Młody czyta

Konkurs na blogu trwa w najlepsze, mamusie głowią się nad ciekawymi lekturami dla swojego potomstwa (propozycje książeczek dla dzieci można zgłaszać tutaj), a tymczasem Młody postanowił sam sobie dobrać literaturę. Podczas odwiedzin u dziadków wziął od niechcenia do ręki katalog jednego z popularnych marketów budowlanych i zaczął wnikliwie studiować ofertę mebli i akcesoriów ogrodowych na sezon wiosna/lato 2013.

Czynność ta zajęła go na długie chwile, z wielką pieczołowitością otwierał kolejne strony – przecież nie ‚dziecioodporne’, nie kartonowe i bez zaokrąglonych rogów! Zgoda, może łapał od razu po dziesięć kartek, ale bardzo się starał wziąć do małej niewprawnej rączki jak najcieńszy fragment owego katalogu.

DSC_2919 DSC_2921 DSC_2922 DSC_2927

Siedział tak może z pół godziny, pytając co chwila „to to?”, „a to to?”. „To jest kosiarka, kochanie. KO – SIAR – KA”. „To jest SE – KA – TOR”. Wspaniały taki katalog, jakież walory edukacyjne, jakie realistyczne „obrazki”! No i tak się teraz zastanawiam, czy ja przypadkiem nie kupuję tych wszystkich pięknych książeczek dla siebie, bo dziecku w zupełności wystarczą darmowe materiały promocyjne!
DSC_2918


5 comments

  1. inKa says:

    Mój Franuś uwielbia katalog z Obi :))) I co chwila słyszymy łaaaaaa kosiarka, łaaaaaa kosa, łaaaa łopatka…
    I nawet na spacer bierze go ze sobą :)

  2. Pola says:

    Haha, cudnie:)
    U nas też wszelkie katalogi przejmuje Antoś.
    No i książki mamy są znacznie ciekawsze niż jakieś dziecięce… A już czytnik ebooków…no szaleństwo:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.