Aranżacje wnętrz, Strefa dzieciaków

Upgrade pokoju dziecięcego

Pokój dziecięcy w nowej wersji funkcjonuje już od miesiąca. Nie myślcie, że zwlekam z jego pokazywaniem, bo tak bardzo lubię trzymać Czytelnika w napięciu, o nie! Prawda jest dużo bardziej prozaiczna: w nowym dziecięcym lokum wciąż brak kilku istotnych elementów dekoracyjnych, a chciałam pokazać już wszystko razem, dopracowane i w ogóle perfekcyjne. Najpierw koszmarnie długo czekaliśmy na ramę od plakatu, a potem były problemy z montażem jednej półki, która w rezultacie dalej leży w garderobie.. no i wszystko czeka aż Pan i Władca będzie w domu i znajdzie czas na randkę z wkrętarką. Rezygnuję więc z wielkiego otwarcia i pokazuję jak jest.

IMGP5984 IMGP5988

Muszę się spieszyć, bo Stwory już zaanektowały przestrzeń, nie wiadomo jak długo będzie tak miło, biało i czysto. Stwory, jak to Stwory – bez żadnego „dziękuję” wpełzły do środka i rozgościły się jak gdyby nigdy nic, bez szacunku zupełnie dla rodzicielskiej pracy! O, patrzcie tu jak obsiadły ten wełniany dywan! Tak, wełniany. Czas pokaże, czy była to trafna decyzja, jesteśmy wprawdzie konsekwentni w sprawach żywieniowych, nasze dzieci do posiłków zawsze siadają do stołu, ale jednak ich wyobraźnia w niszczeniu dorobku pokoleń jest nieskończona. Nie mam pojęcia jak w kreatywny sposób potraktują miękką wełnę, lecz przynajmniej nie muszę się martwić o chrupki wtarte w dywan.
IMGP6051 IMGP6053 IMGP6054 IMGP6017 IMGP6026 IMGP6027
Dywan w pokoju dziecięcym to w naszym domu ważna instytucja. Jest miejscem wylegiwania się, budowania, kreowania, czytania ksiażek, oglądania obrazków, spania (rodzice/ czasem/ w chwili słabości) i ogólnie pojętej zabawy. Musi być miękki i wygodny, musi być ciepły, bo sypialnia dzieci to pomieszczenie, które ma straty ciepła od podłogi – ten pokój wystaje nieco z bryły całego budynku. Mierzyliśmy kilka dywanów do pokoju, jednego dnia wyszliśmy z Ikei z trzema sztukami, które upychaliśmy siłą w aucie. Mierzyliśmy i oglądaliśmy jak ten jeden element dekoracyjny diametralnie zmienia cały charakter przestrzeni. Dość szybko zrezygnowałam z wymarzonych szaro – białych i czarno – białych, które być może wyglądałyby dobrze w większych pomieszczeniach, lecz w naszym pokoiku robiły przygnębiające wrażenie (szare) lub strasznie dawały po oczach (czarno białe).
Wybrałam więc dywan zupełnie przewrotnie, wiedząc że to, co jest na topie dziś, z pewnością obrzydnie mi jutro, jak przysłowiowe sówki na minky. Pożegnałam modne monochromatyczne wzory na rzecz subtelnego pasiaka (IKEA Stockholm, niedawno można było kupić na 25% przecenie), który po prostu wpadł mi w oko, urzekł ciekawą grą kolorów, a przy okazji wpasował się w dominującą kolorystykę całego pokoju, czyli zieloność. Z jednej strony cieszę się, że dzieciaki mają porządny wełniany dywan, zamiast podejrzanego czegoś wykonanego z poliestru (jak dotychczas), z drugiej strony.. te zalecenia producenta to istny „pain in the ass”. Przez pierwsze 2 tygodnie należy ODKURZAĆ CODZIENNIE, a potem również bardzo często (co 2-3 dni). Wierzcie, że bliżej mojej filozofii jest odkurzać raz na 2 tygodnie, ale musiałam się pogodzić z tym, że dla dobra dzieci, estetyki i dla zminimalizowania liczby kłaczków odkurzamy teraz regularnie(j) niż zwykle.
