Śpiący chłopiec

Mój mąż nawet w najpiękniejszym miejscu na ziemi potrafi zrobić  zdjęcie, na którym w tle zobaczycie śmietnik lub słup wysokiego napięcia. Nie dość, że zdjęcia robi sporadycznie i na specjalne życzenie (dlatego nasze rodzinne foty przestawiają zazwyczaj trzy osoby) to gdy się już poświęci i trzaśnie mi jakąś fotkę to wychodzi z tego idealne profilowe z wyżej wspomnianymi ozdobami w tle.

A w domu koniecznie z kaloryferem, miotłą, ścierką, zużytą pieluchą lub suszarką na pranie. Mój mąż tak już ma – cholera! – fotografia zupełnie go nie kręci, aparat mógłby dla niego nie istnieć i gdyby to od niego zależało, to nie mielibyśmy czegoś takiego jak rodzinne zdjęcia. Ja z kolei mam fioła na punkcie kompozycji i kadru (o czym pisałam tutaj), więc gdy tylko widzę coś wartego uwiecznienia, a mój aparat akurat nie jest pod ręką to cierpię wewnętrznie.

Ale czasem zdarza się tak. Młody ucina sobie drzemkę (rzadki obecnie widok, ale wciąż czasem trafia się taka szóstka w totka), jasne światło dzienne miękko wpada przez okno, turkusowa koszulka i kolorowa pościel splatają się w nasyconą mocnymi barwami kompozycję. No i te rzęsy jego najpiękniejsze.. i wiadomo, że już gubię kapcie, by dobiec do aparatu na czas, po czym pstrykam ze czterdzieści zdjęć. Najbardziej lubię te zaspane, lekko obudzone. Oto mój mały mężczyzna znany powszechnie jako Młody. Miłego dnia kochani!

IMGP7861 IMGP7865 IMGP7866 IMGP7872 IMGP7875

Pozdrawiam

Ruby Soho

 

10 comments

    • Ruby Soho says:

      Tak.. wtedy są tacy cudowni, że muszę się powstrzymywać by ich nie wyściskać i nie wycałować. Ale wiem, że lepiej tego nie robić, bo wówczas szybko przestaliby być aż tak cudowni :)

  1. tynka says:

    duży chłopak już :)
    Ja taką „szóstkę” wygrywam raz na tydzień :)
    ps. mój mąż też ma ten dar co Twój ;)
    witaj w klubie ;)
    Zdjęć w albumach na których CAŁĄ czwórką jesteśmy jest tyle, że na palcach obu rąk bym zliczyła ;)
    pozdrawiam!

  2. Ania D. says:

    Uroczy widok śpiącego łobuza :) A gdy jeszcze uśnie dwoje na raz to dopiero rarytas ;) Niestety mój Misiek w dzień już nie śpi, ewentualnie w samochodzie potrafi uciąć sobie drzemkę…

    A te zdjęcia z „obiektami” w tle bezcenne, już nieraz wolę nie prosić o zdjęcie ;p

  3. Mężowie chyba tak juz maja. Ignorancja percepcyjne level master. Za to syna uczysz pięknej estetyki. Wyrośnie na lepszego fotografa? Kto wie? Taka mam teorie, ze jak otaczając dzieci pięknem to pózniej tego piękna lakna w życiu. U was jest pięknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.