Wisienki na torcie

Dopracowanie wyglądu dziecięcego lokum nie jest prostą sprawą. Łatwo przesadzić z efektem upychając w pomieszczeniu zbyt wiele infantylnych elementów. Wiadomo, że pokoik ma wyglądać na dziecięcy, dostarczać maluchowi interesujących bodźców wzrokowych, ale jak to zrobić, by jednocześnie nie ocierał się o kicz? Przecież bez względu na to jak minimalistycznie zaaranżujemy wnętrze, ono i tak bardzo szybko zapełni się różnymi rzeczami, zacznie żyć własnym życiem. Ani się nie obejrzymy, a maluch zacznie poszerzać swoje strefy wpływów o miseczki, śliniaczki, pluszaczki i grzechotki, które będzie można znaleźć dosłownie wszędzie.

Mając to wszystko na uwadze postanowiliśmy, że główną dekoracją w pokoju Młodego będą proste nalepki ścienne ze zwierzątkami. Może to niezbyt oryginalne, wszak nalepki z safari królują na Allegro i zupełnie nie odkrywamy Ameryki tym wyborem. Zamiast jednak zajmować nalepkami połowę pokoju, rysować na ścianie wydmy, góry i jeziora, by nalepkowe hipopotamki miały gdzie zaczerpnąć wody, a zeberki poskubać trawkę postanowiłam użyć formy paska biegnącego wzdłuż ściany. Dół nalepki jest równą linią, natomiast góra jest powycinana, dzięki czemu zyskujemy fajny efekt na ścianie. Tło borderu idealnie wpasowało się w kolor   farby – szczerze mówiąc stało się to zupełnie przypadkiem, jakoś nie zwróciliśmy uwagi na tło kupując naklejki. Miła niespodzianka, gdy wszystko się samo układa do kupy:)
Nalepki zostały zakupione w internetowym sklepie Nakleja.pl, koszt z dostawą ok. 100 zł, w zestawie było 5 pasków o długości 1 metra. Link do produktu: tutaj. Firma przysyła też mały zestaw nalepek do wypróbowania zanim otworzymy paczkę, by sprawdzić, czy na wybranej przez nas powierzchni naklejki będą się dobrze trzymały.
By uzupełnić dekorację wnętrza dokupiliśmy małą naklejkę na kontakt w Black Red White, nalepka jest taka trochę aksamitna w dotyku. Znajduje się na ścianie, na której nie ma żadnych innych dekoracji, więc ładnie komponuje się z całością. Do tego wszystkiego dodaliśmy jeszcze kilka pluszaków z Ikei – totalnie wpasowały się w klimat – zwłaszcza gigantyczna Marchew i jej kumpel Brokuł naprawdę przypadły mi do serca:) Siedzą sobie teraz na uroczym regaliku i czuwają nad maluchem.
IMGP9230 P1240966 (51) P1240966 (59) P1240966 (66) P1240966 (72) P1240966 (75)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.