Dobre fondue nie jest złe

Zanim pojawił się maluch takie wieczory zdarzały się nam bardzo często: dobre jedzenie, muzyczka, winko.. Obecnie należą do rzadkości, do wartości luksusowych wręcz. Niemniej jednak mam wrażenie, że coraz częściej staramy się znaleźć trochę czasu na wspólny wieczorny relaks gdy potomek już uśnie.

Jednym z fajniejszych sposobów na zmysłową kolację, choć niestety dość podstępną i kaloryczną, jest fondue. Podstępną, bo pijąc wino i maczając pieczywko w roztopionym serze zupełnie nie czujemy sytości. Wino umiejętnie pozbawia nas tego uczucia możemy więc zjeść i z pół kilo sera!
IMGP4102
Sekret udanego fondue leży w dobraniu odpowiednich serów właśnie. Klasyczna wersja dania składa się z wyrazistego sera gruyere (ewentualnie goudy) połączonego pół na pół ze słodkawym emmentalerem.
IMGP4103
Danie wydaje się bardzo szykowne, chociaż – podobnie jak większość międzynarodowych hitów kulinarnych, z pizzą na czele – genezę ma raczej chłopską i ubogą. Na przednówku w szwajcarskich górach jedzenia zawsze brakowało, pomysłowi górale szukali więc w spiżarkach kawałków starych serów (często twardych jak skała) i topili je w żeliwnym garnku, zwanym canquelon. By strawa była bardziej zjadliwa, dolewano wina, dodawano czosnku i maczano w tak przygotowanym ‚prototypie fondue’ chleb.

Chłopi, choć ubodzy, potrafili się bawić: mieli w zwyczaju zapraszać sąsiadów na wspólne „posiadówy” z fondue w roli głównej. Podczas takich spotkań grała muzyka, ludzie jedli, pili wino, a komu chlebek spadł do wspólnego garnka, ten był obiektem niewybrednych żartów i stawiał wszystkim kolejkę:)) Tak, moi drodzy, fondue jest bardzo ‚społeczne’ i świetnie się nadaje na towarzyskie spotkania, ale również na długie deszczowe wieczory w domowym zaciszu, jakich ostatnio doświadczamy w nadmiarze.

IMGP4104 IMGP4109Jeśli nie macie żeliwnego canquelonu, potrawę możecie przygotować w zwykłym garnku na kuchence, a potem tylko postawić na podgrzewaczu (takim do czajniczków herbacianych), by ser zachował płynną konsystencję. Możecie użyć dowolnej mieszanki serów, pamiętajcie jednak, by jeden był wyrazisty, a drugi słodkawy. Ja najczęściej używam emmentalera na pół z serem lazur (wersja ekonomiczna), czasem cheddarem albo pomarańczowym serem mimmolette. Sery muszą być oczywiście łatwo topiące się, inaczej nici z zabawy:). Potrzebujemy też bagietkę lub chleb pokrojony w dużą kostkę. Fondue dobrze smakuje również z warzywami – surowa marchew, papryka, seler naciowy, młode pieczarki pokrojone w plasterki, ugotowane ziemniaki również sprawują się bardzo dobrze w kompozycji ze stopionym serkiem.

Przepis:
300 g sera emmentaler, lub innego słodkawego żółtego sera z dziurami
300 g sera gruyere, lub innego wyrazistego sera (może być np. ser z niebieską pleśnią)
2 łyżki masła
1 łyżka mąki
2 łyżki mleka
300 ml wina (białego, wytrawnego lub półwytrawnego)
duży ząbek czosnku
pieprz, sól
gałka muszkatołowa,
oregano, zioła prowansalskie, tymianek
do podania: bagietka, warzywa (opisane powyżej)
~~~~
Canquelon nacieramy ząbkiem czosnku, stawiamy na małym ogniu, roztapiamy masło, dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Wlewamy trochę mleka i dalej mieszamy.
Dodajemy sery pokrojone w kostkę, lub starte na dużych oczkach – jeśli jesteśmy bardzo głodni i chcemy zjeść natychmiast:). Mieszamy i czekamy aż ser się rozpuści.
Od czasu do czasu mieszamy i dolewamy wina. Doprawiamy pieprzem, solą, gałką muszkatołową i ziołami. Możemy zacząć jeść – w trakcie konsumpcji oczywiście dalej dodajemy sera, wina, przypraw… i tak bez końca:)
Smacznego

4 comments

  1. Wygląda przepysznie :) mam zestaw do fondue, ale jeszcze nie miałam okazji go wypróbować. Jak przychodzą znajomi, to zawsze o nim zapominam :D Z racji przyjścia potomka w niedługim czasie oboje korzystamy z wolnego czasu :) kino, wyjazdy, znajomi… potem będzie troszkę ciężej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.