Codzienność

Proste historie

Zastanawiam się czasem jaki jest sens opisywać Wam nasze proste historie. No dobra – mówiąc prawdę to zastanawiam się nad tym bardzo często, czyli w zasadzie za każdym razem, gdy zabieram się do pisania. Dzieje się tak głównie dlatego, że nasze doświadczenia są tak małe, niepozorne, nieistotne z perspektywy ludzkości. Niespektakularne!

Oczywiście są istotne dla mnie, dla nas jako rodziny. W końcu to nasze życie.

Podczas gdy Wy działacie na różnych polach – pracujecie, robicie  kariery, zdobywacie nowe rynki zbytu, organizujecie wernisaże, podróżujecie daleko i blisko.. tak, wiem co mówię. Patrzę na zdjęcia niektórych z Was, gdy uśmiechacie się z Meksyku, Berlina, machacie łapką z północnych Włoch i upalnej Chorwacji. Jesteście wszędzie – od Dubaju po Madagaskar i Dominikanę. Nawet nad Bałtykiem jesteście! A ja nadaję sygnał z naszej zwyczajnej wsi, wypełnionej najzwyklejszymi wydarzeniami dnia codziennego.

I z lekkim niedowierzaniem traktuję myśl, że ktoś jeszcze może być tą zwyczajnością zainteresowany.

Weźmy taki dzień niedawno. Gorący sierpień, w cieniu w ogrodzie rozkładamy nasze koce, poduchy, parasole i leżaki. Uprzednio upieczony placek ze śliwkami przynosimy ze sobą. Ten placek to cała historia! Dzieci same zrywały dojrzałe śliwki do wiaderka, a potem pięknie kroiły je na kawałki, wyciągając pestki. Czekały cierpliwie, aż tata wyciągnie dzieło z piekarnika, aż doczekały się konsumpcji i pół wielkiej blachy poszło natychmiast.

Popijając kawę przy ogrodowym stoliku napisałam z głupia frant do naszych ulubionych Sąsiadów, czy są w domu, bo ciasto na stole, a i kawy sporo w dzbanku było. Akurat byli zajęci pakowaniem, ale ciasto podaliśmy przez płot: koło starego beczkowozu mąż balansował na palcach z talerzem w dłoni, a za ogrodzeniem Sąsiadka z rękoma wyciągniętymi w górę jakoś odebrała słodką przesyłkę.

Tymczasem w naszym basenie pływa pterodaktyl, którego Sąsiad specjalnie upolował kiedyś w Biedrze z myślą o naszych dzieciach. Prehistoryczny gad spodobał się im bardzo, a jakoś nie mogliśmy go znaleźć w żadnym sklepie.

Oczywiście mali paleontolodzy są zachwyceni nowym „zwierzątkiem” – ochrzcili go uroczym mianem „Pteruś”, karmią, poją wodą i przytulają również. I tak sobie myślę, że fajnie gdy ma się fajnych ludzi dookoła siebie. Gdy za miłe gesty można odwdzięczać się innymi miłymi gestami, i samemu dzięki temu czuć po prostu lepiej, szczęśliwiej.

Prosta myśl, wprost z prostego życia, prosto dla Was. I dużo zdjęć. Bo sierpień wciąż jest, więc pędzę go łapać, pisać będę jesienią.

P.S. Bardzo Mały Człowiek Na Kocu to mój 7 miesięczny siostrzeniec i chrześniak zarazem, który specjalnie przyjechał z Francji, by poraczkować sobie w ogrodzie (a właśnie nauczył się raczkować, także.. cały świat przed nim!).

poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

7 komentarzy

  • Reply Kasia ode bliźniaków 17/08/2018 at 16:43

    Świat jest właśnie tu gdzie my :) mnie bardzo interesuje Twój mikroświat, inspiruje mnie :) Kasia

    • Reply Agata / Ruby Times 18/08/2018 at 01:47

      Dzięki Kasiu! <3

  • Reply Mamamagda 17/08/2018 at 23:16

    Uwielbiam to ciasto!! Sama je czesto piekę z tym ze u nas dzieci najchetniej wyjadaja bezę, a reszta dla mamy😉 swietny tez stwór basenowy, dzieciaki musialy miec frajde ze hej 😊

    • Reply Agata / Ruby Times 18/08/2018 at 01:46

      Ciasto bardzo pyszne (jeśli by ktoś potrzebował – przepis na Kwestii Smaku).
      A frajda ze stworem jest ogromna! :D

  • Reply e-milka 18/08/2018 at 10:56

    Bardzo lubie Twoje proste historie. Pod zadnym wzgledem nie sa proste, ani pod wzgledem jezyka, ani przeslania.

  • Reply Marta 23/08/2018 at 13:53

    Ale właśnie najpiękniejsze jest to, co najprostsze, domowe. Ja oczywiście lubię pojechać na wczasy, ale najlepiej odpoczywam u mamy na ogrodzie, gdzie dzieci jedzą owoce z krzaka i chlapią się w basenie :) Pisz, nie zastanawiaj się, rób zdjęcia Waszym wypasionym śniadaniom, kolorowej, otaczającej Was przestrzeni, piknikom na trawie. Nie sztuką jest uśmiechać się do zdjęcia z Filipin. Sztuką jest żyć szczęśliwie na co dzień i tak zorganizować sobie przestrzeń, żeby inni z przyjemnością to obserwowali :)

    • Reply Agata / Ruby Times 25/08/2018 at 18:13

      Dziękuję <3

    Napisz, co o tym sądzisz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.