Tag: Wiosennie

Ready or not.

Jadę. Zupełnie sama w aucie, zupełnie sama na przestrzeni metra kwadratowego pierwszy raz od miesiąca. Na Orlenie zapominam na mikrosekundę jaki rodzaj paliwa leje się do mojego bolida. Płacąc za benzynę zagaduję kasjera o ulgi na Kartę Dużej Rodziny, a on wyszczególnia wszelkie udogodnienia dla takich jak my. Tak – już niedługo będę płacić mniej za paliwo, hot dogi, muffinki i kawę. I za myjnię. To by się akurat przydało – myślę, patrząc na dach pojazdu obesrany przez gołębie.

Read more

Karty pamięci

Karty pamięci uginają się pod ciężarem wspomnień. Nie mam czasu się nimi zająć jak należy, opisać, uszeregować, przejrzeć chociaż. Domowa rutyna z trudem dźwiga się po majowych wyjazdach i powrotach. Dom nadwyrężony wirusami żołądkowymi u małoletnich ściera mozolnie ostatnie wzory ze ścian, mebli i podłóg. Kolorowe wzory. Takie.. „podwójnie cedzone” i „panoramiczne”, jeśli wiecie co mam na myśli. Pralka kręci się nieustannie, nie nadążając za zapotrzebowaniem. Słowem: Proza. Zwykła, nudna aż do bólu. Read more

Wiosenna dzikość serca. Zdjęcia z ogrodu

Najbardziej lubię moment, gdy pojawiają się pierwsze forsycje. Wśród po-zimowej depresyjnej szarości wybuchają nagle płomienie energetycznych kwiatków, zaskakujących swym bezczelnie radosnym kolorem. To jakby obietnica wielkiego rozkwitu świata, eksplozji świeżych listków i pąków, brzęczenia owadów – tego wszystkiego, co następuje jeszcze zanim ostatnie żółte płatki spadną z krzewów. Read more

Kraków i wiosna

Wstałam wcześnie, wrzuciłam do torby aparat i okulary słoneczne. Nim dotarłam do wyjścia musiałam sforsować blokadę złożoną z dwójki małoletnich, egzemplarza „Kubusia Puchatka” i góry pluszaków. Przeczytałam rozdział książki (w którym Prosiaczek jest zewsząd otoczony wodą), przerywając co chwilę, by sprostać pytaniom Kropki (która wgramoliła mi się na kolana z kartonową lekturą o insektach), potem mogłam wycałować dzieciaki i ruszyć swoją drogą. Read more