Pasje

Share Week 2017. Najlepsze blogi.

To jak włóczenie się po osiedlu, na którym pełno anonimowych drzwi – zaglądasz do starych znajomych, a pozostałe domy są Ci zupełnie nieznane. Zapewne coś w ten sposób tracisz, być może gdzieś tam czają się perełki – piękne miejsca z atmosferą, słowa zapadające głęboko w pamięć, ale skąd masz to wiedzieć, skoro chodzisz tylko dawno wydeptanymi ścieżkami?

Jestem trochę blogerskim outsiderem. Zazwyczaj nie mam pojęcia co w internetowym trawniku piszczy, nie jestem na bieżąco z aferkami i wydarzeniami, trochę jak w liceum, gdy byłam ostatnią osobą, którą można było spytać o to, co było na dzisiaj zadane, albo czy z matmy będzie dziś kartkówka. Ja nigdy nic nie wiedziałam.

Ale tym razem coś jednak do mnie dotarło i postanowiłam wziąć udział w pięknej akcji Andrzeja Tucholskiego zwanej „Share Week”. Jeśli jesteście blogowymi wyjadaczami i miłośnikami eventów branżowych, to nic Wam nie trzeba tłumaczyć. Jeśli natomiast Wasza blogowa orientacja jest podobna do mojej licealnej, to już spieszę z wyjaśnieniem.

Chodzi o to, by każdy internetowy twórca polecił swoje trzy ulubione blogi, vlogi, podcasty właśnie po to, by wyżej wspomniane osiedle, zamieszkiwane przez kilkadziesiąt tysięcy ludzi (tyle blogów jest w Polsce) przestało być tak anonimowe. Społeczności poszczególnych twórców, zwłaszcza tych niewielkich, to często dość zamknięte grupki ubóstwiające „swojego” blogera/vlogera, nie mające pojęcia, że gdzieś w pobliżu istnieje wartościowa treść, która aż się prosi o przeczytanie. Dzięki tej akcji Czytelnicy mogą wydeptać nowe dróżki do wartych poznania miejsc w sieci.

Głównym kryterium wyboru mają być JAKOŚĆ i WAŻNOŚĆ danego twórcy, jego popularność i zasięgi są o wiele mniej istotne. Niniejszym przechodzę do sedna, oto moje ulubione, a tak naprawdę ukochane, blogi:

Miss Ferreira.

Powiadam Wam, że nie ma drugiego takiego bloga jak blog Sary! To klasa sama w sobie! Bez manipulowania czytelnikiem, bez niemiłych zaskoczeń, kiedy to tytuł na Fejsie zwiastuje atrakcyjne treści, a po wejściu na bloga dostajecie mdłe nic, gdzieniegdzie okraszone tłustą czcionką i kilkoma białymi zdjęciami. U Sary takie rzeczy się nie zdarzają, jej niebanalna polszczyzna to niedościgniony ideał, a cudowne poczucie humoru sprawia, że ciemną nocą parskam śmiechem znad laptopa ryzykując pobudkę mego trzyosobowego przychówku (a propos, wspomniałam, że Sara też ma trójkę, nieco starszych niż moje, potomków?).

Przeczytajcie me ulubione teksty Sary, to parskniecie śmiechem i Wy (tutaj i tutaj).

Odpoczywalnia.

Zanim sama zaczęłam pisać, zakochałam się w „Odpoczywalni”. W niespiesznym stylu, w magicznych zdjęciach, w opisywaniu prostych radości, w docenieniu codziennego życia. W pięknych fotografiach z górskich wypraw, w hipnotyzującej Autorce. W urodzie jej nieprzestylizowanego świata. To jeden z niewielu blogów, które przeczytałam od deski do deski, i to nie raz.

Jest czystą przyjemnością zatopić się we wpisach, tak idealnych towarzyszach dla aromatycznej filiżanki z herbatą. Od pewnego czasu wyczuwa się w tych tekstach trochę bardziej żwawą nutę, związaną zapewne z obecnością dwóch ruchliwych dzieciaków, z którymi wypoczywa się jakby intensywniej. Ale to tylko dodaje „Odpoczywalni” dodatkowego uroku i bardziej koresponduje z moimi własnymi doświadczeniami życiowymi. Zresztą nie bez kozery żartujemy z Polą, że jesteśmy wirtualnymi bliźniaczkami.

