Wózek Britton przetestowany

Wozimy się naszą bryką już ponad miesiąc, więc najwyższy czas na podsumowanie testów. A trzeba przyznać, że były to testy z gatunku intensywnych! Wózek Britton Easy 2 zjeździł wraz z nami sporo kilometrów. Jako, że jego rozmiar jest bardzo kompaktowy zajął stałe miejsce w naszym bagażniku – zwarty i gotowy na wszelkie wyprawy.

DSC_3492

Current wordpress post

Spacery po chodniczkach są nudne – czasem trzeba zboczyć trochę z asfaltu, jechać po żwirze, po piachu, błotku, lub pod górkę. Jak dotąd nie mieliśmy większych problemów w terenie z naszym nowym wózkiem, jednak należy pamiętać, że to głównie pojazd miejski. Britton Easy 2 nieźle daje sobie radę na różnych podłożach, no może poza krawężnikami które czasem ciężko sforsować.

DSC_3485 z4Wózek ma niezbyt wysokie zawieszenie i niewielkie koła. W związku z tym ostatnim elementem jego amortyzacja jest gorsza niż naszego starego wózka 3 w 1, ale pamiętajmy, że jest to lekka spacerówka, więc nie ma w niej miejsca na duże gumowe koła (zwłaszcza, jeśli zależy nam na niewielkich gabarytach wózka oraz wolnej przestrzeni w bagażniku:).

DSC_3491Nasz syn często usypia sobie podczas spacerów. Żaden problem! Oparcie wózka opuszcza się płynnie i łagodnie, więc dziecko nawet nie drgnie przez sen:) Z przodu podnosimy podkładkę na nóżki i już maluch ma wygodne miejsce do spania. Młody od urodzenia charakteryzuje się tym, że jest dość długim (lub też wysokim:) chłopczykiem, w związku z czym wystają mu z wózka nóżki podczas snu. Ale nie zauważyłam, by z powodu wystających kończyn odczuwał jakikolwiek dyskomfort.

z1-2-Britton Easy 2 posiada praktyczny przycisk na rączce, dzięki któremu składa się go w kilka sekund. I to jedną ręką. Po złożeniu jest mały, więc bez problemu mieści się do bagażnika naszego Citroena C3. Jeszcze mniejszy i bardziej płaski niż na zdjęciach robi się po zdjęciu plastikowej tacki na jedzenie, ale my jesteśmy leniwi i tacki w ogóle nie zdejmujemy. Britton został stałym elementem krajobrazu naszego bagażnika, nie zawadzającym zakupom i innym pakunkom. Wyciągamy go tylko podczas spacerów :).

DSC_3554 z3Uwielbiamy kosz na zakupy w naszym wózku. Jest z gatunku mega dużych. Plecak dziecka się mieści i zostawia nam jeszcze sporo miejsca na różne okrycia wierzchnie albo zakupy. Zawsze znajdzie się coś, co niepotrzebnie zajmuje nam ręce – dzięki wielkiemu koszowi nasze ręce są zajęte jedynie przez obsługę samego wózka. No i malucha. Wszystkie ciężary mieszczą się w tym solidnym pojemniku. Naprawdę ułatwia życie.

z3-2-Model Easy 2 na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dość delikatnej konstrukcji. Gdy go wyciągnęłam z paczki wydawał mi się ładny, estetyczny, ale zastanawiałam się nad jego solidnością. Dotychczasowe testy przekonały mnie jednak, że jest to pozorna delikatność, spowodowana jego przeznaczeniem – czyli właśnie byciem lekkim, mobilnym wózkiem, nie zajmującym dużo przestrzeni. To oczywiste, że będzie wyglądał mniej konkretnie niż wózki typu 3 w 1 z grubą ramą i wielkimi kołami. W końcu to zupełnie inny „gatunek” wózka.

z2Wózek posiada kilka fajnych patentów, wśród których prym wiodą tacka na jedzenie oraz mały schowek na rączce. Tacka sprawdza się rewelacyjnie podczas dłuższych wypadów, kiedy rodzice chcą przysiąść na przykład w przydrożnym barze z gofrem i dziecku też trzeba coś dać do jedzenia. Krzesełek do karmienia nie mają w każdym napotkanym barze, więc fajnie mieć tackę na której maluch może spokojnie zjeść posiłek i wypić swój napój. Tacka przypomina te zamontowane na krzesełkach do karmienia – ma lekko zaokrąglony kształt i specjalne miejsce na napój. Można ją w łatwy sposób zdemontować, ale nam się nie chce.. bo zbyt często jest używana.

