LULU AND THE PUG

Wspominałam już kiedyś o Lulu and the Pug. Że piękne wzory. Że przemyślane. Że wykonanie świetne. Gdy Młody dostaje z rana do wyboru ubrania, to na 100% wiadomo, że wybierze te właśnie gatki – no chyba że są w praniu. Nie wiem, czy decyduje swoboda ruchów, jaką dają spodenki w krople. czy sam wzór? Uznałam jednak, że nie będę się rozpisywać, robić ochów i achów. Zdjęcia mówią same za siebie.

 IMGP1821 IMGP1849 IMGP1858 IMGP1859 IMGP1895 IMGP1897 IMGP1996 IMGP1997 IMGP2005 IMGP2008 IMGP2130 IMGP2132 IMGP2160 IMGP2193 IMGP2199

Do kupienia tutaj: Lulu and the Pug

14 comments

  1. Marysia says:

    no, to prawda, świetne te spodenki :) niestety też dosyć drogie.. :/ to ja , Marysia z Zosiolandu i apetytu ;) udało mi się zmienić tę nazwę :)

    • Ruby Soho says:

      Nam udało się je kupić taniej, więc nie narzekam. Chociaż fakt – do tanich nie należą, ale tak to już jest z hand-made, z bawełny organicznej na dodatek. Rzadko kupuję takie rzeczy – najczęściej Młody nosi ciuchy z H&M, Lidla, wcześniej też miał paczki używanych z Allegro. Ale na te spodnie dłuugo dłuugo chorowałam, aż w końcu przy przecenie przeceny nie mogłam się powstrzymać :))

    • Ruby Soho says:

      fryzurka zmieniona, czy ja wiem? Może akurat włosy ma umyte na zdjęciu.. albo odwrotnie – może akurat wtarł sobie żółtko lub jogurt lub inną ciekawą substancję podczas posiłku..? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.