Kategoria: Codzienność

To był taki dzień

To był taki dzień jakby huragan, mordor, stado diabłów tasmańskich i hiszpańska inkwizycja przetoczyły się wespół przez nasz salon. Dzieci dokazywały i czyniły zwyczajową rozwałkę, krzycząc ile sił w młodych gardłach, biegając ile sił w młodych nogach. Gdy płakały to tak, jak gdyby największe nieszczęścia świata zwaliły się im na głowy, a gdy się śmiały to tak, jakby skakanie po łóżku było najcudowniejszym doświadczeniem ich dotychczasowego życia.

Read more

Nocne horrory ciężarnej matki

Z oknem powoli zapada zmierzch. Z satysfakcją spoglądam na moje niewielkie stado, mlaskające i chrupiące kolację przy kuchennym stole. Rety, jak to dobrze, że już wieczór! Położę ich spać, usiądę na chwilę w fotelu (i pewnie w nim zasnę), zbiorę myśli po morderczej dniówce, trwającej pół doby. A potem może nasmaruję brzuch oliwką, niech on też się trochę zrelaksuje, bo wieczorami bywa zestresowany i napięty. Jak dobrze, że już wieczór!

Read more