DIY – zasłona do garderoby nr. 2

Zasłona jest z nami od jakiegoś tygodnia, ale jakoś brakło czasu na chwalenie się. Wprawdzie jest trochę krzywo uszyta i bystre oko z pewnością dopatrzy się niedociągnięć, ale poza tym to naprawdę sympatyczna zasłona :)) Szycie zajęło mi trochę czasu, bo zupełnie nie mam wprawy. Powolutku jednak uczę się tej trudnej sztuki.

Młody jest zafascynowany nowym elementem wystroju, przyzwyczaił się bowiem do innej kolorystyki w tym rejonie mieszkania (o zasłonie nr. 1 pisałam tutaj). Pierwszego dnia po zamontowaniu zasłony nie mógł się opanować i nieustannie „przybiegał” na czworakach właśnie w to miejsce. Piszczał przy tym radośnie forsując „drzwi” w jedną i drugą stronę.
Pracując nad zasłoną odkryłam, że 2/3 czasu przeznaczonego na szycie człowiek spędza na zaprasowywaniu różnych rzeczy. Średnio mi się to podoba, gdyż szczerze nienawidzę prasowania. Cóż, trzeba się będzie do tego przyzwyczaić! Jeśli chodzi o samo szycie, to użyłam ozdobnego ściegu w kontrastowym czerwonym kolorze. Materiał kupiłam w Ikei – jest on sztywny i nie prześwituje i właśnie o taki efekt „ściany” mi chodziło.
DIY-Zas-25C5-2582ona-2 IMGP3344-65- IMGP3485 IMGP3488 IMGP3491 IMGP3493 IMGP3498 IMGP3501 IMGP3504 Ponieważ górny szew wypadł wyjątkowo krzywo postanowiłami przeszyć takim nierównym „falowanym” ściegiem jeszcze kilka razy, by wyglądało, że tak miało być:). Dodatkowo uszyłam tasiemkę w kropki, która utrzymuje skośną zasłonę na miejscu.
IMGP3503 IMGP3509
Zasłona fajnie się komponuje z pomarańczowym holem mieszkania i nawiązuje do poduszek, o których pisałam w poprzednim zasłonowym poście (tu:). Zrobiło się u nas bardzo pomarańczowo :)))

2 comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.