Jak budowaliśmy domek plażowy – zdjęcia z budowy

Nasz Domek Plażowy ma na Instagramie spory fan club. Ja również, zupełnie nieskromnie, codziennie się nim zachwycam, mimo że już pół roku minęło od premiery. Codziennie – nawet jeśli z łóżka Młodego wystaje kompletnie zdruzgotana, rozmemłana i pogięta pościel, z pozawijanymi do środka klockami, puzzlami i figurkami.

Czytaj dalej Jak budowaliśmy domek plażowy – zdjęcia z budowy

Domek plażowy, czyli piętrowe łóżko dla dzieci

„Domek plażowy” – tak w myślach nazywam łóżko, w którym śpi obecnie nasz Pierworodny. Przywodzi mi ono na myśl kolorowe, drewniane budki na plażach Holandii i północnej Francji, albo kabinę kąpielową Muminków (taką okrągłą, na końcu pomostu – z pewnością ją pamiętacie).

Czytaj dalej Domek plażowy, czyli piętrowe łóżko dla dzieci

Bajkowy pokój małej dziewczynki

Za niepozornym rzędem białych szaf rozpościera się terytorium Księżniczki Kropki. Granica jest widoczna gołym okiem – tuż za nią zaczyna się robić kolorowo, gdzie człowiek nie spojrzy tam liście, serca i przycupnięte na gałązkach słowiki. Wdepnąć w kwiatka też nie jest trudno. W Królestwie Księżniczki Kropki wszystko się może zdarzyć!

Czytaj dalej Bajkowy pokój małej dziewczynki

Upgrade pokoju dziecięcego

Pokój dziecięcy w nowej wersji funkcjonuje już od miesiąca. Nie myślcie, że zwlekam z jego pokazywaniem, bo tak bardzo lubię trzymać Czytelnika w napięciu, o nie! Prawda jest dużo bardziej prozaiczna: w nowym dziecięcym lokum wciąż brak kilku istotnych elementów dekoracyjnych, a chciałam pokazać już wszystko razem, dopracowane i w ogóle perfekcyjne. Najpierw koszmarnie długo czekaliśmy na ramę od plakatu, a potem były problemy z montażem jednej półki, która w rezultacie dalej leży w garderobie.. no i wszystko czeka aż Pan i Władca będzie w domu i znajdzie czas na randkę z wkrętarką. Rezygnuję więc z wielkiego otwarcia i pokazuję jak jest.

Czytaj dalej Upgrade pokoju dziecięcego

Szafa Kropki!

Nadejście Kropki zbliża się wielkimi krokami. „Tik-tak, tik-tak” – tyka ciążowy zegar. „Po Nowym Roku proszę spakować torbę do porodu” – poradził mój lekarz. Cholera jasna, to wszystko już się dzieje! Nasz stan gotowości jest całkiem zadowalający.. no poza tą nieszczęsną torbą, której żadną miarą nie chce mi się zacząć pakować. Czytaj dalej Szafa Kropki!