ma – ma

Fajnie jest, gdy głoski zaczynają wreszcie formować się w wyrazy. A przynajmniej w coś, co rodzice identyfikują jako wyrazy. Nasz pocieszny niemowlak postanowił ostatnio więcej z nami konwersować, byśmy wreszcie przestali nazywać go tym irytującym mianem (niemowlęciem znaczy).

Zaczął więc odpowiadać na każde nasze pytanie. I to nie byle jak. Używa w tym celu krótkiego i jakże trafnego słówka „ba!”.

– Jesteś głodny, maluszku?
– Ba!

– Kochasz mamusię?
– Ba!

Jakież to rozsądne dziecko, jak wspaniale się z nim rozmawia, mimo tak młodego wieku! Ostatnio ucieszył swego Tatusia przytulając się do niego i mówiąc „koch!”. Tatuś wniebowzięty zaczął zapewniać Młodego, że on go również bardzo „koch”. Gdy upomniałam się o moje „koch” maluch spojrzał na mnie z góry i powiedział tylko: „łach!”. Nie wiem co dokładnie miał na myśli, ale najwidoczniej na moje „koch” muszę jeszcze trochę poczekać.
Komunikacja między nami robi się jednak coraz bardziej zaawansowana. Po przerwie na ząbkowanie nasza latorośl odkrywa na nowo zapomniane przez ostatni miesiąc sylaby. Kiedyś już były w użyciu, ale w czasie wyżynania ząbków były ważniejsze problemy niż jakieś tam rozmowy. Jako dumny posiadacz czterech nowiutkich siekaczy, Młody postanowił wreszcie przeprosić się z językiem mówionym.
Wczoraj pojawiła się jakże wzruszająca i cudowna sylaba: „ma”. Odkąd się pojawiła ja przybywam na każde zawołanie Młodego. „Ma – ma – ma – ma…” – powtarza on, a ja od razu biegnę.  Bo chcę, by załapał, że to faktycznie ja, że można mnie w ten sposób przywołać. I czekam z niecierpliwością na pierwsze prawdziwe „mama” skierowane do mnie. I zastanawiam się kiedy wreszcie nastąpi ten moment!
Drogie mamy, napiszcie proszę w jakim wieku Wasze dzieci powiedziały po raz pierwszy świadomie „mama”? Czy było to pierwsze słowo, czy poprzedziło je jakieś inne?
IMGP1016

10 comments

  1. Mamade says:

    Mój Maluch przez długi czas mówił na wszystko tata. A pierwsze mama, takie bardziej świadome powiedział, blisko pierwszych urodzin:) Nigdy nie zapomnę tej chwili…

  2. sajdi says:

    Ja niestety ciągle czekam na swoje ‚ma-ma’, choć Jaś ma już skończone 19 miesięcy. Mimo, iż jest wcześniakiem, to mnie jak zwykle wszystko niepokoi, ale mąż ciągle powtarza ‚daj mu czas…’ Poza tym każde dziecko rozwija się inaczej. A jak już się doczekam, to na pewno nigdy tego nie zapomnę.

    pozdrawiam,
    sajdi

  3. Mamajaga says:

    mój maluszek całkiem niedawno, bo może 2 tygodnie temu powiedział cos na kształt mamamaamma.
    Przed mamą było tattaatta.
    Fajnie,że Twój już taki rozmowny:)
    Mój mały kochany brzdąc bardziej teraz skupia się na nauce chodzenia niż mówienia:)

    • Ruby Soho says:

      dzieci tak zazwyczaj mają, że wybierają jedną rzecz i na niej się koncentrują. Mój Maluch jest bardzo ruchliwy, w wysiłek fizyczny pakuje wszystkie swoje siły. I też długo długo milczał, nawet za bardzo nie gaworzył, ale teraz najwidoczniej się rozkręca :)

  4. Mamiczka says:

    Mój tak w pełni świadomie jeszcze do mnie mama nie zawołał. Palcem pokazuje, gdzie mama, ale do mówienia coś się nie garnie :) Ale ja podobno jako dziecko też bardzo późno zaczęłam mówić i od razu całymi zdaniami gadałam.

    • Ruby Soho says:

      Najważniejsze, że kojarzy, że mama to mama. Może się zbiera w sobie, tworzy sobie siatkę językową i pewnego dnia po prostu zapyta: „dzień dobry mamusiu, co dzisiaj na śniadanie?” :DD

  5. anluna says:

    Moja Majka zaczęła mówić tata jak miała roczek. Mama mówiła przez jakiś czas np kiedy się uderzyła, przewróciła wołała mamama, ale ostatnio jakoś przestała niestety. Czasami jak powiem, żeby powtórzyła to powie i to by było na tyle. Za to przybyło jej dużo innych nowych słówek :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.