Codzienność, Na temat

Dzieci i nauka

Zwyczajny wrześniowy poranek. Ja i trójka dzieci pałaszujemy śniadanie. To ten moment dnia, gdy ich mózgi pracują na najwyższych obrotach, a zwłaszcza u 7 letniego Młodego, który zawsze podczas przeżuwania ma milion refleksji nad światem i drugie tyle pytań.

Czytaj dalej
Codzienność

New

Minęło kilka miesięcy..

Tak właśnie pisarze radzą sobie z upływem czasu. Gorączkowe poranki, pośpieszne śniadania, zajęcia domowe i pozadomowe, prace i zabawy, zmienność pór roku. Wszystko można zawrzeć w tym lakonicznym stwierdzeniu.

Czytaj dalej
Codzienność

Chwilo

Czytając zaplątana w miękki koc trafiłam na to jedno, jedyne zdanie. Zatopiłam się w nim całkowicie. Kartkując dalej książkę myślałam o nim aż wróciłam znowu do tej strony z zagiętym rogiem. To niezwykłe, gdy spiżowe pomniki przeszłości, srodzy i nudni ludzie ze świata przed naszym urodzeniem okazują się być z krwi i kości.

Czytaj dalej

Codzienność, Styl życia

Proste historie #2. Nawłoć i badyle.

Popołudnie ociekało żarem kończącego się lata. Mąż wrócił z pracy wystarczająco wcześnie, by plan mógł się udać. Dzieci ubrały długie spodnie, jak na leśną wyprawę przystało. Spojrzałam na swoje oblicze w lustrze. Tak bardzo zmęczone! Oczy jakby mniejsze, spuchnięte, twarz niewyraźna, włosy niedzisiejsze. W łazience na blacie leżała czerwona chustka mojej córki, założyłam ją na głowę i poczułam jakby lepiej, a czarna kredka i mocna szminka zastąpiły mi twarz tego sierpniowego popołudnia.

Czytaj dalej

Codzienność

Proste historie

Zastanawiam się czasem jaki jest sens opisywać Wam nasze proste historie. No dobra – mówiąc prawdę to zastanawiam się nad tym bardzo często, czyli w zasadzie za każdym razem, gdy zabieram się do pisania. Dzieje się tak głównie dlatego, że nasze doświadczenia są tak małe, niepozorne, nieistotne z perspektywy ludzkości. Niespektakularne!

Czytaj dalej