Balkon A.D. 2013

Mój balkon już działa w trybie wakacyjnym. Zioła pysznią się w donicach, świeżo zamontowana moskitiera w drzwiach pozwoli nam na wieczorne przesiadywanie na świeżym powietrzu. Będziemy tam mogli odpoczywać już po zaśnięciu Młodego bez strachu, że nie usłyszymy jego płaczu.Mebelki i parasol kupiliśmy w zeszłym roku, więc tak naprawdę jedyne zmiany wystroju dotyczą moskitiery (z Lidla) oraz zawartości doniczek. Rok temu były w nich tylko kwiatki (pisałam o tym w poście pt. „Czas na balkon”), tym razem poszliśmy w stronę aromatycznych ozdobnych ziół. Bazylia i tymianek, rozmaryn i oregano oraz mięta. Różne dziwne odmiany tych ziółek prezentują się bardzo interesująco w balkonowych doniczkach. Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona z efektu. Szkoda tylko że póki co nie miałam czasu, by siąść sobie w spokoju na balkonie i poczytać książkę, albo wypić lampkę wina albo chociaż pogapić się w niebo. Byłam tam dzisiaj podlać kwiatki. Duża pajęczyna świadczy o tym, że zamieszkał tam już ktoś inny..

IMGP3421 IMGP3424 IMGP3427 IMGP3429 IMGP3434 IMGP3437 IMGP3439 IMGP3444 IMGP3871 IMGP3872

9 comments

  1. anluna says:

    Piękny kącik. Na pewno miło będzie usiąść tam z jakąś dobrą książką w ciepły letni dzień. Tylko właśnie przy małym dziecku nie za wiele takich chwil spokoju w ciągu dnia :)

  2. ann_luk says:

    o jak pięknie
    ja w tym roku po raz pierwszy posadziłam kwiatuszki i jestem z siebie taka dumna (aż blada) i jeszcze 4 pomidorki i miętę po prostu cudo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.