Have You Ever Seen The Rain

„Mamo, mamo” – zawołała ciągnąc mnie za rękaw. „Mamo, dlaczego robisz zdjęcia tych listków? Są tam jakieś owady?” – dopytywała patrząc jak moje spodnie przemakają od rosy, gdy z nosem w trawie kręciłam obiektywem aparatu. Próbowałam właśnie złapać ostrość, jednocześnie chroniąc aparat od wilgotnego powietrza i coraz mocniejszej mżawki.

„Nie, kochanie.” – odpowiedziałam.- „To tylko rosa. Ta rosa, sama zobacz.. Ona wygląda jak.. jak..”

„Jak prawdziwe kryształy” – dopowiedziała moja trzyletnia córeczka. – „Jak drogocenne kamienie” – dodała z teatralnym zachwytem, chociaż w jej ustach brzmiało to nieco inaczej, bardziej jak: „pjawdziwe tjiształy” oraz „djodocenne tamienie”.

Razem ze mną pochyliła się nad mokrą koniczyną i z wnikliwym spojrzeniem znieruchomiała nad błyszczącymi kropelkami uczepionymi liści, kłosów, gałązek. Ozdabiającymi dosłownie każdą roślinę w okolicy, nadając znajomej przestrzeni ogrodu cudownie magicznego, nowego charakteru. Nie mam pojęcia, czy zachwycała się nimi naprawdę, czy tylko chciała potowarzyszyć swojej rodzicielce, bo jest to dziewczynka o niesamowitych pokładach empatii. Uwielbiająca celebrowanie takich wspólnych momentów.

„Chyba nigdy nie dorosnę”, zamruczałam pod nosem, godząc się niniejszym z uczuciem mokrych od rosy kolan i włosów również wilgotnie zakręcających się pod kapturem. Skoro niewyspanie, etat przy garach i drugi przy odkurzaczu, skoro trójka małych dzieci nie są w stanie skutecznie wyleczyć mnie z zachwycania się światem, to już chyba nic nie podoła.

Mam taką nadzieję! Żal by było przegabić te krople – giganty po deszczu.

Niektóre przyczepione tak kurczowo do swych ździebeł trawy, że wyglądają bardziej jak sople – co w sumie w tym maju nikogo by nie zdziwiło. Jeszcze inne.. no praktycznie perły. Idealnie okrągłe, z drogocennym połyskiem. Ej, piękne są, sami zobaczcie. Na zdjęciach zobaczcie, ale też czasem rozejrzyjcie się dookoła. W Waszej codzienności pewnie też są takie cuda, nie trzeba za nie płacić fortuny, nie trzeba szukać na końcu świata. Wystarczy tylko chcieć je zauważyć.

 

6 comments

  1. Marta says:

    Piękne! Sama uwielbiam makro, zachwycam się takimi zbliżeniami :) Wszystko wtedy wygląda tak magicznie.

    Masz soczewki do makro? Czy obiektyw?

Pozostaw odpowiedź Agata / Ruby Times Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.