Eko Pieluchy – część 3 i ostatnia – czy to się opłaca?

Skoro już wiemy jakie pieluchy są dostępne na naszym rynku i jak ich używanie wygląda w praktyce (pisałam o tym w poprzednich postach), to możemy się skoncentrować na aspekcie ekonomicznym sprawy. Ile to wszystko kosztuje? Zabawmy się w małego matematyka:

W ciągu pierwszych 3 miesięcy życia dziecko zużywa ok. 12 – 14 pieluch na dobę. 12 x 90 dni = 1800 pieluch.
W czasie od 3 do 6 miesiąca zużywa ok.8 pieluch na dobę. 8 x 90 dni = 720 pieluch.
W okresie od 6 do 24 miesiąca, a czasem dłużej, zużywa ok. 6 pieluch na dobę. 6 x 540 dni = 3240 pieluch.
Oznacza to, że w ciągu całego okresu pieluszkowania dziecko może zużywać ok. 5000 – 6000 pieluch! Podobno jest to wydatek rzędu ok. 3000 zł na same pampersy! W związku z tym warto się zastanowić, czy te „wielkie” pieniądze, jakie musimy wydać jednorazowo na zakup ekologicznych pieluszek są naprawdę aż tak wielkie w porównaniu do kosztów używania pampersów.
Żeby pieluchowanie eko miało ręce i nogi musimy sobie ustalić ile czego musimy kupić. Jest wiele stron doradzających w tej kwestii, więc może zamiast pisać ogólnie napiszę po prostu jak zrobiliśmy my. Zrobiliśmy zakupy w dwóch sklepach, które idealnie uzupełniają się ofertą – ekoMaluch i Lulajbaby.
EkoMaluch posiada bardzo dużą ofertę produktów ekologicznych, w tym różnych rodzajów pieluszek i otulaczy renomowanych firm. Wzornictwo jest naprawdę cudowne, produkty są bardzo dobrej jakości, ale do najtańszych nie należą. Dodatkowo można tam nabyć akcesoria do eko-pieluchowania: wiaderka, proszki antybakteryjne, worki i torby na spacery, i tak dalej. Sklep Lulajbaby sprzedaje własne pieluszki, przy czym skoncentrował się na produkcji „kieszonek”, które mają naprawdę przyzwoite ceny. Dodatkowo możemy tam kupić niedrogie wkłady chłonne dobrej jakości (ocena po ok 8 miesiącach użytkowania, so far so good:) oraz różne akcesoria.
W sklepie Lulajbaby kupiliśmy:
8 pieluszek – kieszonek Minky w cenie 20,99zł = 167,92
3 pieluszki – kieszonki Bamboo w cenie 23,99 = 71,97
5 pieluszek – kieszonek PUL 20,99 = 104,95
16 wkładów z mikrofibry 6,50/szt.= 104zł
16 wkładów z bambusa 8,50/szt.  = 136zł
2 x olejek eteryczny* 7,99/szt. = 15,98
biodegradowalne bibułki do pieluszek wielorazowych* 100szt. =11,99 zł
Zakupy w sklepie Lulajbaby w sumie: 612,81 zł
IMGP92781Zakupy ze sklepu Lulajbaby
W sklepie ekoMaluch kupiliśmy:
2 otulacze Blueberry Coveralls dla noworodków  w cenie 57zł  = 114zł
1 otulacz uniwersalny Flip = 63 zł
1 otulacz uniwersalny Blueberry =79zł
Zestaw 6 wkładek Sucha Pielucha =33zł
Nieprzemakalny worek na pieluszki (na spacery) = 25 zł
2 pieluchy kieszonki Charlie Banana w cenie 77 zł (+ 2 wkłady chłonne z każdą pieluszką) = 154 zł
2 pieluchy Baba+Boo w cenie 75zł (+ 2 wkłady chłonne z każdą pieluszką) = 150 zł
Wiadro na pieluchy = 51zł
Siateczkowa torba na pieluchy BabyJungle (wkładana do wiadra ułatwia życie i komfort używania pieluch) = 12 zł
Mio Fresh – Antybakteryjny dodatek do prania = 26zł/ 750g*
Zakupy w sklepie ekoMaluch w sumie: 707 zł.
IMGP9313Pieluszka Charlie Banana/Under Construction (Sklep ekoMaluch)
Całe zakupy zamknęły się w kwocie 1400 zł. To faktycznie zaskakująco mało w porównaniu do pieluch jednorazowych. Ale to przecież nie wszystkie wydatki. Żeby było skrupulatnie i sumiennie – wszak wyliczamy, czy to się w ogóle opłaca – na obu listach zaznaczyłam kurysywą produkty, które się z czasem zużywają – olejek, bibułki, dodatek do prania. Co jakiś czas musimy więc zrobić nowe zakupy tych, na szczęście niezbyt drogich, produktów. Dodatkowo zużywamy też sporo proszku lub płynu do prania. Pamiętajmy, że pranie samych pieluch robimy co drugi dzień (piszę o sobie), więc do kosztów ogólnych dochodzi elektryczność i woda – koszty na pierwszy rzut oka ukryte. A jeśli zdecydujemy się np. używać okazjonalnie pieluch jednorazowych (np. na zimowe spacery lub wizytę u lekarza), to wydatki znów idą w górę. My na przykład używamy pampersów na noc, tak dla pewności. Gdy jedziemy do kogoś z wizytą również nie chce nam się wracać później z wielkim workiem pieluch, więc chwilowo rezygnujemy z wielorazówek w takich sytuacjach. Ogólnie mówiąc trzymamy się naszego wyboru, ale nie jesteśmy ortodoksyjni :)
 Current wordpress post5
Worek nieprzemakalny Tots Bots Cherrydelicious (ekoMaluch)
Kto wie, być może uwzględniając te wszystkie dodatkowe koszty okaże się, że eko-pieluchowanie wcale nie jest dużo tańsze od używania pampersów. Ja jednak jestem zadowolona. Planuję kolejne dziecko, a wtedy eko-pieluchy to już czysty zysk – tak samo jak ubranka niemowlęce, pieluszek możemy używać przy kolejnym niemowlaczku. A świadomość, że w ten sposób chociaż trochę zmniejszamy ilość zanieczyszczeń na świecie również jest miła. A poza tym.. to podobają mi się te pieluszki :) Gdyby nie wrodzony estetyzm, pewnie bym nie podjęła tak łatwo decyzji o ich używaniu. Ale to tak między nami:)
CZYTAJ RÓWNIEŻ:

