Codzienność, Dziecko

Jak dobrze mieć niemowlę!

Leżę obok Ciebie, oglądam szczupłe paluszki rąk, patrzę w błyszczące, bardzo okrągłe i jakby zdziwione oczy. Wtulam się w pachnące ubranko, gładzę po głowie. Jak dobrze mieć niemowlę! – myślę sobie. Niemowlę jest takie kochane! Szczere i dobre, nieskażone złymi uczuciami, nie potrafi być złośliwe, przekorne, interesowne.

IMGP2085

Początki życia z noworodkiem nie są łatwe, wszem i wobec straszy się młode kobiety tym, jaka ciężka katorga czeka je po porodzie. Trzeba być przygotowanym na niekończącą się opowieść przewijania, odbijania, ulewania, usypiania i karmienia, na red alert w bazie bez względu na porę dnia i nocy. Ale to tylko kawałek prawdy.

Gdy już zaakceptujesz fakt, że chwilowo nie masz życia dla siebie, że dziecko wypełnia je w 100%, to będziesz w stanie przebrnąć przez ten trudny czas czerpiąc z niego dużo przyjemności.

Wiem, co mówię. Za pierwszym razem nie byłam przygotowana i – mówiąc szczerze – przyjemności w początkach macierzyńskiej drogi odczuwałam niewiele. Z każdym kolejnym potomkiem rodzic robi się jednak coraz bardziej wytrzymały. Pozornie wygląda wprawdzie jak zombie przejechane przez walec, ale jest w stanie w miarę normalnie funkcjonować.. bez snu i jedzenia. Piszę ten tekst po nieprzespanej nocy i całym dniu na nogach, obiadu mi nie starczyło, wyskrobałam resztki zupy dla dzieci, sama zjadłam trochę odsmażonego ryżu.. ale co tam! Wzruszam ramionami i płynę dalej. Dlatego też dziwią mnie czasem narzekania znajomych nie posiadających swoich rodzin, a ich problemy i przemęczenie wydają się cokolwiek wydumane. Bo rodzic łatwiej znosi brak komfortu rozumiany na wiele drastycznych sposobów.

IMGP2096 IMGP2102

Ale wróćmy do niemowląt. Trzeci dzidziuś to ponoć nagroda za wszelkie trudy i znoje, jakich doświadczyliśmy przy pierwszej dwójce. Tak mówią. I chyba wreszcie wiem skąd się bierze to powiedzenie. No bo przecież na pierwszy rzut oka wydaje się ono bez sensu – czy trzecie dziecko wymaga mniej uwagi, jest grzeczniejsze, więcej śpi? Może rzadziej strzela niespodzianki w pieluchę? Nooo, raczej nie. Może od narodzin jest odpowiednio ustawione, wie, że nie jest pępkiem świata i uczy się czekać na swoją kolej (gdyż matka się nie roztroi, mimo szczerych chęci), ale tak naprawdę to nie dziecko jest inne – to rodzice, to ich nastawienie ulega przeobrażeniu. Przy kolejnych narodzinach jesteśmy gotowi. Wiemy co nas czeka, nie myślimy naiwnie, że dziecko to mały i rozkoszny dodatek do naszego życia, który wypełni akurat to łóżeczko i słodki kącik, który dla niego przygotowaliśmy.

Nie – ono wypełni cały nasz dom, przeobrazi styl życia, zmieni nasz świat, wywróci go do góry nogami i mocno nim potrząśnie. I już nigdy nie będzie tak samo!

Jest jeszcze jedna sprawa – perypetie z niemowlakiem to naprawdę pestka w porównaniu do wyzwań, jakie serwują starsze dzieci. Jako mama trójki mam całkiem obszerną skalę porównawczą. Rozszczeniowość, jaka pojawia się u kilkulatków, emocje nie zawsze dobre, fochy, nerwy, negocjacje, słowa przykre dla ucha i serca. Gdy to wszystko przeżywasz wraz z nimi, myślisz sobie, że początki są jednak łatwe, subtelne i słodkie jak samo niemowlę. Że każdy kolejny etap niesie ze sobą nowe, coraz trudniejsze wyzwania.

Czterolatek wyrywa się z Twoich objęć. Dwulatka sama decyduje kiedy chce być przytulona, a kiedy nie. To trochę łamie serce, gdy dzieci uniezależniają się. Zawsze będą częścią mnie, ale zamieniają się w osobne byty, samodzielnie myślące, stające okoniem, czasem harde i pyskate, chcące decydować same o sobie. Nagle zdajesz sobie sprawę, że oni należą do siebie. To takie bolesne dla matki!

IMGP2127

Jak dobrze mieć niemowlę! Niemowlę jest całe moje. Kocha mnie bezgranicznie, spogląda z miłością, jakby nic na świecie się nie liczyło, jakbyśmy byli tylko my we dwoje! Gdy znikam na chwilę, szuka mnie wzrokiem, przywołuje małymi okrzykami. Nie mierzy moich kompetencji rodzicielskich ilością masek superbohaterów, które powinnam wyciąć z papieru „natychmiast, w tej chwili!”, ani tym czy zrobiłam ulubiony deser. Nie obchodzi go, czy pójdziemy dziś na plac zabaw, nie zdenerwuje się, gdy wybiorę mu inną czapkę. Ważne jest tylko to, że jestem blisko.

