdzi się też jako dodatek do sosów pomidorowych (w tym sosu – bazy do pizzy). Pesto bez problemu można mrozić i wykorzystywać w małych porcjach, kiedy przyjdzie nam na to ochota. Właśnie wczoraj takie pesto z zamrażarki wzbogaciło sos do spaghetti z pomidorami i grillowanym kurczakiem. Polecam.

IMGP2686 IMGP2692 IMGP2696 IMGP2699 IMGP2700 IMGP8578

 



7 comments

  1. Pola says:

    Oj pyszności, pesto uwielbiam, musze się pokusić na takie pietruszkowe (tylko że zgubiłam dobrą końcówkę do malaksera:/)

    u nas dziś pesto algowe;) (kupione) – tez pycha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.