Jak wyeksponować dziecięcą literaturę? – półki RIBBA z IKEI

Zostajemy przy tematach książkowych, ale tym razem podejdziemy do książek od zupełnie innej strony. Technicznej że tak powiem. Bo zadałam sobie ostatnio pytanie: jak sprawić, by te wszystkie piękne książeczki, które „czyta” lub będzie czytał Młody ozdabiały jego pokój, zamiast nudno leżeć na półkach? Od dawna chodził za mną pomysł książkowej ekspozycji na wzór sklepowy, a zdjęcia tak wyposażonych wnętrz na różnych blogach nęciły pozytywnymi efektami.

Z pomocą przyszła jak zwykle poczciwa, praktyczna i niedroga IKEA. Kto tu zagląda, ten wie, że IKEĘ kocham – no może prawie – bezgranicznie. Uwielbiam tą prostotę i mnogość zastosowań każdego ich produktu. Kupiłam więc trzy półeczki na zdjęcia RIBBA w cenie 19,99 zł każda. Małż przykręcił je pięknie na ścianie i voila:

IMGP4146 IMGP4161 IMGP4163 IMGP4164 IMGP4165

Fajny pomysł na niedrogie półki do pokoju dziecięcego znalazłam też na blogu I love polka dots, a konkretnie na tablicy Pinterest jego Autorki. Ktoś wykombinował sobie, by „zhakować’ półeczkę na przyprawy z IKEI (o taką: uchwyt Bekvam), która kosztuje jedyne 9,99 i.. wyeksponować na niej literaturę dziecięcą. Jak dla mnie bomba! A tak w ogóle polecam całą tablicę Agn_K pt. IKEA hacks for kids, bo to prawdziwa kompilacja świetnych i oryginalnych pomysłów. Jak tylko Młody podrośnie mam zamiar przerobić jeden z naszych stolików LACK (kupionych na promocji za bodajże 19,99zł) na .. stoliko-tablicę. Wystarczy kupić rolkę folii tablicowej i otrzymujemy zupełnie nowy produkt (o taki).

13 comments

  1. No coś wspaniałego, nawet nie wiesz, jak mnie zainspirowałaś. Oglądałam już takie półki, ale nigdy nie widziałam, że wyglądają tak fenomenalnie w „normalnym, ludzkim” wnętrzu, a nie w studyjnych. Must have, nie ma co i to koniecznie i nieodwołalnie. A takiej kolekcji książeczek jak Wasza, też tylko pozazdrościć. Pozdrawiam gorąco. (Aha, i zapraszam na małego cukierka na mój blog)

    • Ruby Soho says:

      Bardzo się cieszę, że nasze półeczki inspirują :) Taki prosty element wystroju, a robi dużą różnicę, a co ważniejsze – tak łatwo zmienić dekorację, po prostu zmieniając zawartość półeczek. Książeczki mozolnie zbieram, i to dla różnych kategorii wiekowych, chociaż Młody jest na etapie kartonowych stron i zaokrąglonych rogów:) Już do Ciebie zaglądam!

  2. agn_k says:

    O, jak miło dzięki. :-) Półeczki super wyglądają. Też książki zbieram, choć na jeszcze wcześniejszym etapie jest moje dziecko – a dokładniej na etapie ślinienia książeczek z materiału. :P

    Dzięki za namiar o tablicowej folii, dotychczas slyszałam tylko o farbie!

  3. Z okazji Dnia Dziecka wraz z wydawnictwem Dreams zorganizowaliśmy dwa ciekawe konkursy. W obu do wygrania bardzo ładna książeczka dla dziecka. Chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału, jednak nie chce wyjść na zupełnego natręta i nie będę spamowałą Was linkami :) Gdybyście byli zainteresowani wygraniem ślicznych książeczkowych nagród to zapraszam na mój profil, a tam do Babylandii oraz Książeczek synka i córeczki :) Z góry przepraszam za tą reklamę… Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.