W nocy czasem nie śpi, ale uspokaja się, gdy leżę obok. Bezsenne przez godzinę lub dwie macha sobie kończynami. Rozgląda się. Czasem mnie trąci rączką, niby to przypadkiem, czasem te małe paluszki zupełnie niechcący złapią mnie za krawędź dekoltu i nie chcą puścić. Budzę się wtedy i widzę błyszczące w ciemności oczka. Jakby zdziwione, ale uśmiechnięte, zadowolone z nawiązanego kontaktu wzrokowego, przeuroczo okrągłe. Czasem pojawia się też radosny okrzyk i uśmiech, ale co to za uśmiech!!! Gdy go widzę mam ochotę skakać z radości i śpiewać.. tak, nawet po tej nieprzespanej nocy.

Jedyne co daje mu szczęście, to bliskość kochanej osoby.

Czy może być coś bardziej wzruszającego, niż to, że kogoś uszczęśliwia sama Twoja obecność? Że kocha Cię bezwarunkowo, najbardziej na świecie? Ja nie wiem, mnie to wzrusza, cholernie wzrusza.  Jak dobrze mieć niemowlę!

IMGP2118 IMGP2124 IMGP2125 IMGP2129

1

 

poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

30 komentarzy

  • Reply poolkaw 01/06/2016 at 22:13

    Pięknie to napisałaś <3

    • Reply Agata / Ruby Times 01/06/2016 at 22:35

      :)

  • Reply Kasia Antończyk 01/06/2016 at 22:16

    Przepięknie to opisałaś, wzruszyłam się.
    No i gratuluję trzeciego dzidziusia!

    • Reply Agata / Ruby Times 01/06/2016 at 22:35

      Dzięki :)

  • Reply aczka 01/06/2016 at 22:20

    no to mnie masz! 😊
    zmusilas mnie do podniesienia czterech liter i pocalowania mojego pierworodnego jedynego.
    jestem z Wami odkąd pojawił się mój synek, a odzywam się poraz pierwszy.
    chylę czoła!

    • Reply Agata / Ruby Times 01/06/2016 at 22:35

      Bardzo się cieszę, jak zawsze gdy odzywają się Czytacze Bierni, których wiem, że jest całkiem sporo :)
      Pisz częściej, pozdrawiam cieplutko!

  • Reply at 02/06/2016 at 09:46

    Wzruszyłam się niesamowicie, jesteś wspaniałą mamą!

  • Reply Pola - Odpoczywalnia 02/06/2016 at 10:49

    No i się wzruszyłam, choć na hormony tego już (raczej?) zwalić nie mogę;)
    Ja pamiętam, że właśnie tak się delektowałam niemowlęctwem Pierwszego, te pierwsze długie wakacje we 3 (ja na macierzyńskim, mąż na długim urlopie) jakiż to był cudowny czas, taki spokojny właśnie, pełen zachwytów i bliskości totalnej. Przy drugiej jakoś mniej czasu na to było;)

    Tak czy inaczej, spieszmy się kochać niemowlęta!
    ps, A ministerstwo powinno się Tobą zainteresować i odpalać Ci coś za piękne promowanie Wielodzietności:)

    • Reply Agata / Ruby Times 03/06/2016 at 02:23

      „Spieszmy się kochać niemowlęta” – dokładnie <3

  • Reply at 02/06/2016 at 11:21

    Gdzie kupiłaś taką super mapę do pokoju dzieciaków?

  • Reply kejt 02/06/2016 at 12:44

    Lolkowe usteczka takie podobne do Kropkowych <3
    Wiem, o czym mówisz, czasem jak słyszę od mam dzieci powiedzmy 5-miesięcznych dzieci, że są taaaaakie zmęczone, to myślę "wtf czym?" nie musisz się martwić, co dziecko, zje, czy da się ubrać, czy nie bawi się właśnie nożyczkami, czy nie wyleje na siebie zawartości nocnika… wystarczy je nosić i kochać, karmić cycusiem i szlusss luz blues. Zawsze mam ochotę złowieszczo oznajmić "najgorsze przed tobą", ale gryzę się w język i kiwam głową ze zrozumieniem :) Nie mogę się doczekać swojej niemowlaczki :)

    • Reply Agata / Ruby Times 03/06/2016 at 02:23

      Wcale się nie dziwię!

    • Reply At 06/06/2016 at 13:09

      Zmęczone są przeważnie pierworodki natlokiem nowości i brakiem kondycji :)

      • Reply Agata / Ruby Times 06/06/2016 at 13:10

        To prawda. Też byłam :)

  • Reply Sylwia 02/06/2016 at 14:44

    Jak pięknie :) Niemowlęta tak słodko pachną. Potem im mija i pachną tym, co wtarły w czuprynę ;) Moje głównie pomidorami. Może jednak pomyśl o tej współpracy z ministerstwem? ;) Mogliby rozsyłać do bez/jednodzietnych ulotki z tym tekstem, z dopiskiem na końcu „i jeszcze dostaniesz 500 zł” :D

    • Reply Agata / Ruby Times 03/06/2016 at 02:22

      Taaak, potem pachną różnymi rzeczami :)
      To całkiem niegłupia myśl z tym ministerstwem!

