Kropko outfits #2. I o Kropce słów kilka.

W planach mam jeden ambitny post.. a może nawet kilka, jeśli w jednym się nie zmieszczę. Pracuję nad tym w pocie czoła, więc nie myślcie sobie, że zapycham bloga zdjęciami zapominając o publicystyce, czy reportażu. Chociaż dzisiaj to faktycznie będą mówiły głównie obrazy, no ale jak inaczej zorganizować post z serii „Kropko outfits”? Kropka jest taka wymowna, że wielu słów nie trzeba.

IMGP5562Słodka punkowa Kropka w bodziaku po starszym bracie :) I ulubiona kapela mamusi.

IMGP5601 IMGP5605Marynarskie klimaty ciągle w modzie.

IMGP5738 IMGP5741 IMGP5742Kropka w dżinsowych pumpo – ogrodniczkach.

IMGP5751 IMGP5782Na różowo też się czasem ubierze.

IMGP5814 IMGP5857 IMGP5860W jednej z najfajniejszych swoich sukienek i majtkach z falbaną.

IMGP5907-1- IMGP5907-15- IMGP5907-16- IMGP7223 IMGP7224 IMGP7229Sukienki, sukienki.. Nie myślcie sobie, że kupujemy te ciuszki na tony! Większość to prezenty. Poniżej: Kropka prezentuje swoją nową umiejętność, czyli robienie kołyski. Ćwiczy tak całymi godzinami, najchętniej do lustra, i sprawia jej to masę radości.

IMGP7378Wygląda jak rasowy jumbo jet, albo super girl w locie :) Przy okazji prezentując stylowego pajaca z Nexta (darmowe dostawy do Polski mają, jeśli jeszcze nie wiecie).

IMGP73871 IMGP5918 IMGP5921 IMGP5925Kwiatki, dużo kwiatków!

IMGP5935 IMGP5953 IMGP5958 IMGP5963 IMGP5980I trochę różu dla równowagi (te różowe majtki są mega). I sztruksy z Lidla, które kupiłam, zanim poznałam płeć dziecka (wmawiając sobie, że przecież nie są bardzo dziewczyńskie ;)

IMGP5991 IMGP5994 IMGP5999 IMGP6285Francuskie wdzianko od cioci K., w zestawie ze stylowymi białymi skarpetkami. Ale myślę, że niemowlęciu można wybaczyć małe modowe faux pas zasłaniając się zimnymi stópkami. Przynajmniej nie założyła klapków Kubota!

IMGP7171 IMGP7172Kolejna zdobycz z Nexta. Cudowna truskawo – czapka <3

I jak tu się nie wzruszać nad małą dziewczynką? Ja wiem, że nie szata zdobi człowieka, ale cóż poradzić, jeśli ją ta szata naprawdę zdobi i podkreśla subtelność rysów i niespotykaną niemowlęcą urodę.

Stroję więc Kropkę jak laleczkę, patrząc z lekkim przerażeniem jak szybko mi rośnie, jak ekspresowo przeistacza się z małego dzidziusia w mobilne i ciekawskie stworzonko. Wiadomo, cieszę się, że się pięknie rozwija, ćwiczy, chwyta zabawki, przewraca się na boczki i plecki, przemieszcza się jakoś po macie, sami nie wiemy jak, chyba techniką napinania nóżki i podnoszenia pupy, w każdym razie co chwilę jest gdzie indziej. I taka społeczna jest, budując relacje z bliskimi na promiennych uśmiechach, zalotnych spojrzeniach  i miłym gaworzeniu. A do tych peanów na cześć Kropki dodam jeszcze, że jest bezproblemowa i pogodna (gdy najedzona/ przewinięta/ ukochana) i wręcz można by czasem zapomnieć, że jest w mieszkaniu (gdyby nie słodkie odgłosy walki z gryzakiem lub pacnięcia stópką o parkiet. Stópką, która magicznie teleportuje się z maty edukacyjnej).

Cieszy mnie to wszystko, ale z drugiej strony trochę żal, że tak szybko ucieka ten pocieszny i nieskończenie dobry (charakterologicznie) niemowlak, że tak szybko przeistacza się sporą dziewczynkę i ani się obejrzę, a będę znosić kolejny bunt dwulatka. Ech…

27 comments

  1. Zuzi Clowes says:

    Ale łaska z tej Waszej Kropki! Oł lał! Punkowa koszulka po starszym bracie plus opaska w kwiatki absolutnie rządzą! I to cudownie że taka bezproblemowa i kochana i śliczna!

