Pomidor!

Deszcz bębni o parapety, wyciągam ciepłe koce z szuflad, a zużycie herbaty wzrosło w ciągu ostatniego tygodnia o jakieś dwieście procent. Tymczasem na zdjęciach wciąż lato, pikniki, wystawianie buzi do słońca i piękne czarne pomidory z naszego warzywnego ogródka.

Dziś tylko zdjęcia, ale obiecuję – wrócę niebawem <3.

4 comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.