Na słodko i z ekonomią w zgodzie

Nigdy nie jestem tak kreatywna w kuchni jak wtedy, gdy brakuje nam kasy a lodówka świeci pustkami. Robię zwykle remanent i okazuje się, że w zamrażarce, lodówce i szafkach kuchennych kryją się skarby, z których można wyczarować prawdziwe pyszności. Tym razem odkopałam paczkę mrożonych malin oraz płat ciasta francuskiego, znalazły się też jajka.

IMGP7576Siedzę czasem w odwiedzinach u mojej mamy, ona zachwyca się Młodym, tuli go, nosi, bawi się z nim. Ja wtedy mogę przysiąść na chwilę na kanapie i poczytać coś, co akurat wpadnie mi w ręce. Ostatnio był to album „Kuchnia francuska”, w którym zainteresował mnie jeden taki przepis. Nawet nie cały przepis, a krem do ciastek. Krem budyniowy, lekki i pachnący wanilią. Zawsze miałam problem z takim kremem do eklerek i z braku pomysłu po prostu miksowałam mascarpone z serkiem homo, dodawałam cukier i dowolne dodatki.. dobre, jak się nie ma czasu, no ale to nie to samo.
Ten krem okazał się obłędny.. chociaż może nie do końca idealny do eklerek, ale o tym później. Wyobraźcie sobie domowej roboty (tak! domowej!) budyń waniliowy połączony z prawdziwą bitą śmietaną. I jak? Brzmi bardzo zacnie. I tak też smakuje! A robi się go bardzo prosto..
IMGP7572
Składniki:
1 i 1/3 szklanki mleka
4 żółtka jajek
1/2 szklanki cukru
1 łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżeczka olejku waniliowego
słodka śmietanka 30%
Zagotuj mleko.  Wymieszaj żółtka z cukrem, mąką i zapachem waniliowym, ubij mikserem. Stopniowo ucieraj je z gorącym mlekiem.  Przelej do rondla i mieszaj na ogniu, aż do zagotowania i zgęstnienia. Przełóż do salaterki, przykryj i schładzaj w lodówce około godziny.
Wyobrażacie sobie, że tak łatwo jest zrobić budyń prawdziwy, authentique? A jeśli macie laskę wanilii i możecie z niej wydłubać aromatyczne nasionka to będzie jeszcze pyszniejszy. Ale to nie koniec atrakcji.
Po tym czasie ubij śmietanę i zmieszaj z ostudzonym budyniem
W oryginalnym przepisie na mille – feuille ciasto filo podzielone na kwadraty i posmarowane masą z prażonych migdałów z miodem przykrywało się budyniem i świeżymi malinami. Ale u mnie nie było migdałów, a tym bardziej ciasta filo, o świeżych malinach nie wspominając. Postanowiłam więc wykorzystać krem do eklerek, a eklerki zrobić z ciasta francuskiego. Robi się je w bardzo prosty sposób: wystarczy pociąć ciasto na prostokąty i upiec według instrukcji. Uwaga: nie musimy rozdzielać poszczególnych kawałków ciasta przed pieczeniem – lepiej, by sobie leżały w kupie, tylko porozcinane, ale nie porozsuwane – dzięki temu będą rosły w górę a nie na boki. Gdy już urosną, możemy delikatnie rozdzielić każdą eklerkę na dwie części – górną i dolną – ciasto, gdy rośnie w górę tworzy tyle warstw, że eklerki bez problemu się rozdzielają.
IMGP7575 IMGP7576Paczkę mrożonych malin poddusiłam z brązowym cukrem. Podałam eklerki z kremem budyniowym i musem z malin. Było pycha, chociaż może mało „wyjściowe” – krem budyniowy okazał się bardzo lejący, więc najlepiej zastosować opcję DIY – każdy nakłada sobie kremu i musu sam. Inaczej spłynąłby ów krem na talerz, może dlatego w przepisie na mille feuille są kwadraty z ciasta – krem lepiej się na nich trzyma.
Eklerki już są, ale zostały mi jeszcze białka z czterech jajek – no i cóż z nimi począć? Gospodyni z wężem w kieszeni nie wyrzuci ich przecież do śmietnika! Wujek Google jak zwykle był pomocny :) Bezy! Przepis jest tak banalny, że aż się zdziwiłam. Znalazłam go tutaj.
b11 b12 b13 IMGP7552 IMGP7553Może nie jestem wielką fanką bez, ale wydaje mi się, że mogą być ładnym i ciekawym dodatkiem do naszych słodkich wypieków, można je podawać na przykład pokruszone z lodami, albo zrobić z nich wierzchnią warstwę do szarlotki. Same w sobie są dla mnie dużo za słodkie, chociaż wyszły świetne – suche z zewnątrz z ciągnącym środkiem. Tak czy siak białka się nie zmarnowały, a deserowy stolik wyglądał naprawdę dużo atrakcyjniej, niż kosztował.
b13
P.S. Wiem, że zaraz stwierdzicie, że kilka dni temu narzekałam na szybkie przybieranie na wadze w ciąży, a dziś znów serwuję słodkościowe posty! To już się może nie będę przyznawać, że podczas ostatniej kawiarnianej wyprawy z koleżankami popatrzyłam na kelnerkę jak na kosmitkę, gdy zapytała, czy szarlotka z lodami ma być BEZ bitej śmietany. Jak to bez bitej śmietany, nooo! Kropka uwielbia bitą śmietanę;)

A potem narzekam mężowi, że za każdym razem, gdy wchodzę na wagę, to widzę kilogram na plus – mój domowy geniusz poradził mi, by rzadziej wchodzić na wagę:) Proste!

8 comments

  1. anluna says:

    Słuchaj męża, dobrze mówi. Rzadziej na wagę, przecież to wszystko dla Kropki. A na odchudzanie i diety będzie czas później.
    Swoją drogą znów takie pyszności zaserwowałaś, że aż ślinka cieknie. Za eklerkami może nie przepadam, ale ten krem budyniowy… :)

  2. mama silesia says:

    najważniejsze to chyba nie dać się ponieść w żadną stronę:)) i się dobrze ze sobą czuć…a co do pyszności, to ja uwielbiam wszystkie z ciasta francuskiego:))

    • Ruby Soho says:

      wiesz,.. Młody akurat nie miał żadnych alergii i ogólnie odporny żołądkowo był od dziecka, więc gdy miał 3,5 miesiąca nie miałam żadnej specjalnej diety. No więc ogólnie średnio się na tym znam!

  3. tynka says:

    haha uwielbiam Twoje wpisy!!
    do budyniu wszystkie składniki są w domu!! a i nawet laska wanilii się znajdzie!
    a potrzeba zawsze była matką wynalazku… stąd kreatywność właśnie!! :)
    eklerki prawdziwe robiłam kiedyś…swojskie sa boskie…jak wyszperam skąd przepis brałam to Ci na maila prześlę :)
    i przepis na bezy tez podpatrzę, bo na „pałę” kiedys robiłam i porażkę zaliczyłam! ;p
    Pozdrawiam Was ciepło!

  4. Moniq Ch says:

    Ja od soboty zachwycam się swoimi rogalikami, ale jutro koniecznie muszę zrobić twoje domowe „eklerki” :)
    Wszystko w kuchni się znajdzie tylko ciasta francuskiego brak :(
    Co roku zamrażarkę zaopatrzam w świeże maliny w całości albo w postaci musu – bo zawsze zimą przychodzi na nie ochota :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.