Wykwintny obiad na 10 osób – D.I.Y.

Ja po prostu muszę się pochwalić! Nie mam żadnego innego wytłumaczenia, ani uzasadnienia, dlaczego zamieszczam ten post. No chyba, że fakt, że to zdarzenie miało miejsce dokładnie rok temu jest wystarczającym pretekstem do takiego „chwalipięctwa”. Otóż rok temu Młody został ochrzczony. Po zwyczajowej ceremonii w kościele nastąpiła tak zwana „część artystyczna”, którą zorganizowaliśmy wraz z mężem w domu. Sami zaplanowaliśmy i sami wykonaliśmy w stu procentach. I zupełnie nieskromnie jesteśmy bardzo dumni z otrzymanego efektu. Masters of Home Entertainment przedstawiają:

chrzciny6 IMGP7247Poranek przed imprezą. Wszystko przygotowane i czeka w napięciu..

chrzciny2Przystawka: roladki z sera feta i szynki szwarcwaldzkiej podane z rukolą, suszonymi pomidorami i włoskimi orzechami.

chrzciny3

Zupa: krem z brokułów i szpinaku, skropiony oliwą truflową oraz grzanki z mozarellą i kolorowym pesto.
IMGP7590
 Entremets: sorbet cytrynowy z przyprawą korzenną.
chrzciny IMGP7602
Danie główne: pieczeń ze schabu z brzoskwiniami w aromacie białego wina i wanilii podana z puree ziemniaczanym.
IMGP7675 IMGP76741Deser: szarlotka na kruchym spodzie i lody waniliowe z musem z owoców leśnych.
chrzciny1Tak właśnie było na naszym przyjęciu i wszystko pięknie się udało – głównie dzięki długiej organizacji i wcześniejszemu przemyśleniu najdrobniejszych szczegółów. Organizacja takiej imprezy w domu to przede wszystkim wielkie przedsięwzięcie logistyczne: pięcio daniowy obiad oznacza przygotowanie aż pięćdziesięciu ozdobionych porcji i ekspresowe podawanie ich na stół w wyznaczonym do tego czasie. Pożyczyliśmy trochę naczyń od mamy, bo jednak nie dalibyśmy rady znaleźć tyle nakryć, nawet z naszym nowym serwisem. Już dzień wcześniej ustaliliśmy na jakich talerzach będą zaserwowane konkretne potrawy i ustawiliśmy je na blacie wraz z karteczkami informującymi o kolejności podania.
chrzciny5Większość zadań bojowych wykonaliśmy poprzedniego dnia: ugotowaliśmy zupę, upiekliśmy mięso z sosem waniliowym oraz szarlotkę. W dzień imprezy z samego rana przygotowaliśmy składniki przystawki: rukolę, pomidory suszone i orzechy w wygodnych do obsługi pojemnikach. Zawinęliśmy też słupki sera feta w szynkę parmeńską i zapiekliśmy w piekarniku, przygotowaliśmy grzanki z mozarellą i pesto, potrzebne do kremu z brokułów i wreszcie obraliśmy ziemniaki. Po powrocie z ceremonii wystarczyło podgrzać roladki, rozrzucić pozostałe składniki na talerzach, rozłożyć roladki i skropić oliwą. I już pierwsza potrawa mogła wyjechać na stół, by zaspokoić pierwszy apetyt wygłodniałych gości. A w tym czasie działaliśmy dalej: podgrzewając zupę i grzanki oraz gotując ziemniaki na puree.
chrzciny4Chcieliśmy osiągnąć specyficzny klimat eleganckiego przyjęcia, na którym swobodne rozmowy przeplatają wykwintne dania, pojawiające się na stole jakby mimochodem, w odpowiednich odstępach czasowych, pozwalających na konsumpcję dobrego winka i na trawienie. Zamiast napchać naszych gości górą schabowych i kapusty chcieliśmy, by mogli smakować, delektować się zarówno jedzonymi potrawami, jak i zapowiedzią kolejnych – na stole było menu, które mogli sobie przeczytać.

Skąd wiedzieliśmy jak powinno wyglądać takie przyjęcie?

Mieliśmy raz przyjemność uczestniczyć we wspaniałym przyjęciu weselnym w restauracji Wierzynek w Krakowie i właśnie stamtąd czerpaliśmy inspirację (no bo i skąd? przecież nie z restauracji w Ikei, która jest naszym głównym żywicielem poza domem!). Na przyjęciu w Wierzynku było podobnie skomponowane menu, a pomysł entremets (czyli małej przekąski oczyszczającej kubki smakowe, podawanej pomiędzy przystawkami a daniem głównym) zgapiliśmy w stu procentach – sorbet cytrynowy z przyprawą korzenną smakował doprawdy wybornie. Pozostała część menu to nasza własna kompozycja, choć w dużej mierze oparta na przepisach z niezrównanej Kwestii Smaku – tam znajdziecie informację jak zrobić zupę- krem oraz sos brzoskwiniowo waniliowy do mięsa (oryginalnie w przepisie z kurczakiem – polecam:).
IMGP7695

Czy miało sens tak się namęczyć?

Nie ukrywam, że dużym atutem, dzięki któremu postanowiliśmy zaprosić wszystkich do domu jest fakt, że dysponujemy przestronnym salonem – gdyby nie to, nikt nie zmusiłby mnie do takiego rozwiazania. Poza tym lubimy z mężem gotować (gdy mamy wenę:) i poza wielką harówą organizacja przyjęcia była dla nas wielkim i ciekawym wyzwaniem. Na imprezie obecnych było 10 dorosłych osób i dwójka maluchów w wieku 3 i 1,5 miesiąca. To głównie ze względu na tych ostatnich zawodników zdecydowaliśmy się na karkołomną organizację tej zabawy. Drugim ważnym aspektem były pieniążki: zamiast wydawać kasę na knajpę.. kupiliśmy sobie wreszcie duży rozkładany stół na 12 osób, bo co jak co, ale gości to nigdy u nas nie brakuje (wcześniejszy stół był pożyczony od rodziców, jak wiele innych elementów naszego wystroju). Kupiliśmy również serwis talerzy i filiżanek na 12 osób. Wszystkie inne wydatki były związane z zakupami spożywczymi, bo przecież pomysł i wykonanie to już nasza ciężka praca.

A najważniejsze było to, że impreza się udała, że goście byli zachwyceni i naprawdę wkręcili się w klimat tego nietypowego przyjęcia. I my również mieliśmy wrażenie, że bierzemy udział w wyjątkowym spotkaniu wśród naprawdę wyjątkowych – dużych i małych – ludzi:)

 
 

15 comments

    • Ruby Soho says:

      Dzięki, ale sama nie dałabym rady zrobić tego wszystkiego! Mój mąż zrobił równie dużo – na przykład ta wspaniała szarlotka jest w 100% jego dziełem. Miszcz!

  1. Super to wygląda.
    Ja chrzciny też zorganizowałam w domu – ale zamówiłam catering (sprawdzony) i wypożyczyłam naczynia :) A pieniążki naprawdę można zaoszczędzić na takiej imprezie.

    • Agata / Ruby Times says:

      Z tego co pamiętam (bo było to już jakiś czas temu:) to cały „przepis” oznaczał przekrojenie kostki fety na 2 lub 3 słupki, owinięcie ich w szynkę typu parmeńska lub szwarcwaldzka a następnie upieczenie w piekarniku. Nie pamiętam temperatury i czasu pieczenia, ale zapewne wrzuciłabym na jakieś 180 stopni i po dziesięciu minutach sprawdziła czy są odpowiednio zrumienione. To tyle, łatwizna :)
      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.