12 comments

  1. Mamade says:

    Dzięki za ten post:) Żałuję, że wcześniej nie pomyślałam o eko pieluchach. Może jeszcze zakupię, mimo, iż jesteśmy raczej na etapie nauki nocnika, przydadzą się dla następnego malucha:)

  2. pelipinpong says:

    Witajcie!
    Czytam i czytam o tych pieluchach i nie mogę się doczekać aż je kupię:) Musze jeszcze tylko dowiedzieć się kilku rzeczy. 1. Czy pieluchy z Lulajbaby i ekoMaluch sa tak samo dobre wg Ciebie? Mam na myśli kieszonki
    Nie rozumiem dlaczego robiliście zakupy w droższym ekoMaluch:jakość czy jednak wygląd Was skusił?
    2. Czy 2 otulacze np Blueberry Coveralls dla noworodków to wystarczająca ilość gdybyśmy chcieli zacząć przygodę od ok 3 miesiąca? Zakładam, że nasz Mały będzie oby „standardowych „rozmiarów:)
    Pozdrawiam

    • Ruby Soho says:

      Witam i odpowiadam:)
      Kupowaliśmy w dwóch sklepach głównie po to, by porównać jakość, by zobaczyć czym się różnią. Po ponad roku użytkowania mogę jednak napisać, że moim zdaniem pieluszki Charlie Banana (które kupowaliśmy na eko maluchu) są dużo lepsze niż inne – nie wiem jak oni to robią, ale bez względu na rozmiar dziecka pieluszki wyglądają w miarę zgrabnie i dopasowują się na udach – a lulajbaby – mimo że też są dobre, aż tak świetnie nie przylegają. Nie kupiłabym wprawdzie wszystkich Ch.B. ze względów ekonomicznych, ale pewnie dziś kupiłabym więcej niż dwie.
      2 otulacze to trochę mało – może się zdarzyć, że coś wypłynie i trzeba otulaczyk zmienić już po jednym użyciu – no chyba że planujesz mieć pampersy w zanadrzu. My na początku używaliśmy wymiennie – otulaczy i jednorazówek, bo nie zawsze mieliśmy czysty otulacz. Pozdrawiam

    • pelipinpong says:

      OOOO super, dziękuje za dokładną i szybką:D odpowiedź! Ja będę je kupować pierwszy raz więc ciągle zastanawiałam się czy warto wydać pieniążki w tym ekoMaluch’u. Jako niewprawiona mama pokieruje się Twoim-Waszym zdaniem i kupię kilka pieluch z Ch. B i więcej otulaczy newborn. Jeszcze tak dla 100 % dojaśnienia chciałam zapytać, czy z kolei wg Ciebie różnią sie pieluchy z Ch. B od Baba+ Boo? Któreś lepsze czy to tylko wzorki robiły ta różnice? :)? Pozdrawiam!!