  • Reply Kasia 02/06/2016 at 21:46

    Zapach niemowlaczka rzeczywiście jest niepowtarzalny. Czasami chciałoby się zatrzymać czas na chwilę …

  • Reply basiaho 22/06/2016 at 13:15

    fajny tekst :) motywuje do rozwijania tematu :D

  • Reply Iza 07/07/2016 at 16:30

    Tez jestem mama trzeciego niemowlaczka, trzeciego chłopczyka:) i muszę sie zgodzić ze tak na prawdę teraz dopiero doceniam ten czas niemowlęcy. Wiem jak szybko mija. Zwłaszcza gdy dzień za dniem pędzi jak szalony. Mało jest takich chwil kiedy mozna pochylić sie nad maleństwem i porozmyślac o jego bezkresnej miłości. Niestety pare tygodni temu zaliczyliśmy szpital młody złapał od braci wirusa. Byłam załamana, takie maleństwo juz chore, a karmie piersią, troszczę sie jak o największy skarb. I wtedy naszła mnie myśl abyśmy ten wspólny czas, a byłam z nim 24/24 wykorzystać dla siebie, na „rozmowy” „a gu” na patrzenie w oczy i przytulanie. I tak daliśmy rade. Wolałabym żeby to sie nie powtórzyło ale nie było tak zle jak myślałam ze bedzie. Będę zaglądać na blog. Pozdrawiam:)

    • Reply Agata / Ruby Times 07/07/2016 at 22:26

      Dzięki! Pozdrawiam również, dużo zdrowia dla Maluszka :)

  • Reply Iza 20/07/2016 at 11:50

    Pięknie to Pani ujęła az sie poplakalam😉 sama to teraz przechodzę mam 2.5 latke i 2 msc córeczkę sa cudowne. Choć starsza daje bardzo popalic.

  • Reply Monika 22/07/2016 at 06:47

    Ja też mam 3 córeczki i tak zgadzam się, trzecie macierzyństwo dało mi kilka dodatkowych mocy i cierpliwość do starszakow. Także trzymam kciuki i pozdrawiam. Jestem tu po raz pierwszy, ale na pewno zagoszcze na dłużej.

    • Reply Agata / Ruby Times 25/07/2016 at 15:37

      Bardzo się cieszę, pozdrawiam cieplutko i zawsze zapraszam!

  • Reply Inka 22/07/2016 at 08:49

    Jestem właśnie po kolejnej nieprzespanej nocy i Twój opis zombie przejechanego przez walec idealnie do mnie pasuje😊 i tak czytam, i czytam i patrzę na tego mojego już raczkującego Bąbla i juz nie jestem tak zmęczona. Po części Twój wpis a po części właśnie dzięki temu o czym piszesz – uśmiechu mojego Maleństwa 😊 to taki mój mały i całkiem legalny dopalacz😉

    • Reply Agata / Ruby Times 25/07/2016 at 15:36

      Tak, ten uśmiech powoduje że jakoś łatwiej żyć jako przejechane zombie :)

  • Reply Monika 23/07/2016 at 19:24

    Skoro wiadomo ze tak z czasem bywa trudniej i ciężej to czy warto? Rodzice dzieci często narzekają i licytują się tym kiedy jest trudniej. To nie zachęca do podjęcia decyzji o świadomym rodzicielstwie. Mówisz ze chcesz mieć dziecko i natychmiast słyszysz jak to będzie cieżko…. I z czasem coraz bardziej

    • Reply Agata / Ruby Times 25/07/2016 at 15:34

      Myślę, że warto, ale trzeba też mówić jak jest naprawdę. Nie mówię o użalaniu się nad sobą, tylko szczerym opisaniu, uzmysłowieniu ludziom, że rodzicielstwo ma jasne i ciemne strony. Dzięki tej wiedzy może będzie mniej zaskoczenia, depresji poporodowych, poczucia winy, gdy pojawią się uczucia.. nie tylko te piękne i wzniosłe, ale również trochę brzydsze. Tak – jest ciężko. Ale nie zamieniłabym się na życie bez dzieci. Pozdrawiam!

  • Reply Asia 26/08/2016 at 00:22

    Długo się wahałam czy zdecydować sie na drugiego Maluszka,bo starsza czterolatka dała mi przez pierwsze dwa lata ostro w kość…I dziś podjelismy z mezem swiadomą próbe,I tak leze,nie moge zasnac I mysle sobie jak to bedzie….troche podekscytowana,troche mimo wszystko wystraszona,a tu Twoj post,ktory dal mi tyle radosci,nadzieji I pewnosci,ze dobrze miec niemowle:-)dziekuje Ci bardzo :-)

  • Napisz, co o tym sądzisz

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.