Nie z tej ziemi. Od Lela Blanc.

Tym razem mogłabym nic nie pisać. Poniższe zdjęcia są TAK wymowne, że słowa służą tylko pomocniczo, by Was zaznajomić z kontekstem. Bo wystarczy jeden mały rzut oka i już w sumie wiecie wszystko to, co powinniście wiedzieć o nowej kolekcji „Nie z tej ziemi” Lela Blanc. Czyli to, że.. jest piękna. P-I-Ę-K-N-A!

Młody wkrótce będzie miał dwa i pół roku (noo wkrótce, czyli początkiem grudnia), więc dość łatwo mi obliczyć od kiedy nosiłam się z zamiarem kupienia klasycznego ciepłego kocyka z minky i kolorowej bawełny. Wygląda na to, że od tego czasu minęły już dwa lata! W zamierzchłych czasach, gdy Młody był niemowlakiem, gdy tylko skończyły się letnie upały i zawiało jesiennym przenikliwym wiatrem już wiedziałam, że taki kocyk jest nam pilnie potrzebny. Ale nie byle jaki – wszak to kosztowny zakup, więc musiał być dobrze przemyślany: piękny miał być, oryginalny i nie oklepany! Bez żadnych sówek, bez samochodzików i wielorybków – chciałam coś zupełnie innego, świeżego. NIE. Z. TEJ. ZIEMI. Ale czegoś takiego w ofercie producentów kocykowych zupełnie nie było. Żaden wzór nie spodobał mi się na tyle, by zdecydować się na kupno – a to zupełnie nie w moim stylu by tak długo zwlekać z kupowaniem czegokolwiek, co w moim mniemaniu jest niezbędne. Tak upłynęły dwa lata, aż pewnego pięknego dnia zobaczyłam TO.

Minky w kolorze butelkowej zieleni. Piękny, intensywny odcień, cudowna grubość i miękkość. Bawełna w zielone stwory – świetna jakość! A sama tkanina sygnowana przez Elżbietę Wasiuczyńską. Tą Elżbietę Wasiuczyńską – autorkę niesamowitych ilustracji książkowych, które wyglądają jak pozszywane z małych kawałków materiału. Podobnie jest z grafiką naszego koca i poduszki w komplecie: widoczna nitka, łatki z materiału, kolorowe koraliczki, guziki, przezroczyste paciorki.. Widziałam, że na fan page’u na Facebooku ktoś się burzył, że jak to, koraliki na pościeli dla dzieci!? Że to niebezpieczne, dziecko jeszcze połknie, nieszczęście będzie!
Taka heca, widzicie. Jakość druku jest genialna, łatwo się można nabrać, że to prawdziwe koraliki! Gdy pokazałam kocyk mężowi (nie mówiąc mu wcześniej co zamówiłam), najpierw musiał przejechać ręką po koralikowym dinozaurze, bo złudzenie optyczne jest takie silne. Urzekające, że zamiast jednego powtarzalnego wzoru na całej powierzchni mamy różne stwory, szczegóły, historie.. To taki koc – książka: dziecko może na nim siedzieć, oglądać, komentować, wymyślać fabuły, by potem odpocząć w jego towarzystwie. Inna sprawa, że pod wpływem nowego kocyka Młody przeistacza się często w kosmitę. „Tą kosmitę”.
Czy nasz kocyk ma jakieś wady? Ma jedną, dość znaczącą – bawełniana strona szybko się gniecie – co absolutnie nie dyskwalifikuje produktu, bo taka po prostu właściwość bawełny. Na białym tle jest to jednak trochę bardziej widoczne niż na totalnie kolorowych kocykach tego samego typu. Nie zmienia to jednak mojego werdyktu, że to obecnie najbardziej cool – kocyk na rynku.
Jeszcze kilka słów o producencie: Lela Blanc to polska firma, która ma w swojej ofercie naprawdę świetne około dziecięce wzornictwo użytkowe, w tym właśnie oryginalne tkaniny z dziełami polskich ilustratorów takich jak wspomniana Elżbieta Wasiuczyńska, czy Paweł Pawlak (których uwielbiam – kto czyta bloga, ten wie:).  Jesień powoli przestaje być złota, nieuchronnie zbliża się zima, to najwyższy czas porządnie opatulić dzieciaki w coś baaardzo przytulnego i przy okazji stylowego. Czemu nie?

Serdecznie polecam,

Ruby Soho

 

19 comments

    • Ruby Soho says:

      Raczej nie ma szans, by nadruk się spierał – to jest wzór na tkaninie, a nie coś naprasowanego na zewnątrz, więc powinien być trwały tak samo jak każda inna kolorowa bawełna :)

  1. kejt says:

    Wspaniały! Ciekawam jak to się pierze, bo ja właśnie taki oklepany w sówki kocyk niemowlęcy jeszcze zanim mała się urodziła zamordowałam wirowaniem :/ w sumie nie żal mi go, bo brzydki był, ale ciekawa jestem jak się pierze takie rzeczy z wypełnieniem. Widać, że młody oszalał i wcale mu się nie dziwię:)

    • Ruby Soho says:

      Na razie zniósł jedno pranie – raczej delikatny cykl, może z lajtowym wirowaniem właśnie.
      Z pewnością będzie uważać – bo liczę że posłuży długo :)

  2. To jest po prostu sztuka:) Uwielbiam twórczość pani Wasiuczyńskiej – kupiła mnie w książce „Cudowna studzienka” niesamowitymi ilustracjami. A także tym, że taka równa z niej babka, bo nawet znalazła moją recenzję tej książki i napisała, że jej miło. Lubię takich zwykłych niezwykłych ludzi. A Tobie dzięki za inspirację. Wreszcie coś innego niż sówki he he ;) Nie żebym miała coś do sówek :) Do limonkowo-białego pokoju Natana wyglądało by niesamowicie:) I ja też byłam przekonana, że te koraliki są prawdziwe. I tak se myślę: ale to wygodne jest aby na pewno? Dopiero jak komentarze przeczytałam to mnie oświeciło. He he. Pozdrawiam
    Marzena z Dałabym Ci gwiazdkę z nieba

    • Ruby Soho says:

      Też jestem wielkim fanem pani Wasiuczyńskiej. Mamy jej książki o alfabecie i pojazdach. Piękne są :)
      Na stronie Lela Blanc są też inne wzory jej autorstwa. Masz rację – po prostu sztuka :)

  3. radoSHE says:

    Jestem w głębokim szoku Do któregoś tam akapitu myślałam, że to taki kocyk sensoryczny z naszytymi elementami. Nawet pomyślałam, że fajny ale jeszcze nie dla nas:) Wielkie wow! Jest piękny!

  4. Pomysł mega fajny, choć ja wolę u nich inne wzory. No ale nie można autorce odmówić kreatywności i talentu, bo piękne to przecież. I przyznam, że też chętnie przejadę ręką, bo wierzyć mi się nie chce, że to nie koraliki, no! :)

  5. Jessi says:

    Fenomenalny :) Też nabrałam się na koraliki. Czekam na relacje jak będzie się sprawował w dalszym użytkowaniu, bo się w nim zakochałam… i może też jakiś dzieciakom bym wybrała :)

  6. -E.W. says:

    Cześć Dziewczyny! Cześć Chłopaki! Bardzo się cieszę , że podobają się Wam zielone gadziny. Szyjąc je ( ponad dwa tygodnie intensywnej pracy!) miałam mnóstwo frajdy- cieszę się, że szajba okazała się zaraźliwa.

    -Ela Wasiuczyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.