Codzienność, Dziecko

Auto!

Kilka lat temu popularne były blogi, na których młode matki z dużym entuzjazmem zdawały relacje z rozwoju swoich dzieci. Z czasem część z tych stron popadła w internetowy niebyt, a druga część wyspecjalizowała się w polecaniu produktów, zamieniła w profesjonalne, luksusowe gazetki promocyjne z pięknym zdjęciami. Zyskała wówczas na jakości, ale straciła dużo autentyzmu.

Czytaj dalej

Codzienność

Koperek

Działo się to w momencie największego zniechęcenia zimą, gdy luty z mozołem dobrnął do połowy, a perspektywa wiosny wydawała się wciąż dramatycznie odległa. Pewnego dnia w mieszkaniu nagle zmieniło się oświetlenie i krytycznym promykiem ogarnęło całość dobytku.

Czytaj dalej

Podróże

Brussel

Powroty do domu i dzieci po dłuższej nieobecności nie są łatwe. Wszechogarniające matczyne wzruszenia i tęsknoty dość szybko dostają w łeb obuchem rzeczywistości. Po kilkudniowej labie i wysypianiu się do dziewiątej dość długo nie możesz zrozumieć dlaczego są ludzie, którzy budzą Cię przed piątą rano, skoro sen jest podstawowym prawem człowieka.

Czytaj dalej

Styl życia

Zimowy Kraków

To miasto ma taką reputację, że zdrowiej jest w nim pić niż oddychać. Zwłaszcza, gdy odwiedza się je w połowie stycznia, w czasie apogeum pracy przydomowych „kotłów na wszystko”, kiedy to czarny smog otula stare mury miejskie i płuca człowiecze. Dodajmy do tego trzaskający mróz i już wiemy dokąd najlepiej schronić się przed złym światem – oczywiście, do jednego z licznych lokali!

Czytaj dalej

Codzienność

Sto pięćdziesiąt i sto nieskończoność

To dość nietypowy początek soboty, gdy zaparzam sobie marokańską miętę o siódmej trzydzieści z rana i słucham małych pochrapywań dochodzących z pokoju dzieci. Słyszę nawet szelest pościeli, tak głośny w wibrującej ciszy. Najmłodszy już szamocze się w łóżeczku na znak, że zaraz dojdzie do zmysłów i zacznie domagać się atencji. Starszaki śpią, każde w swojej „bazie” i jak zwykle rozczulają mnie swoją różnorodnością. Ogień i woda.

Czytaj dalej