Etno – Wózek

Z wózkami dla niemowląt jest tak, jak ze wszystkim innym. Albo są ładne, albo są.. tanie. Jako „ciężarówka” z wypiekami na twarzy oglądałam wypasione dizajnerskie wózki, piękne linie, nowoczesne wzory jakich próżno szukać na siermiężnych polskich ulicach. Jednak budżet domowy topniał dość szybko, lista dziecięcych produktów była niekończąca się, a mąż apelował o rozsądek. W końcu kategorycznie stwierdził, że wózek musi kosztować poniżej dwóch koła, a najlepiej by kosztował mniej niż 1500 zł i był w opcji 3 w 1.

To dość duże wyzwanie dla mej estetycznej duszy. Ale od czego jest internetowy research. Szukałam i szukałam, aż w końcu znalazłam model zaskakująco ładny i niedrogi. Oczywiście wykonanie wymarzonych wózków (przedział cenowy 3000 – 4000 zł za sam wózek głęboki) jest pewnie lepsze, przypuszczam, że mają one różne kreatywne i innowacyjne rozwiązania, których nigdy nie poznam, ale powiem szczerze, że nie żałuję wyboru. Wózek Etno zadaje kłam głoszonej przeze mnie przy każdej okazji teorii, że polskie produkty dla niemowląt i dzieci są nieciekawe, banalne, kiepsko wykonane oraz odporne na modę. Zazwyczaj tak jest z polskimi produktami, natomiast firma Dada Paradiso postanowiła mnie zaskoczyć swym przyjaznym wzornictwem i udowodnić, że od każdej teorii jest jakiś wyjątek.
Model przeze mnie wybrany to Etno Paski. Zestaw składa się typowo z gondolki dla niemowlaka, wózka spacerowego oraz fotelika samochodowego. Wszystkie trzy opcje możemy zamontować na jednym stelażu. Poza tym otrzymujemy torbę na niezbędniki dziecięce oraz wszelkie dodatki typu moskitiera, osłonka przeciwdeszczowa, itp. Wózek ma przyjazny kolorowy wzór i wypasioną czerwoną rączkę.
Plusy: wózek ma dobre zawieszenie i amortyzację, lekko się prowadzi po każdej nawierzchni, koła są pompowane, skrętne, nie ma problemów z manewrowaniem, jest dobrze wykonany i po prostu ładny. Poza tym relacja ceny do jakości i wzornictwa działa tu również na plus dla producenta.
Minusy: pokrycia gondolki nie da się zdjąć, producent powinien pomyśleć o jakichś rzepach lub zatrzaskach, bo wiadomo, że takie rzeczy trzeba czasem wyprać. Tzn. po przecięciu dwóch paseczków pokrycie dało się zdjąć, teraz je po prostu zawiązujemy i jest okej. Na szczęście wada jest niewielka i jestem z tego zakupu zadowolona. Na szczęście, bo wózek tak bardzo oczarował mnie na zdjęciach, że zamówiłam go całkiem w ciemno, bez żadnego testowania:)) Trochę ryzykownie, ale na szczęście się opłaciło.
Gdy wybierałam mój wózek podobał mi się również klasyczny kremowy Carino tego samego producenta. Jego wykończenie z jasnobrązową rączką przywodzi na myśl luksusowe jachty, albo wnętrze nowego Fiata 500 :) Nie zdecydowałam się na jego zakup, głównie ze względów praktycznych – bałam się, że jasny wózek będzie ciężki w utrzymaniu. A inne kolory już nie robiły tak piorunującego wrażenia.
Przy okazji pisania tego posta zajrzałam znów na stronę producenta: Dada Paradiso Group. Widzę, że projektanci firmy nie próżnują i już mają nowe wzory. Modele Romance i Glamour są naprawdę piękne, zwraca uwagę wykończenie detali, np. torby do wózków, zaskakująco ładne jak na ten przedział cenowy. Gdyby trafiła mi się jeszcze córeczka, to z pewnością dałabym się namówić na taki model w słodkie kropeczki:) Tylko jak przekonać męża, że zupełnie niezniszczony wózek syna już ma odejść do lamusa.. hmmm..
Na koniec uwaga. Jeśli zdecydujecie się na zakup, to na stronie producenta jest też sklep internetowy z wózkami. Lepiej kupić tam i omijać pośredników, różnice w cenie sięgają do kilkuset złotych, z tego co widziałam na różnych stronach internetowych i na Allegro. Po co przepłacać.
Current wordpress post1 Current wordpress post2 IMGP6602 IMGP6603 IMGP7954 IMGP8489 IMPG-204- IMPG-207-

14 comments

  1. Mamade says:

    Wózek fajny. Wygląda solidnie. A co do polskich produktów. Staram się kupować głównie nasze rodzime. I rzadko bywam rozczarowana:) Kupuję polskie zabawki, ubranka, gadżety… I myślę, że mamy w kraju wielu świetnych producentów:)

  2. Mamiczka says:

    Bardzo fajny. Jak szukałam wózka głębokiego dla mojego Malucha to nie wiedziałam takich kolorowych, nad czym bardzo ubolewałam. Ostatecznie kupiłam 2 w 1 Ballerinę i byłam bardzo zadowolona z wersji głębokiej. Duża gondola, duże, pompowane koła, skórzane elementy, super. I też zapłaciłam coś koło 1200 zł. Ale spacerówkę kupiłam potem inną, bo ta z Balleriny wydawała mi się taka toporna. Więc dziś jeździmy Teutonią Be You (tu już cena niestety sporo wyższa) i awaryjnie mamy zwykłą parasolkę no name.

