Tag: IKEA

Jak hartowało się mieszkanie

Nasze mieszkanie to 130 metrów kwadratowych osobliwości. Jak to na wsi metraże są spore, jak to w wielorodzinnych domach jedyny nakład finansowy jakiego wymagało od nas – drugiego pokolenia mieszkańców – to doprowadzenie od stanu surowego do mieszkalnego. Dzięki pracy na emigracji ta adaptacja obyła się bez większego bólu portfeli, kredytów we frankach, a nawet oszczędzania.

Read more

Skandynawska jesień.. czyli „Furniture Hunt Is Now On!”

Pisałam ostatnio o książce o śródziemnomorskim lecie, o jedzeniu i o bezkompromisowości w podejściu do jakości produktów żywnościowych. Wczoraj przegryzając frytkę z pulpetem w wiadomym sklepie meblowym zastanawiałam się co by powiedział opisany w poprzednim poście pomysłowy szef kuchni gdyby zobaczył nasz rodzinny obiad :) No z pewnością nie jest to szczyt kulinarnego wyrafinowania, ale.. Read more

Pokoik małego chłopczyka – stan obecny

Jest w naszym domu takie jedno miejsce, które ulega ciągłym metamorfozom. Zmienia się, ze względu na to, czy aktualnie służy malutkiemu noworodkowi, czy też ruchliwemu i wszędobylskiemu niemowlakowi, by przeobrazić się znów ze względu na wspinającego się na wszystko rocznego chłopca. Nasz syn rośnie, a wraz z nim rośnie jego pokoik, dopasowuje się do jego potrzeb, przekształca, by spełniać aktualne wymogi bezpieczeństwa. Read more

Zabawki – stan przed pierwszymi urodzinami

Zdaliśmy sobie niedawno sprawę, że Młody ma naprawdę niewiele zabawek. Zgoda, ma dużo pluszaków i pełno książeczek, ale tu trwa bój o rozwój, o kształcenie (i kształtowanie!) nowego pokolenia, tu potrzeba skoncentrowanej mocy zabawek edukacyjnych, wspomagających ów rozwój! Postanowiliśmy więc podarować Młodemu kilka drobiazgów – niedużych i niezbyt kosztownych, ale posiadających walory edukacyjne. Oczywiście zakupy zrobiliśmy już jakiś czas temu, by Młody miał się czym kreatywnie bawić zanim pojawią się urodzinowe prezenty:).

IMGP3893 IMGP3910 IMGP3925-23- IMGP3925-25- IMGP3927-88- IMGP4043 IMGP4047 IMGP4277 IMGP4284 IMGP4287

Bąk firmy „Cause” – tradycyjny, metalowy model.

Miś Pętelka, czyli przeplatanka z dodatkowymi kółeczkami i sznurkiem do ciągnięcia. Idealna na spacer i w podróż, zmieści się w każdej torebce. Świetna zabawka, wprowadzająca dziecko w ideę tzw. „pętli motorycznych”, nie jest zbyt skomplikowana, ale dla roczniaka to i tak trudny orzech do zgryzienia. Podnosi sprawność manualną, a przy okazji zajmuje dziecko na dłuuugie cenne chwile:).
Marakasy. Wykonane z drewna, pomalowane nietoksyczną farbą. Bardzo ładne i kolorowe zabawki, którymi Młody chętnie się bawi – włączają mu się przy tym ‚cool moves’ i cały tańczy.. choć siedzi:).
Drewniana układanka MULA z IKEI. Prosta, niedroga (20zł) zabawka, dająca dziecku wiele radości. Na razie zabawa w ściąganie kółek trwa w najlepsze. I czekanie aż mama ułoży z powrotem. Zalecana dla dzieci powyżej 12 miesięcy.
Drewniane puzzle BoiKido. Składają się z czterech kawałków, a w każdym znajduje się morski stwór do ułożenia. Jak się pewnie domyślacie na razie bawimy się w rozrzucanie meduzy i rybek po całym domu.
Wózek z klockami, IKEA. Skuszeni tym jak Maluch fajnie bawił się drewnianymi klockami na urodzinach swojego starszego kumpla, daliśmy mu tą zabawkę dużo wcześniej niż zaleca producent. Maluch zaczął się bawić wózkiem z klockami około 9 miesiąca życia, chociaż oznaczenie na produkcie to 18+. I ładnie się bawi poza tym, że obgryza klocki z farby, co możecie podziwiać na zdjęciach.
Czerwona wyścigówa z FP. Posiada kilka melodii (z regulacją głośności na szczęście) i chorągiewkę-grzechotkę, która wprowadza samochód w ruch. Zabawka jest przeznaczona dla dzieci od szóstego miesiąca życia, ale roczniak również ma z nią dużo zabawy. Auto ma dwa tryby jazdy – do przodu i po okręgu. Jest bardzo solidnie i estetycznie wykonane. No i świetnie się spisuje jako model pokazowy przy czytaniu książeczki „Auto”. Nawet kolor ma w sam raz.
IMGP4150
Maluch rośnie i nawet nie wiem kiedy przestały mu wystarczać dotychczasowe zabawki. Pluszaki z grzechotkami, gryzakami i kolorowymi metkami, brzęczące zawieszki do wózka i różne inne stwory zostały więc spakowane do pudła w oczekiwaniu na jakiegoś przyszłego użytkownika. Wysyp nowych kreatywnych zabawek został zainstalowany w pokoju Młodego, więc główny zainteresowany jest ostatnio bardzo zajęty:)

A już za tydzień kończy roczek! Czas biegnie tak szybko, że ja po prostu nie nadążam. W mojej głowie on jest dalej tym małym, kruchym niemowlaczkiem, przytulonym do swojej mamy. I pewnie zawsze tak będzie. A tymczasem widzę jaki się robi samodzielny, jak sam „idzie” do swojego pokoju po posiłku i przez dłuższą chwilę zupełnie nie jesteśmy mu potrzebni! Aż strach pomyśleć co będzie za 15 lat:))