Zabawki, które kochamy – pluszowe jedzenie

Z zabawkami jest tak, że czasem nie potrafię powstrzymać się przed zakupem, nawet jeśli nie są one odpowiednie wiekowo dla naszego malucha. Przykładowo pluszowe jedzenie z Ikei! Teoretycznie dopiero 3-latki mogą się bawić tymi zabawkami, ale jak je zobaczyłam, to.. no sami popatrzcie:).

Piękny koszyk pluszaków IKEA DUKTIG warzywa w równie pięknej cenie 19,99. Zestaw zawiera sałatę z odrywanymi listkami, dwa pomidory, ogórka, pora, grzybki, marchewki i piękny czosnek.
IMGP0380
W komplecie również koszyczek do układania tych wszystkich warzywek. Ciężko mi było robić zdjęcia, bo małe rączki dobierały się już do pluszowego jedzonka. Kolejny piękny koszyk, który kupiłam to zestaw owoców. Równie fajny, chociaż jakby mniej kolorowy. Dwie połówki jabłka i pomarańczy, kiść winogron, kawałek arbuza, banan i połowa kiwi – tyle odnośnie zawartości. Banan  ma skórkę na rzepa, więc można go otwierać i zamykać.
Znając moją miłość do pluszowego jedzenia z Ikei, moja mama dokupiła nam ostatnio kolejny zestaw, tym razem deserowy. Ciasto, a raczej tort urodzinowy, do tego lody gałkowe i ciasteczka. Ciasto można „kroić” na kawałki – oj będą w przyszłości przyjęcia z obdzielaniem całej rodziny tym smakołykiem! Lody mają jeszcze tekturową podstawkę, ale jest na razie schowana i czeka aż Młody trochę podrośnie. Póki co dajemy mu do zabawy warzywa i owoce oraz tort, ale pod naszym nadzorem, żeby np. nie zjadł liścia z sałaty. Lody, wafelki oraz ciasteczka są pochowane, bo maluch jest jeszcze stanowczo za mały na zabawę elementami tej wielkości. Same warzywa i owoce są na tyle duże, że spokojnie mogą się nimi bawić młodsze dzieci niż 3- latki. Fajne jest to, że pokazujemy Młodemu różne owoce i mówimy jak się nazywają, a on jest naprawdę zaciekawiony, tak jakby próbował zapamiętać co jest co.
Wracając do IKEI, to jest tam dużo więcej zabawek, które lubię. Cenię ich za piękne kolory, proste genialne wzory i zupełnie normalne ceny. Z serii DUKTIG mam jeszcze na oku piękny zestaw z pluszowym .. łososiem!! Ma nawet cytrynę i zieloną pietruszkę, naprawdę wymiata. Zaczajam się również na zestaw śniadaniowy z naleśnikami, grzankami, bekonem i jajkiem sadzonym. Na ten zestaw mój synek jest zdecydowanie za mały, ale czyż zabawka nie może pod czujnym okiem mamy poczekać aż dziecko dorośnie?
  IMGP0382 IMGP0385 IMGP0404 IMGP0407 IMGP0409 IMGP0461 IMGP0462
A co Wy myślicie o pomysłach szwedzkich projektantów? Fajne te zabawki, czy raczej nie Wasz styl?

10 comments

  1. anluna says:

    Ja już parę razy oglądałam właśnie te zabawki w internecie. Bardzo mi się podobają i pasowały by do naszej zabawkowej kuchni. Do Ikei mam pół godziny drogi a jakoś ciężko nam się tam wybrać. Ciągle coś stoi na przeszkodzie.
    Natomiast posiadamy kolejkę drewnianą z tego sklepu, o taką:
    http://allegro.pl/ikea-kolejka-drewniana-lillabo-zabawka-edukacyjna-i2870798460.html
    i Kuba swego czasu ją uwielbiał a teraz powoli odkrywa ją Maja :)

  2. Agusiek says:

    Uwielbiamy zabawki z Ikei :) Akurat dziś też pisałam na blogu że nabyliśmy właśnie koszyczek z owocami i zestaw śniadaniowy ;) myślę że nie jest na niego Martynka za mała, wzbudził taki sam zachwyt jak koszyk z owocami ;) Na pewno co wizyta będziemy kupować następne, bo u nas zaczął się etap kiedy gotowanie jest ekstra i co chwilę miesza w garnkach różne rzeczy ;)

    • Ruby Soho says:

      zsynchronizowałyśmy się dzisiaj z tymi postami o pluszakach z Ikei:)
      Zestaw śniadaniowy jest super – pluszowe jajko sadzone i bekon – genialny pomysł:)

  3. Mamade says:

    Bardzo mi się podobają takie rzeczy. Zestaw warzyw rewelacja, no i ten brokuł:)
    Mam nadzieję, że nadarzy się okazja wyjazdu do Ikei to zobaczę to na własne oczy i na pewno coś zakupię:D

    • Ruby Soho says:

      To troszkę zależy od półroczniaka. Mój synek zaczął się nimi bawić mniej więcej w 7 miesiącu życia i uważam, że w 90% są odpowiednie. Oczywiście są elementy na które lepiej uważać, na przykład sałata ma odrywane liście, a pluszowe wafelki od lodów są cienkie i dziecko może próbować je zjeść (dlatego są schowane i czekają aż Młody ‚dojrzeje’:)natomiast wszystkie inne warzywka i owoce spokojnie nadają się do zabawy pod nadzorem rodzica. Ikea oznaczyła je jako odpowiednie dla dzieci od lat 3, ale myślę, że trochę przesadzili z kategorią wiekową. Może chodziło im o to, że dzieci ok. 3 roku potrafią się bawić w odgrywanie różnych ról z udziałem zabawek, a nasze maluchy po prostu obgryzają i obśliniają pomidory i banany nie wiedząc o co chodzi w zabawie:) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.