IMGP5992 IMGP5995 IMGP6078 IMGP5998
O strefie Młodego pisałam w osobnym poście, jeśli chodzi o strefę Kropki to zmiany są niewielkie – łóżeczko to samo, jedynie zrobiona kiedyś przeze mnie karuzela z chmur przeobraziła się w chmurną girlandę. No i oczywiście ściany – pożegnaliśmy bananowy żółty wraz z tapetą w prążki, a powitaliśmy odświeżającą biel na całej powierzchni ścian. Bałam się z początku tej bieli, uparcie myślałam, by dodać do niej jakiegoś ciepłego odcienia.. ale przecież kolorów w pokoiku nie brakuje, a dzięki jednostajnemu, jasnemu tłu wszystkie barwne elementy są teraz ładnie wyeksponowane i nie gryzą się ze sobą.
IMGP6001 IMGP6003 IMGP6005 IMGP6010
Nowy kącik plastyczny czeka na ostatnie szlify, czyli półki wieńczące tablicowe ściany. Dwie spore tablice przydadzą się w przyszłości do malowania kredą, chociaż na razie Młody nie jest świadomy istnienia tego wspaniałego wynalazku. Jeszcze chwilę potrzymamy go w niewiedzy, bo nie chcemy narażać Kropki na zjadanie kredy (a wiadomo, że jak znajdzie, to zje. A znajdzie na pewno). Jako podkładu do farby tablicowej mąż użył farby magnetycznej, dzięki czemu do tablic można będzie przyczepiać dziecięce dzieła sztuki. Niewielkie półeczki, które zamontujemy na górze, przydadzą się do przechowywania np. materiałów plastycznych. Stolik Lack również chcemy zastąpić czymś dwuosobowym, i przede wszystkim cięższym i stabilniejszym.
IMGP6013 IMGP6023 IMGP6024
Wraz z remontem zniknął pokój o „dzidziusiowym” charakterze, w którym wszystko było urządzone pod kątem wygody rodzica – ubranka pod ręką, kosz na pieluchy, czy przewijak. Uznaliśmy, że nowa dziecięca przestrzeń ma spełniać teraz nowe funkcje – być bazą do bezpiecznej i kreatywnej zabawy, ma być pokojem DLA dzieci, dla ich wygody. By powiększyć trochę miejsce do zabawy wyeksmitowaliśmy z pomieszczenia dwa meble zupełnie zbędne z perspektywy maluchów – szafę Kropki oraz komodę na tekstylia. Komoda poszła do naszej garderoby, a szafa do sypialni. Mamy sporą sypialnię, w czasie remontu zmieściły się w niej dosłownie wszystkie meble dzieciaków, a i tak było przestronnie. Wówczas naszła nas refleksja, że nic się nie stanie, jeśli jakiś mebel (pasujący oczywiście stylem:) osiedli się tam na stałe. I tak została ta szafa obok mojej toaletki. Pasuje ładnie i w sumie nie przeszkadza.
Mały moduł Expedit, który do tej pory był moją szafką na torebki, został przytargany z garderoby i robi za domek dla zabawek. Jeszcze rozważamy co go zastąpi – z pewnością coś o podobnej wysokości, by dzieciaki miały łatwy dostęp do swoich skarbów, ale jednak coś szerszego – by te skarby pomieścić. Mam nadzieję, że niedługo uporamy się z wszystkimi dylematami, cudem znajdziemy fundusze na dokończenie zmian, powiesimy pięęękny plakat i zrobi się jeszcze ładniej. Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami dzieciaków/ pokoju/ dzieciaków w pokoju.
IMGP6030 IMGP6034 IMGP6037 IMGP6040 IMGP6041 IMGP6042 IMGP6043 IMGP6044 IMGP6056 IMGP6063 IMGP6066 IMGP6075 IMGP6080 IMGP6082 IMGP6086 IMGP6087 IMGP6090 IMGP6094 IMGP6096 IMGP6113 IMGP6120
Pozdrawiam,

