Codzienność

Nowe Ery

Dzieje się u nas! Dużo, czy mało – to zależy od perspektywy. Wprawdzie nie przemierzamy dżungli z maczetami w dłoniach, ani nie baunsujemy na imprezie ulicznej na Ibizie. Nie wspinamy się też po szczeblach kariery, nie bierzemy udziału w fascynujących projektach zawodowych. Mówiąc szczerze to nawet nie uprawiamy sportów. No, może poza noszeniem wyrywającego się dwulatka na zmianę z noszeniem słodkiego niemowlaka. Poza ganianiem za dwulatkiem, pchaniem wózka z niemowlęciem i schylaniem się po zabawki. Ale mimo to z pełną świadomością piszę: „dzieje się”.

Dalej zdarza mu się usnąć nad miską pomidorowej <3
W naszym mikrokosmosie toczy się normalne życie, ale na nudę miejsca nie ma. Dwoje młodocianych zapewnia nam rozrywki na zmianę, dbając o to, byśmy nigdy nie ziewali ze znużenia. Ziewamy więc z innych powodów. Niedospania głównie, ale to już nie wina dzieciaków, że ślęczymy przed internetem do późnych godzin nocnych.
Odkryłam niedawno, że mam spore zaległości zdjęciowe. Już ze dwa tygodnie minęły na przykład od wizyty najlepszego kumpla naszego synka, a na blogu ani słówka na ten temat, ani nawet zdjęcia. Chłopaki wyglądają przesłodko podczas wspólnej zabawy, żałuję tylko, że widują się tak rzadko. Kumpel (pisałam o nim tutaj) jest zdecydowanie bardziej społecznym gościem niż Młody, który póki co zazdrośnie strzeże swoich zabawek przed intruzem.
IMGP6724 IMGP6730 IMGP6731
Jak zwykle trochę to trwało zanim zaczęli się razem bawić, ale gdy już zaczynają to naprawdę fajnie się ich obserwuje. Po szaleństwach w domu i ogrodzie wykąpali się razem z dużą ilością piany. A tak słodko wyglądali następnego dnia na plaży, idąc w stronę rodziców, trzymając się za łapki, by dodać sobie wzajemnie otuchy w obcej scenerii, wśród obcych dużych ludzi.

Młody podbija ostatnio place zabaw. Wspina się, zjeżdża, huśta.. nawet kolana sobie ostatnio podrapał, po raz pierwszy w życiu. Uznaliśmy to za wkroczenie w nową erę.. wszak przez całe dzieciństwo lataliśmy z podrapanymi kolanami, a nóżki Młodego były do tej pory takie gładziutkie i idealne. Łezkę matczyną uroniłam na widok tych (niewielkich!) zadrapań.

IMGP7062 IMGP7063 IMGP7065 IMGP7067 IMGP7112 IMGP7153

Kropka stara się nie pozostawać w tyle za bratem i również cały czas ambitnie ćwiczy, chociaż niby taka mała, słodka i niepozorna. Wspominałam już, że potrafi jakąś dziwną metodą wymanewrować się poza matę edukacyjną i, że non stop robi „kołyskę”. Rozczula mnie ta jej determinacja.. moja mała silna kobietka! (taaak, wiem, że wszystkie niemowlęta ćwiczą zapamiętale, ale i tak mnie to rozczula:).

A wczoraj wyobraźcie sobie, leżała normalnie na pleckach, a po chwili patrzymy.. już jest na brzuszku! Ćwiczyła ten manewr od dłuższego czasu, rozciągając się całą swoją rozkoszną długością ciała a to na jeden, a to na drugi boczek i w końcu się jej udało, mimo, że podstępna rączka zawsze blokuje dziecię w kluczowym momencie przewrotu. Gdy piszę te słowa też zerkam ze zdumieniem na matę, na którą przed chwilą położyłam me dziecię na plecach. I wiecie co? Dziewczynka spogląda na mnie z szelmowskim uśmiechem, leżąc sobie na brzuszku i machając nóżkami z zadowoleniem. Ręce ma przed sobą, więc chyba jakoś wykoncypowała jak pokonać tą przeszkodę. A na dodatek już wcale nie jest na macie! To w sumie również zwiastuny nowej ery. Ery Mobilnej Kropki:)

Kropka w swej gondolce, jeszcze jeździmy,  chociaż Etno-wózek już czeka na kupca na Allegro.
I moja nowa torba, o której niedługo napiszę więcej..
I na koniec jeszcze kropkowy samolot na poprawienie humoru (mi poprawia:).
poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

11 komentarzy

  • Reply Sierpniowa Mama 30/06/2014 at 19:22

    Piękna torba, piękna kropka! W ogóle macie wszystko piękne!

  • Reply Domi Z 30/06/2014 at 19:52

    Hihihihi super robi ten samolocik :D Rozczula mnie totalnie ! Ile Kropka już ma ? Bo się pogubiłam !
    A z Młodego powoli robi się Stary ;) Chłopcy są przeuroczy :)))

    • Reply Ruby Soho 30/06/2014 at 20:34

      Kropka skończyła 4 miesiące :)

  • Reply kejt 01/07/2014 at 06:23

    Och patrząc na moje własne dziecię, które zezuje w kierunku swojej pięści próbując nią trafić w paszczę, samolot Kropki wydaje mi się być osiągnięciem na miarę Mont Blanc:)))

  • Reply radoSHE 01/07/2014 at 07:30

    Kropko! 4 miesiące i takie akrobacje? Zuch dziewczynka:)
    Heh, jakbym czytała o sobie. Tyle się dzieje, na nic czasu! Ale jakbym bezdzietnemu opowiedziała co konkretnie, to pewnie postukałby się w czoło:)

    • Reply Ruby Soho 01/07/2014 at 14:46

      tak to już jest z bezdzietnymi:)

  • Reply Ola Fefkunia 01/07/2014 at 19:45

    Kropka ćwiczy zawzięcie :) Zuch dziewczyna!

  • Reply tynka 01/07/2014 at 19:47

    Ziumek (czyt. zjeżdżalnia w słowniku Z.) wymiata!
    Dzielny chłopak! I siostra to już czad!! Nowa era coraz bliżej…oj coraz bliżej ;p
    A kumple? To dopiero widok…męska przyjaźń jak nic!
    :)
    POZDRAWIAM

  • Reply Zuzi Clowes 01/07/2014 at 20:11

    Cudowne te nowe ery, piękne! Już się nie mogę doczekać Waszego ogródka, wpraszam się!!!!

    • Reply Ruby Soho 02/07/2014 at 19:55

      tak, taaaak!!! już niedługo, czekam na te „wprosiny” :)

    Napisz, co o tym sądzisz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.