Kategoria: Zdrowie i bezpieczeństwo

Ciemność

Nad wsią powoli zapada zmierzch, równie bezbarwny jak mijający dzień. Ostatnie mgnienia słonecznej kuli z trudem przewiercają się przez umęczone powietrze. Świat spowity gęstą mgłą. Szarość gęstnieje i materializuje się niczym antropomorficzne „dymki” i zapachy w kreskówkach łypiące okrągłymi oczami, tajemnie wślizgujące się do domów, bezszelestnie wpadające przez okna i drzwi.

Read more

I Can Feel The Burn~!

Codziennie wstaję wraz z Lolkiem w okolicach siódmej rano. Przewijam, przytulam, całuję, ubieram, szykuję butelkę z mlekiem, przytulam jeszcze trochę. W końcu pakuję dziecię do kojca, a do rogu dyskretnie dorzucam całe stado pomocy naukowych, książek odpornych na zęby, klocków Duplo i innych atrakcji, które mają zająć małego człowieka przez najbliższą godzinę, gdy już mleko się skończy.

Read more

Pewność

Choć mam już trochę lat na karku ludzie nie przestają mnie zadziwiać. Zadziwiają mnie swoimi poglądami, sposobami na życie, zaskakują postawami. Ale najbardziej ze wszystkiego dziwi mnie w ludziach pewność. Może inaczej jest z tymi, których spotykam w świecie realnym. Są bardziej wyważeni w opiniach, wyrozumiali, tolerancyjni.

Read more

„Kroję pomidora”. Wpis absolutnie niekulinarny.

Pomidor jest lśniący i soczysty. Kolor ma taaaki czerwony jak to się zdarza tylko wczesną jesienią, jak to się zdarza tylko gdy znajoma przynosi rodzicom takie wypasione z własnej działki. Wielkie, ociekające sokiem, czerwoniaste i słodkie. Kroję go na plasterki i układam ładnie na talerzu. Po namyśle dodaję jeszcze jednego – podłużną limę, również pyszną o tej porze roku. Posypuję talerz odrobiną cebuli pokrojonej w piórka, siekam natkę pietruszki, która jest finalnym akcentem kolorystycznym. Wszystko polewam oliwą.

Read more