„Dziś są moje urodziiiinyyyyyy”

Mógłby zaśpiewać blog.. gdyby tylko blogi potrafiły śpiewać. Właśnie dziś mija rok od momentu, w którym po raz pierwszy nacisnęłam na ikonkę „opublikuj” i mój tekst wypłynął w świat online (oto on: pierwszy tekst). Początkowo o mym pisaniu wiedziały tylko dwie osoby – mąż i siostra i dopiero po pół roku odważyłam się pochwalić kilku znajomym, a kilkoro innych odnalazło mnie samodzielnie (jak ostatnio Aga – poznała mnie ponoć po kocu w kratkę i stopach – każdy paznokieć w innym kolorze to musiałam być ja:)

Zaczęłam pisać, bo uznałam, że posiadanie dziecka oraz lekkie uzależnienie od internetowych zakupów i niezdiagnozowane gadżeciarstwo dały mi sporą wiedzę na temat produktów dziecięcych, którą chciałam się podzielić z innymi mamami. Bo być może, tak jak ja kiedyś, buszują po sieci w poszukiwaniu wiarygodnej recenzji łóżeczka, czy fotelika, a nie mają tej ryzykanckiej żyłki, by zamówić coś na oko, bo ładne- jak to mam w zwyczaju:)) Potem, jak wiecie, rozpisałam się na różne inne tematy, bo tak się składa, że życie daje nieustanne inspiracje pisarskie :)

To było rok temu. A teraz? Ciągle rosnąca liczba wyświetleń, ciekawe doświadczenia w brand – consultingu, organizacji konkursów, coraz więcej obserwatorów i stali czytelnicy, którzy dają motywację do dalszej pracy. A przede wszystkim wiele cennych znajomości, wiele blogów, na które wchodzę czując się jakbym wpadała z wizytą do przyjaciół :) I którzy tak samo wpadają do nas obserwując postępy Młodego i dopingując małą Kropkę w brzuchu mamy. Kochani, dziękuję Wam serdecznie za to, że jesteście z nami! Bez Was ta pisanina nie miałaby sensu!

Na koniec tego jubileuszowego posta, zamiast tradycyjnego „Stoooo laaaat!” proponuję inny, nieco mniej tradycyjny kawałek. Jest to zarazem mała ciekawostka na temat skąd się wzięła moja blogowa ksywka. Proste! – właśnie z tego utworu punkowego zespołu „Rancid”, który przedstawiam w bardziej przystępnej reggae’owej wersji Jimmy Cliff’a.
Enjoy:)
Ruby Soho

20 comments

  1. tynka says:

    :) no to 100 lat :)
    z tym odczuciem wpadania na inne blogi jak do znajomych na kawę-racja :)
    zatem jeszcze wytrwałości w regularności ;) i nie zostaw nas gdy na świecie pojawi się Kropeczka :)
    bo kogo odwiedzać będziemy?;p
    a z nazwą to już wiedziałam ;) odkąd Cię regularnie zaczęłam odwiedzać musiałam zaspokoić swoją ciekawość i niewiedzę, więc „se wyguglowałam” co by taką ciemną masą nie być ;)
    faktycznie ten urodzinowy dedykowany kawałek bardziej przystępny dla tych co w nieco innych klimatach siedzą ;p
    pa

    • Ruby Soho says:

      Dziękuję serdecznie – postaram się oczywiście nie zaniedbać blogowych obowiązków, gdy Kropeczka pojawi się po tej stronie brzucha.. ale jak będzie w praktyce to nie mam pojęcia :) Co do ksywki/utworu to faktycznie, oryginał może trochę boleć w ucho jak ktoś nie przyzwyczajony :)))

  2. Najlepsze życzonka,
    wielkiego w życiu słonka,
    smutków małych jak biedronka,
    szczęścia dużego jak smok,
    pomyślności na kolejny życia rok
    i miłości, bo ona dostarczy Ci radości. :)

  3. Domcia says:

    to życzyć weny na kolejny rok!
    i dużo czytelników i samych miłych komentarzy, krytyk tylko konstruktywnych, udanych zdjęć, radości!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.