Na rozgrzewkę – trzy pyszne zupy

„Jest zima, to musi być zimno” – chciałoby się zacytować słynny tekst z „Misia” :) Jest zima, więc trzeba się jakoś rozgrzewać – parafrazuję ten cytat i nie mam tu absolutnie na myśli nic zawierającego procenty, bo jak wiecie, już dawno zapomniałam o takich rodzajach rozgrzewek. Mam na myśli pyszne pożywne zupki na mroźny sezon: numer jeden to pieczone warzywa. Numer dwa to soczewica. Numer trzy to ziemniaki i łosoś. Wszystkie trzy smaczne i rozgrzewające.

Numer 1: Zupa z pieczonych warzyw

Banalnie prosta w wykonaniu, zmienia charakter w zależności od tego, na jakie przewodnie warzywo przyjdzie nam chęć.
Składniki: 
bulion warzywny lub delikatny rosołek
ziemniaki
marchewka
pietruszka
cebula
czosnek (2-3 nieobrane ząbki)
Poza tym jedno warzywo przewodnie:
bakłażan, cukinia lub papryka (ze skórką)
(albo wszystkie na raz, jeśli mamy taki kaprys :)
Proporcje? Trudne do określenia – cała blacha ma być zapełniona. 
IMGP7958
Przepis:
Warzywa pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 70 minut, wyciągamy z piekarnika, obieramy czosnek i bakłażany/papryki/cukinie ze skórki. Miksujemy wszystkie składniki, mieszamy z rosołkiem i doprawiamy (kolendra, curry, papryka słodka). Zupa smakuje pyysznie z oliwą truflową lub kleksem śmietany. Podajemy z chlebem lub grzankami.
IMGP7961 IMGP7963 IMGP7967

Numer 2: Zupa soczewicowa

Bardzo pożywna zupka, nasz maluch ją uwielbia. Przepis znalazłam tutaj. Najlepiej smakuje na bazie wołowego rosołu. Jeśli mamy taki rosół z poprzedniego dnia, to należy go odcedzić by został sam bulion, bez żadnych warzyw. Mięso z rosołu dodajemy do zupy na końcu. Możemy też zrobić zupę w wersji wegetariańskiej.

Składniki:

2 łyżki oliwy z oliwek
1 posiekana cebula
1 starta marchew
2 ząbki czosnku, zmiażdżone
125g zielonej soczewicy
600 ml bulionu mięsnego, warzywnego lub wody
pół łyżeczki kolendry
sól, pieprz.
Opcjonalnie 3-4 duże ziemniaki pokrojone w kosteczkę.

IMGP8588Przepis:

Rozgrzać oliwę w sporym garnku, wrzucić cebulę i marchewkę startą na dużych oczkach. Dusić aż zmiękną. Dodać czosnek i soczewicę, dusić kilka minut, po czym wlać bulion. Doprowadzić do wrzenia i gotować około 40 minut, aż soczewica będzie miękka (w połowie gotowania możemy wrzucić ziemniaki, jeśli robimy wersję z ziemniakami).W międzyczasie doprawić: fajnie komponuje się suszona kolendra, odrobina kuminu, curry i papryka słodka. Jeśli mamy wołowe mięso z rosołu, to kroimy je drobno i dodajemy pod koniec gotowania, by się podgrzało.

Młody naprawdę kocha tę zupę i zjada wszystkie elementy bez specjalnej selekcji, jak to czasem bywa z innymi posiłkami.
IMGP8586 IMGP8589

 Numer 3: Zupa łososiowa (zwana przez nas Łosianką :))

Jest to tak naprawdę kartoflanka z dodatkiem łososia, która smakuje nawet osobom, które normalnie nie przepadają za rybami (czyli na przykład mojej mamie). To pewnie dlatego, że zupa ma pyszny kartoflano – masełkowy posmak, a łosoś tylko dodaje jej klimatu :)
Składniki:250-300 g wędzonego łososia
500g ziemniaków
1/2 kostki masła
1 mały por (lub kawałek selera naciowego –
wówczas jest bardziej lekkostrawna)
1 cebula
majeranek, ziele angielskie, 3 liście laurowe
pieprz, sól
śmietana

Przepis:

Ziemniaki pokroić w kostkę, zalać 2 l wody, dodać prawie całe masło, ziele i liść laurowy. Gotować do miękkości.

W międzyczasie pokroić cebulę oraz pora (lub selera naciowego) i podsmażyć na reszcie masła aż się ładnie zeszklą.

Pokroić łososia w paseczki (nie jest istotne jak, bo i tak się rozpadnie:), dodać wraz z podsmażonymi warzywami do zupy, gotować razem przez kilka minut.

Doprawić solą (lepiej na końcu, bo sam łosoś już powoduje, że zupa jest słona), pieprzem oraz łyżką majeranku.

Zabielić śmietaną. Podawać z chlebem.

IMGP8612 IMGP8614 13

 Smacznego!
 


14 comments

  1. tynka says:

    mniam mniam :)
    gdybym miała łososia to bym z mojej kartoflanki dziś też „łosiankę” zrobiła
    :)
    buziaki…
    ps. jak tam Kropka?

    • Ruby Soho says:

      Kropka ma się dobrze.. tylko ostatnio zafundowała matce ciążową zgagę i powoli muszę rezygnować.. między innymi z takich pysznych zupek :(

  2. Dzisiaj zrobiłam zupkę z soczewicy :-). Mniami! A Hubi aż się wykłócał o dokładkę, chociaż dałabym sobie głowę uciąć, że nie będzie chciał ruszyć, bo to jednak kurkuma, curry, soczewica… Dziękuję za kolejny fajny przepis!

  3. Zuzi says:

    Będzie gotowane! Niechno mi tylko zrobią w końcu tę kuchnię <3

    Te pieczone warzywa… Nie wiesz czy można zrobić podwójną blachę? Bo jadłabym też i w postaci niezupowej xxx

    • Agata / Ruby Times says:

      Lepiej piec osobno, może dwie blachy na dwóch poziomach piekarnika?
      Dobrze też dorzucić kilka buraków (do kanapek upieczone później będą)
      Jakiś czosnek (do pasty z fasolą)
      Papryki 3 (zmiksować z parmezanem, pieczoną marchewką, czosnkiem i słonecznikiem) i powstaje mega super pasta do kanapki z twarogiem. Także.. generalnie te warzywa dają radę baaardzo <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.