    • Ruby Soho says:

      Ballerina robi naprawdę ładne wózki, zwłaszcza te w starym stylu wyglądają pięknie. To prawda, że spacerówki w wersjach 3 w 1 są zwykle toporne, więc i tak pewnie kupimy coś lżejszego na wiosnę :))

  3. Witaj:)

    Jestem teraz na etapie poszukiwania wózka również w podobnej cenie. Powiedz mi jak po kilku miesiącach praktykowania oceniasz ten produkt? Warto kupić właśnie ten?
    Mi zależy by po złożeniu nie zajmował wiele miejsca. Łatwo się go składa?

    • Ruby Soho says:

      Tak, w dalszym ciągu jestem zadowolona z zakupu. Obecnie używamy spacerówki, która powoli robi się ciężkawa (Młody ma już prawie roczek), ale poza tym wózek dobrze spełnia swoją rolę. Składa się go łatwo i mieści się do bagażnika niewielkiego auta, więc chyba nie jest jakiś nieporęczny (tzn. wiadomo, że gondolka i tak zajmuje sporo miejsca, ale to nieuniknione). Muszę jednak szczerze napisać, że nie miałam do czynienia z innymi wózkami, więc zupełnie nie mam skali porównawczej jaki jest mój wózek w zestawieniu z innymi. W każdym razie wózek jest funkcjonalny i estetycznie wykonany, nic mu się jak dotąd nie urwało, ani nie zepsuło. Jeśli coś jeszcze chciałabyś wiedzieć to pisz :) Pozdrawiam i powodzenia w zakupach!

  4. anias says:

    Ja też zdecydowałam się na wózek Dada Paradiso Group, wybrałam model Carino. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń poza tym, że daszek przy spacerówce bardzo szybko się luzuje i „fruwa” już przy najmniejszych wybojach, a jak dojeżdżamy do krawężnika, to opada:( jestem ciekawa, czy w modelu Etno daszek się jakoś blokuje żeby nie opadał i fruwał na wybojach???
    bo w Carino są po prostu śruby na wierzchu i nie pozostaje mi nic innego jak dokręcać je przed każdym spacerem. nie jest to wygodne i zastanawiam się nad reklamacją tego wózka.

    • Ruby Soho says:

      Od niedawna mamy ten sam problem. Daszek w naszej spacerówce luzuje się i opada, co potrafi być bardzo denerwujące. Nie znalazłam na razie lepszego sposobu niż dokręcanie go, ale i tak się luzuje po jakimś czasie. Poza tym szczegółem wózek jest naprawdę w porządku.

  5. agarozblog says:

    Bardzo fajny wózek spacerowy. Gratuluję zakupu. Ja też uważam, że nie ma co wydawać po kilka tysięcy złotych na wózek dla dziecka. Nie jest to przecież nowy samochód. Ważne żeby był praktyczny wygląd dla mnie liczy się na drugim miejscu.

  6. Witam,
    w niedzielę widziałam Romance i zakochałam się w nim :) teraz szukam opinii.
    Jeśli możesz napisz jak wózek sprawuje się po półtorarocznym używaniu? Chodzi mi o każdy element, gondola, fotelik i w szczególności spacerówka, czy kółka można też łatwo zdjąć np przy pakowaniu wózka do auta, no i czy można bez problemu zdjąć obicia/pokrycia do prania?
    Pozdrawiam

    • Ruby Soho says:

      Dzień dobry,
      Romance faktycznie przepiękny dla dziewczynki.
      Nasz wózek sprawuje się okej, teraz znów używamy gondolki dla młodszej pociechy, wózek nie zniszczył się mimo upływu czasu (synek ma już prawie 2 lata), ma dobrą amortyzację. Co do nosidełka, to też jest okej, chociaż nie polecam takich nosidełek do przewożenia dziecka w aucie (nie mam na myśli tylko tego, tylko ogólnie takich dodawanych gratis przy zestawach 3w1), lepiej kupić fotelik samochodowy, który ma jakieś testy typu ADAC, itp. Natomiast jako nosidełko jest całkiem przyzwoite. Cały produkt świetnie wykonany, ładne wzornictwo i ogólnie ok:) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.