    • Ruby Soho says:

      Doczytałam sobie teraz że chcecie zacząć od 3 m. ż. i kombinuję, czy to jednak dobry pomysł z tą większą ilością otulaczy newborn.
      Nawet spojrzałam sobie na stare zdjęcia naszego malucha by sobie przypomniec jak to dokładnie było z pieluchowaniem. Gdy się urodził miał niecałe 3 kg, był malutki, więc przez pierwszy miesiac jechaliśmy na pampersach, a dopiero pod koniec 1 miesiąca życia dorósł do otulaczy newborn. Pod koniec 3 miesiąca życia już mogliśmy używać normalnych kieszonek -zwłaszcza Ch.B. bo są dużo zgrabniejsze niż inne i lepiej przylegają. Więc nie wiem, czy jest sens byś kupowała tyle otulaczy newborn, skoro dopiero od 3 m.ż chcecie eko – pieluchować. Nie wiadomo ile dziecko będzie ważyć, ale tak czy siak w 3 m.ż powinno już spokojnie mieścić się w kieszonki, więc ja bym nie kupowała tyle newbornów, bo z nich się szybko wyrasta.. a kieszonek używamy do tej pory – syn ma obecnie prawie 17 miesięcy i system dalej funkcjonuje :) Powodzenia z wyborami i pozdrawiam!!

    • Ruby Soho says:

      Co do kieszonek z Baba+Boo to należą one do grupy tych niby ‚designerskich’ pieluszek, ale mnie jakoś nie przekonały. Różnią się szerokością wkładu (dużo szerszy niż inne) oraz ilością napów (dodatkowy rząd w porównaniu do Lulajbaby), ale jeśli chodzi o krój i materiał, to Ch.B. zdecydowanie wygrywają. Mają węższe wkłady, ale ich krój powoduje, że nic nie wycieka boczkami, i materiał jest taki jakiś bardziej elastyczny, dobrze się dopasowuje do ciałka, mimo że przecież służy w dość sporym przedziale wiekowym.

      Co do pieluszek z Lulajbaby, to też nie można powiedzieć, by były złe – jestem z nich zadowolona, ale wycieki boczkami zdarzają się częściej, bo jednak nie zawsze dopasowują się aż tak dobrze jak Ch.B. Kwestia ceny jest istotna, ale należy pamiętać, że do każdej sztuki Lulajbaby dokupujemy dwa wkłady, co oznacza że dodajemy jeszcze kilkanaście zł. do ceny każdej pieluszki. Wówczas różnica w cenie w porównaniu do Ch.B. nie jest aż tak kosmiczna – bo w Ch.B. mamy 2 dobrej jakości wkłady z mikrofibry już w zestawie z pieluszką. Oczywiście zawsze staraj się doczytać w danym sklepie czy do pieluszki dołączone są wkłady czy nie. W eko maluchu akurat są i głównie dlatego zdecydowałam się kupić droższe pieluszki do porównania. Zaletą eko-m. jest też to, że dysponują np. specjalnymi antybakteryjnymi dodatkami do prania, których nie ma w lulajbaby, mają też przydatne siatkowe worki na pieluchy oraz różne rodzaje pieluch (np. otulacze), a nie tylko kieszonki.
      Za to w lulajbaby mają np. dużo tańsze bibułki do pieluszek oraz wkłady w niezłej cenie.. no więc.. ciężko mi było kupić wszystko w jednym sklepie, bo jednak każdy z nich ma zupełnie inny asortyment. mam nadzieję, że nie zamieszałam za bardzo :)))

    • pelipinpong says:

      Nic nie zamieszałaś, wręcz przeciwnie, teraz już wszystko wiem:) Co tu dużo mówić, zdam się na zdanie mamy, która już praktykowała-uje eko-pieluchowanie:) Dodam tylko, że mamy pomysł na rozpoczęcie takiego pieluchowania ok 3 miesiąca, ponieważ myślę, ze trochę może zając nam „ogarnięcie się” po narodzinach Małego. Ja większość ciąży muszę leżeć plackiem wiec nie wyobrażam sobie tak po prostu fizycznie po 6 mies. leżenia, wstać i mieć siłę. Już teraz bez Małego po prysznicu jestem zasapana i zmęczona a co tu dopiero mówić o opiece nad noworodkiem i praniu wkładów…….Po drugie ciąża może się sporo wcześniej co wiadomo wiąże sie z waga dzidziusia itd. Zobaczymy jak to się wszystko potocz ale zakładamy, że wszystko będzie w porządku a nasz Mały predzej czy później będzie latał w kolorowych pieluchach:) Jeszcze raz dziękuje za szybkie i wyczerpujące odpowiedzi. Twoje doświadczenia są dla mnie dużą podpowiedzią! Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie

    • Ruby Soho says:

      W takim razie trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie, faktycznie po tak długim leżeniu przede wszystkim będziesz się musiała pozbierać i zregenerować! Życzę wszystkiego dobrego :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.