Ruby Soho

poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

22 komentarze

  • Reply radoSHE 21/01/2015 at 13:06

    No i bardzo fajna przemyślana i przytulna przestrzeń powstała. Sama bym się pobawiła. Domyślam się, że stworzenie pokoju zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki nie jest łatwe. Ale to dobrze, bo zbyt często popada się w schematy, które determinuje płeć dziecka. I jest banalnie :) A u Was super. Jak zwykle zresztą :)

    • Reply Ruby Soho 21/01/2015 at 23:33

      Nic nie stoi na przeszkodzie, byś i Ty się pobawiła.. no i Matylda oczywiście :)

  • Reply Marlena S 21/01/2015 at 13:19

    Pomysłowo i inspirująco :)

  • Reply Panna Oceanna 21/01/2015 at 13:36

    Pięknie!

    Biel- to to co lubię.
    U Antka w pokoju też króluje biel.
    Choć mamy dwa elementy, które nie pasują do tej układanki: szafa zabudowana i łóżko ( jedno i drugie jest jeszcze nabytkiem przed Antkowym).
    Liczę, że kiedy dowiem się, że jestem w ciąży, to zaczniemy działać w pokoju.
    Chcę usunać ta szafę i łóżko! ;D

  • Reply Mama na Wyspach 21/01/2015 at 14:47

    Fajnie, fajnie:)

  • Reply Ania Kotynia 21/01/2015 at 17:51

    Fajna orzeźwiająca zmiana :-) Super dywan, uwielbiam zielony :-) A podpowiedz mi gdzie kupiłaś takie pojemniki na LEGO, gdzieś na necie?

  • Reply Aleksandra B 21/01/2015 at 19:39

    Moim zdaniem biały to strzał w 10 ! Pięknie, czysto, a przede wszystkim nic nie kłuje w oczy nie razi. Podoba mi się :)

  • Reply Agata Kądziołka 21/01/2015 at 20:15

    Z chęcią sama bym zamieszkała w takim pokoju :) i życzę dywanowi długiego życia ;)

  • Reply tynka 21/01/2015 at 22:07

    najważniejszy cel osiągnięty :) podoba się i dzieciaki całe happy :)
    Pozdrawiam

  • Reply Instytut Doświadczeń 21/01/2015 at 23:20

    Pięęęęęknie (jak zawsze). Dywan… pasowałby mi do salonu. Do dziecięcego – praktyczny, kolorowy, świetny. Dzieciaki zadowolone, to najważniejsze.

  • Reply Pola 22/01/2015 at 11:26

    Faaaajnie!
    Podoba mi się bardzo, dywan świetny, super ten pomysł z kącikiem plastycznym.

    A powiedz, jak Wam się sprawdza ich wspólne mieszkanie, głównie mnie interesuje aspekt spania?
    Pokrywają im się drzemki w dzień? Jak z usypianiem?

    • Reply Ruby Soho 23/01/2015 at 08:43

      Sprawdza się bardzo dobrze. Prawdę mówiąc, to odkąd Kropka śpi w tym pokoiku (czyli odkąd skończyła 6 mies) Młody nie ma problemu z tym, by usypiać u siebie – sam pakuje się do łóżeczka. Kropkę zwykle trzeba utulić, napoić mleczkiem, a Młodego „zmiękczamy” odpowiednią lekturą lub opowieścią, aż w końcu oboje usypiają.
      Oczywiście nie zawsze jest to łatwy i przyjemny proces – zwłaszcza gdy wieczorem jestem z nimi sama (=często). Czasem zdarza się, że któreś z dzieciaków się rozbudzi i absolutnie nie chce spać i przeszkadza temu drugiemu w zasypianiu, ale gdy jest do tego dwóch rodziców to w sumie nie ma problemu: mąż bierze brykającą Kropkę na ręce i idzie ją ululać, a ja czytam Młodemu, aż w końcu padną!

