Tag: Okiem mamy

Dotyk

O dzieciach nie miałam wówczas zielonego pojęcia, więc przyspieszony kurs macierzyństwa przeszłam w momencie narodzin Pierworodnego. Zupełnie jak w czasach szkolnych na ten sprawdzian poszłam bez przygotowania, bez czytania podręczników i zakuwania po nocach. To położne w szpitalu mówiły jak mam trzymać, pielęgnować, przewijać własne dziecko. Nie było żadnej teorii, tylko od razu zaskakująca praktyka.

Read more