IMGP6377 z-3-Bardzo podoba mi się też schowek na drobiazgi zamontowany na rączce do prowadzenia. Posiada idealny uchwyt na kawę lub soczek dla rodzica (wreszcie ktoś o nas pomyślał!). Ma również skrytkę, do której zawsze pakuję okulary słoneczne lub komórkę. Bardzo przydatna i praktyczna sprawa.

z6Ostatnio Młody coraz więcej chodzi. Dzięki temu, że wózek jest lekki, można zawsze mieć go w podorędziu na wypadek kiedy dziecko się zmęczy i znudzi chodzeniem. Jak widzicie na zdjęciu poniżej, wówczas sam pędzi w stronę swojego wygodnego wózka i daje rodzicom do zrozumienia, że wolałby sobie wygodnie siedzieć w środku, niż biegać po okolicy.

IMGP6770-109-Kopia

I jeszcze kilka migawek z naszych niedawnych wypraw:

IMGP6458Britton podczas góralskiego wesela. Syn wprawdzie nie był specjalnie zainteresowany ceremonią zaślubin. Grunt, że było mu wygodnie:).

zBritton Easy2 zwiedza Cieszyn.

z4-2-Kanapka na wynos smakuje idealnie na wózkowej tacce.

DSC_3635-86-Wózek podczas zasłużonego odpoczynku na plaży.

z1Kolejna drzemka Młodego – tym razem na łące.

W ramach przygotowań do pisania tego artykułu obejrzałam sobie podobne modele wózków w „Smyku”, w różnych kategoriach cenowych. Chodziło głównie o to, że wcześniej nie miałam do czynienia z lekkimi spacerówkami, więc mojego Brittona uporczywie porównywałam do jedynego znanego mi wózka – 3 w 1. Chciałam uzyskać trochę większą perspektywę w kwestii wózkowej. Po dokładnych oględzinach różnych modeli, ich wyposażenia, cen, a przede wszystkim ogólnej jakości wykonania wyciągnęłam następujące wnioski.
Current wordpress postBritton Easy 2 można porównać jakościowo do wózków kosztujących około 400 – 500 zł, czyli o 100 – 200 zł więcej niż nasz model. Zupełnie niezależnie oboje z mężem odnieśliśmy takie samo wrażenie. Modele w tej samej kategorii cenowej co nasz sprawiały wrażenie gorzej wykonanych i mniej solidnych. Relacja ceny do jakości tego produktu jest więc dobra (zresztą wszystkie produkty Britton, jakie wcześniej kupiłam zaskakiwały mnie podobnymi wnioskami).
z2-2-
Ogólnie rzecz biorąc jesteśmy zadowoleni z tego produktu, zdecydowanie poprawilibyśmy jedynie amortyzację. Wózek sprawdza się bardzo dobrze podczas naszych wycieczek, jest prosty w obsłudze i wygodny dla dziecka. A poza tym.. ładnie wygląda, prawda? :)

Drodzy Czytelnicy! Jeszcze tylko do końca sierpnia sklepie Pippin Baby czekają na Was atrakcyjne rabaty i prezenty przy zakupach wszystkich produktów Britton. Czyli na przykład takiego fajnego wózka jak nasz :) Szczegóły promocji znajdziecie tutaj.

15 comments

  1. fajny ja mam z baby deasign walker tez ma tacke z przodu i z tylu tylko ta tylnia bez klapki te tacki to super sprawa z mojego walkera jestem zadowolona ma juz 4.5 roku i nic sie w nim nie zepsulo teraz korzystamy z niego sporadycznie bo mala juz duza a ze mieszkamy nad morzem do ktorego mamy 2.5 km to wozek jeszcze sie przydaje.

  2. Bardzo mnie zaciekawił ten wózek i jestem prawie zdecydowana, żeby go kupić. Prawie… niestety nigdzie nie mogę znaleźć jego wymiarów po złożeniu. Może mogłabyś je podać?

  3. Bardzo mnie ten wózek zainteresował i chyba się na niego zdecydujemy. Chociaż wiadom, że chciałoby się wszystko, żeby był lekki i miał dużo koła :-P ale z tego co widzę to jak na spacerówke to jest naprawdę super :-) pozdrawiam! :-)

  4. Jestem ciekawa jak z wytrzymałością wózka po dłuższym okresie użytkowania i jak wygląda sprawa z oparciem- czy na siedząco faktycznie jest w miarę pionowo, czy niezbyt- nie mogę do końca wywnioskować po zdjęciach. Poproszę ładnie o info w tych kwestiach :) Pozdrawiam

    • Ruby Soho says:

      Minął rok i wózek jest dalej w użyciu. Jak to mały spacerowy wózek, czasem się trochę telepie i raczej nie zjeżdżałabym nim na przykład ze schodów, bo to delikatna konstrukcja, ale zasadniczo trzyma się dobrze, nic się nie zepsuło, ani nie poluzowało. Wszystko działa jak rok temu. Siedzenie ma regulowane oparcie – można ustawić pozycję siedzącą, albo leżącą, albo coś pomiędzy. Wybacz za opóźnioną odpowiedź. Dopiero teraz przeczytałam Twój komentarz, pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.