  2. Bedac w ciazy z chlopakiem wlasnie tego najbardziej mi zal ;) tych przepieknych skukieneczek bluzeczek i geterkow :). W ktore jak ubieram jego starsza siostre. I czasem tak pieknie wyglada ze moglabym sie patrzec i patrzec :) no bo zeby chlopca fajnie ubrac- a nie przebrac trzeba miec zmysl. Ktorego mi zapewne brakuje. Z malutka dziewczynka jest latwiej i piekniej ;)

  3. tynka says:

    słodziak :)
    no i modelka przednia :)
    u drugiej pociechy bunt „dwulatka” nieco nam przyspieszył ;)
    chyba piętnastak uczy się od swojej starszej siostry ;)
    pozdrawiam!

  4. Chyba dopiero przy trzecim zdjęciu zorientowałam się, że to nie lalka, a rzeczywiście Kropka :-)!!! Takie oczyska, taka ładna gładka skóra, regularne rysy… Rośnie Wam mała piękność :-).

    • Ruby Soho says:

      Oj tak, właśnie tak mi pisz! Piękność, no wiadomo – jak każda matka jestem łasa na komplementy pod adresem dziecka. Zwłaszcza takie miłe:) I wiesz, wszystkie komplementy traktuję oczywiście bezkrytycznie i wiarygodnie :))

  5. Pola says:

    Też mamy to wdzianko w kwiatki z hmu :)
    Twoja Kropka przesłodka, mam wrażenie (przynajmniej na podstawie tych zdjęć) że podobna do brata? Fajnie że taka bezproblemowa:) Chyba przy małej różnicy wieku te drugie dzieci jakies łatwiejsze są jakby, może rozumieją, że starsze rodzeństwo tez potrzebuje rodziców;)

    • Ruby Soho says:

      Kropka jest podobna do brata, chociaż on miał o wiele szczuplejszą buzię w jej wieku, i takie chłopczykowe rysy. Odkryłam że większość niemowlaków – dziewczynek jest pucołowata, i u nas jest podobnie. Dzieci są mądre – i szybko się uczą. Kropka po prostu przystosowała się do życia w naszej rodzinie – docenia, że poświęcamy jej czas, bo wie, że nie jest sama. Czasem bardzo mi jej szkoda, bo nie zawsze mogę ją przytulić.. ale cóż. Taki los młodszego dziecka. Pewnie przez to nie wyrośnie na samoluba ;)

  6. kejt says:

    Wspaniała z Kropki modelka, a i gust stylistki-mamy pochwalić należy. Mój faworyt to kapelutek ze zdjęcia na taty brzuchu i pajac Next.

  7. Domi Z says:

    Ahh ależ mi przypomniałaś kołyske ! Małgosia namiętnie ją robiła i strasznie szybko fikała przy tym nóżkami ! Cholipcia ! Że też nie założyłam bloga szybciej !
    Dziewczyny od tego są żeby je stroić, i ja lubię, nawet po domu, mimo że wybrudzi, czasem i zniszczy, ale jak oko cieszy !
    A różowa jest najjjjjjsłodsza! Niby różowy straszny ( tak się teraz mówi ;)) chociaż ja nie unikam ale i tak większość ciuchów kupuje niebieskich, a jak już przyodzieję w ten róż jest tak słodko że ah i oh :))

    • Ruby Soho says:

      Ja większość ciuchów kupuję kolorowych, wychodząc z założenia, że jak Kropka dostanie prezent ubrankowy, to pewnie w różu. Co czasem się zdarza, na szczęście nie zawsze. Bo lubię Kropkę w kolorach. Wszystkich, w różowym też. Ale same różowe ciuszki byłyby takie nudne! Zwłaszcza, że jest tyyyle możliwości ubierania dziewczynki:)

  8. radoSHE says:

    Pamiętam, gdy M. zaczęła z lubością ćwiczyć pozycję „na fokę”, trochę mnie to zdziwiło i musiałam szukać porady u dr gugla, czy to aby na pewno prawidłowe. Ech..te pierwsze dzieci i ich poschizowane matki:)
    Ps. Wnioskuję o więcej kropkowych wpisów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.