Organizuję! Część 2. Konkrety.

Le Corbusier mawiał, że dom to „maszyna do mieszkania”, więc moje porównanie do fabryki (z ostatniego wpisu) nie jest znowu takie z księżyca wzięte. Dom to maszyna, która powinna być funkcjonalna, logiczna, zaplanowana tak, by codzienne życie było łatwe i przyjemne.

Czytaj dalej Organizuję! Część 2. Konkrety.

Jak hartowało się mieszkanie

Nasze mieszkanie to 130 metrów kwadratowych osobliwości. Jak to na wsi metraże są spore, jak to w wielorodzinnych domach jedyny nakład finansowy jakiego wymagało od nas – drugiego pokolenia mieszkańców – to doprowadzenie od stanu surowego do mieszkalnego. Dzięki pracy na emigracji ta adaptacja obyła się bez większego bólu portfeli, kredytów we frankach, a nawet oszczędzania.

Czytaj dalej Jak hartowało się mieszkanie

Home Office – zorganizuj się na wiosnę!

Nadchodzi moja ulubiona pora roku. Powietrze ma już w sobie te wiosenne ingrediencje, kręci w nosie, dodaje sił, i energii. Wprawdzie wciąż zmagamy się z depresyjnym przedwiośniem, wszystko dookoła niedoskonałe i odrapane, lecz może właśnie dlatego pojawia się przemożna chęć, by coś zmienić!

Czytaj dalej Home Office – zorganizuj się na wiosnę!

Follygraph. Plakat z kawą oddam za darmo!

Tak już mam, że nieustannie chodzę po domu i kombinuję co by tu jeszcze zmienić, poprawić, ulepszyć. W korporacji taka fucha nazywa się „Continuous Improvement Manager”, a sprawująca ją osoba to ktoś, kto nieustannie szuka dziury w całym, aktualizuje procedury, dąży do ciągłych zmian na lepsze. Dodam, że jego pomysły zazwyczaj nie są lubiane przez zespół pracowników, którzy wrzucają je do worka pt. „udziwnienia”. Tak. To właśnie moja fucha jest :) Czytaj dalej Follygraph. Plakat z kawą oddam za darmo!

Krzesła Eames i zmiany w jadalni

Lubię moje wnętrza mieszkalne, a najbardziej je lubię gdy ewoluują. Zmiany na salonach już nieco okrzepły, nowości zdążył pokryć pierwszy kurz, a na ich powierzchniach pojawiły się wszędobylskie ślady małych rączek ubabranych w jedzeniu.. więc chyba czas zaktualizować blogosferę. Czytaj dalej Krzesła Eames i zmiany w jadalni