      W nocy rzadko się zdarza by jedno obudziło drugie. Nawet gdy np. Kropka zaczyna płakać, to Młody zazwyczaj śpi wyjątkowo mocno i nie rusza go to zupełnie. Za dnia śpi tylko Kropka – Młody baardzo rzadko ma jakąś drzemkę. Wtedy zostawiamy ją w pokoiku i idziemy się bawić do salonu. Dzieciak rozumny jest, da mu się nawet wytłumaczyć że teraz nie mówimy głośno – w końcu zrozumiał, że dzięki temu mama ma czas, by z nim układać puzzle, albo czytać. A jak strasznie marudny jest to zawsze istnieje ostatnia instancja, czyli odcinek Świnki Peppy albo Kubusia Puchatka:) Ogólnie rzecz biorąc wspólny pokoik naprawdę daje radę, u nas innej opcji po prostu nie ma, ale dla takich małych dzieci to nawet lepiej, cieszą się, że mieszkają razem – z rana czasem po prostu siedzą w swoich łóżkach i szczerzą się do siebie zamiast wołać rodziców :)
      Poza tym dzieci rosną i robi się coraz łatwiej, bo oni są coraz bardziej kumaci. Chociaż za kilka lat pewnie będziemy musieli im oddać naszą dużą sypialnię, bo będą potrzebowali przestrzeni!

  • Reply AniBarPioMar 22/01/2015 at 12:36

    fenomenalne łóżkoo :)

  • Reply Kaps Love 22/01/2015 at 23:03

    My też mamy wełniany dywan tyle, że w salonie i kłaczył się baaaardzo długo więc mentalnie poklepię Cię tylko po plecach schylonych nad odkurzaczem:) A pokój bomba nie mogę doczekać się efektu końcowego zwłaszcza tej sławnej półki co czeka na Złotą Rączkę. Fajnie, że dzieciaki mają wspólną przestrzeń a ściana do malowania kredą też chodzi mi po głowie ale tak jak zawsze funduszy na wszystkie matczyne zachcianki brak:) Życzę dalszych sukcesów na polu walki żołnierzu:)

    • Reply Ruby Soho 23/01/2015 at 08:49

      Oj, kłaczy się ten dywan i to bardzo i chociaż kocham jego miękkość, to kłaki już trochę mniej. Sławną półką przesadnie się nie jaraj, jak widzisz całe wnętrze jest totaaaalnie żywcem wyciągnięte z Ikei, półka na malarskie akcesoria nie inaczej – również pochodzi od Szweda. Taki mamy budżet, że żadnych dizajnerskich perełek u nas nie uświadczysz, ba! Nawet na samą Ikeę się musieliśmy nieco zapożyczyć. Z nowym rokiem muszę trochę przystopować z tymi zmianami. Jak już kupię regał/stolik i parę innych „drobiazgów” to przechodzę na minimalizm :)

  • Reply miłości spełnij się... 23/01/2015 at 06:50

    Najbardziej podoba mi sie fotel przy lozku Mlodego. Wieeeem o co cho i juz zazdraszczam wieczornego usypiania… :)

    • Reply Ruby Soho 23/01/2015 at 08:51

      Fotel na totalnych przecenach kupiony za dwie stówki :) chociaż do usypiania bardziej przydaje się biedronkowa pufa, na której zazwyczaj siedzi czytający rodzic.

  • Reply Ola 24/03/2015 at 10:48

    Skorzystam z rad usypiania jak drugi Maluch przyjdzie na świat :) Nie zaglądasz już do nas?

  • Reply Ewcia 09/11/2016 at 10:35

    Mi bardzo podobają się dywany dziecięce typu shaggy. Mój maluch ma taki w pokoju i za nim przepada.

  • Reply Marta 19/01/2017 at 09:32

    hello!
    moge sie zapytac gdzie zakupiono ten dywan ??? dziekuje za odp.

    • Reply Agata / Ruby Times 19/01/2017 at 10:35

      Cześć – jak już napisano we wpisie – to Ikea Stockholm

    Napisz, co o tym sądzisz