Polecam wszystko, ale by oczarować się porządnie, możecie zacząć od wpisów o zmysłowych przyjemnościach („Dotyk”, „Zapach”, „Brzmienia”).

Radoshe.

Agnieszka nie pisze często, bo tak to już jest z życiem zapracowanej warszawskiej (z wyboru) dziewczyny, a jednocześnie matki, że blog dość ciężko jest wrzucić w grafik. Ale gdy już coś napisze, to chylę czoła. Zachwyca swoją bezkompromisowością, wrażliwością i otwartością w tekstach społecznych. Lekko, z humorem prowadzi pióro w tych podróżniczych. Najbardziej imponuje mi w niej to, że nie boi się trudnych tematów, a każdy jej wpis jest głęboko przemyślany.

Zapraszam Was na przykład tutaj, by poznać świetny, reportażowy styl Agnieszki!

Nie mam czasu na czytanie kiepskich blogów.

Doprawdy, wolę z książką zatopić się w fotelu, niż scrollować po niemal identycznych, przestylizowanych stronach z tekstami, które prawdopodobnie miały być odkrywcze. Są takie blogi (zwłaszcza parentingowe), które omijam szerokim łukiem, a gdy już przypadkiem dam się złapać na przynętę krzyczącego tytułu z niespodzianką typu clickbait to dość często mam poczucie zmarnowanego czasu i.. oszukania po prostu. Uczulenie mam, wysypki dostaję, bo te treści takie miałkie i nijakie, co zaskakujące zupełnie nie korespondujące z ilością polubień i zachwytów. A to z kolei prowokuje wiele refleksji na temat popularności, na temat tego co się ludziom podoba. No cóż, de gustibus non est disputandum.

Są też blogi, na których żadna wysypka nam nie grozi, tam zaglądam, gdy tylko czas pozwala: 5 pokój, Julia Rozumek, Well-well, Malvina Pe. Dość duży rozrzut mają, jeśli chodzi o tematykę, ale z pewnością nie zmarnujecie czasu na ich czytanie.

Więcej o akcji „Share Week 2017” przeczytacie tutaj.

A ja chętnie poczytam w komentarzach jakie są Wasze ulubione blogi. Może znajdę coś dla siebie, piszcie!

poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

9 komentarzy

  • Reply radoSHE 26/03/2017 at 10:42

    Weszłam z wielkiej ciekawości zobaczyć co polecasz, a tu taki suprajs! <3 Blogerka na emeryturze wymieniona. Dziękuję bardzo! <3 Moje blogowe gusta bardzo bliskie Twoim i podczytuję wszystkie z powyższych + niezmiennie miłośniczką jestem blogów podróżniczych. No i foreva w moim sercu: rubytimes.pl ;)

    • Reply Agata / Ruby Times 01/04/2017 at 09:06

      Oj tam zaraz na emeryturze :)

  • Reply Marta Krasnodebska 26/03/2017 at 14:52

    Ale świetne polecenia! Sara jest boska i tez uwielbiam jej bloga!

    • Reply Agata / Ruby Times 01/04/2017 at 09:05

      Naprawdę jest :)

  • Reply Pola - Odpoczywalnia 26/03/2017 at 20:32

    Och i ach jak mi miło:D:D I w jakim doborowym towarzystwie się znalazłam, jest milej tym bardziej.
    Dzięki Agata.
    Moje ulubione blogi chyba za bardzo nie zmieniły się od ubiegłego roku, jest nie wiele tych które naprawdę cenię i też mocno są zbieżne z Twoimi.
    A, jak fajnie wyglądasz!

    • Reply Agata / Ruby Times 01/04/2017 at 09:05

      Dzięki, dzięki :)
      Ja wiem, że my mamy wiele zbieżności :) również w ulubionych blogach :D

  • Reply ania 31/03/2017 at 22:34

    A moim ukochanym blogiem, moim nr 1 jest Twój blog właśnie 😊 ot co 😊 pozdrowionka

    • Reply mamamagda 11/04/2017 at 11:09

      I moim !!! 😊 a na polecane z przyjemnością zajrzę.

  • Reply Kajka 18/04/2017 at 17:32

    Lubię Odpoczywalnię :), znam ją od dawna

    Lubię też Anię z wyfrunaczwlasnejglowy, chociaż uważam że zbyt rzadko pisze

    http://wyfrunaczwlasnejglowy.blogspot.com

    Lubię Michala z bloga jak oszczędzać pieniądze

  • Napisz, co o tym sądzisz