Ruby Samo Zuo - Inspiracje zakupowe, Zabawa

Ruby Samo Zuo – Pomysły na prezenty na Gwiazdkę i nie tylko. Dla Kropki.

Moja przeglądarka pęka w szwach od zakładek, folderków i innych schowków na wszelkie linki do interesujących produktów w sieci. Dziś postanowiłam upublicznić moje zbiory, a konkretnie przedstawić Wam różne pomysły na prezenty dla dzieci w wieku Kropki, czytaj dziewięciomiesięcznych oraz starszych. Odcinek z prezentami dla Młodego niebawem, tyle tych linków miałam, że nie zmieściłam się w jednym poście :). Święta za pasem, może te pochowane po komputerowych szufladach pomysły do czegoś się Wam przydadzą?

Wybaczcie chaotyczność tego posta. Dużo zdjęć, dużo linków, mało treści. Kategorie wiekowe jakby zignorowane, bo jakoś im nie ufam, kupuję na oko kierując się względami bezpieczeństwa, a czasem też wybiegam w przyszłość i już widzę, co się Kropce przyda za dwa lata. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze stron sklepów internetowych, wszystkie z linkami do owych stron. ENJOY :)

Pierwsze puzzle
Na rynku sporo jest puzzli, przeznaczonych dla rocznych dzieci, chociaż.. roczne dzieci jeszcze nie układają puzzli. Ale nie oznacza to, że maluch się nimi nie zainteresuje – najpierw będzie zjadać, potem rozwalać to, co ułożą inni, aż wreszcie, pewnego pięknego dnia zacznie sam układać.
Jeż (Silly U). Oryginalne wzory i kolory. Lubię wszystko!
Trójwarstwowe puzzle o tematyce marynistycznej. Uwielbiam ten styl.. i wszystko, co robi Djeco. Puzzle Moby (Djeco).
Sortery
Świetnym pomysłem na prezent dla małego dziecka jest.. sorter. Chyba nie ma na świecie malucha, którego nie urzekłaby wizja wrzucania klocuszków do pudełeczka :). Chodzą słuchy, że Kropka sorter dostanie na Gwiazdkę. I to jeden z poniższych modeli. Jaram się!
Klocki
Klocki drewniane to uniwersalny prezent – zaczynają się nimi bawić już dzieci poniżej roku (na przykład Kropka, która uwielbia wrzucać je do pudełka, tak pomaga mamie), a starszaki budują coraz bardziej skomplikowane konstrukcje. Klasyk gatunku. My akurat klocków mamy całe góry i nie mamy zamiaru żadnych kupować, ale wrzucam w ramach inspiracji.

Układanka piramida (Djeco).
Ładne ilustracje, nauka liczenia i.. budowanie piramidy. 
Słowem – same zalety.

Na ich stronie więcej takich odjechanych pomysłów dla różnych kategorii wiekowych.
Wózki dla lalek
Modele, które mi się podobają – tu nie będzie zaskoczenia – są cholernie drogie. Tak już mam niestety, plastikowe badziewie za 50 złotych mnie nie kręci i już! Wolę nie kupić wcale, wolę by moje maluchy nie posiadały jakiejś zabawki, niż ją miały w tandetnej wersji. Wiem, że dziecku to nie robi różnicy, podobnie jak nie robi mu (jej) różnicy, w co jest ubrane i czy ma czystą buzię. Mnie robi różnicę! Zależy mi, by zabawki moich dzieci były nie tylko funkcjonalne, ale również estetyczne. A zależy mi z bardzo egoistycznych pobudek: dlatego, że to ja codziennie się o nie ( o zabawki, nie o dzieci ;) potykam, to ja je sprzątam i na nie patrzę. Najpierw urządzam sobie mieszkanie, staram się by było w nim ładnie, a potem mam wrzucić do niego tonę ustrojstwa, które jest tandetne i brzydkie, tylko dlatego, że to chwilowo (taa, na jakieś 10 lat!) i dla dziecka? Oooo nie! Wolę mniej, a porządne. Na kształtowanie poczucia estetyki młodego pokolenia wszak nigdy nie jest zbyt wcześnie ;).
Jeśli chodzi o wózki to zrobiłam konkretny research, bo rozważałam jeden z nich jako prezent na roczek dla Kropki, ale myślę, że poczekam jednak do drugich urodzin. Poczekam na ten wiek, kiedy dziecko zaczyna szanować zabawki, nie obgryzie i nie obije mi wózka za 3 stówki.
Wózek Pchacz (Silly U).  Ten wózek jest przeznaczony dla dzieci w wieku 18 miesięcy. Cena jest całkiem przyjazna w porównaniu do innych drewnianych.
Wózek dla lalek (Villac). Teoretycznie dla dwulatków, ale nadaje się do nauki chodzenia, więc.. chyba można go sprezentować wcześniej. Ładny, ale brakuje mi w nim wózkowego wyglądu.
Teraz zaczynają się schody.. wózki, które są prze.. przee.. piękne! Są też drogie, ale myślę, że zamiast piętnastu bylejakich upominków można namówić całą rodzinę, by złożyła się na jeden konkret, który w sumie będzie kosztował tyle samo. Gwiazdka lub urodziny to idealne okazje na takie dobrze wykonane, piękne, cieszące oko prezenty.
Wózek dla lalek liliowy (Small Stuff)Ulubiony kolor męża.. może to go przekona :).
Wózek Montmartre (Wooden Story) Mój namber łan. Idealny, przepiękny, pokochany od pierwszego wejrzenia.
I jeszcze słynny Moover.
Wózek Retro od Bebe StraganZnaleziony na Allegro. Świetna alternatywa dla super drogich modeli.
Lalki
Wózki spędzają mi sen z powiek, takie są piękne! W jednym z nich chętnie wypoczęłaby jakaś lala. Bardzo podobają mi się te szmaciane od Ala ma kota: niesamowity wybór, świetne dziergane ciuszki, idealne na zimę. Polski Hand – made. I cena dość przyjazna. Wiem, co część z Was myśli: że takie zabawki zabijają kreatywność, że są nudne, i ogólnie że to strata czasu. Fakty są jednak takie, że zarówno dziewczynki jak i chłopcy w wieku od około 18 miesięcy uwielbiają bawić się w dom, opiekować jakąś maskotką, jakimś stworem, odgrywać scenki rodzajowe. A starsze dzieci czerpią frajdę z przebierania lalek, z .. bawienia się nimi po prostu!
I jeszcze jedna lala. Lalka Paulette (Les Mistinguettes)
Jako dziecko miałam lalki, nawet te straszne Barbie, które teraz są bardzo na cenzurowanym. Nie skrzywiło to mojego obrazu kobiety i jej roli w społeczeństwie, nie spowodowało, że jestem tępą niunią, która myśli tylko o nowych szpilkach (chociaż o szpilkach między innymi też myślę;).
W każdym razie za jakieś dwa – trzy lata nie będę miała oporów, by taką lalkę córce kupić, a bardziej niż „skrzywienie” dziecka martwią mnie ubranka Barbie, które albo są totalnie pozbawione gustu, albo sugerują, że jedna z drugą właśnie się urwały spod latarni. Na szczęście nie wszystkie – seria Fashionistas uratowała honor i spowodowała, że lalki wreszcie przestały wyglądać jak najgorsze blachary! A te bojówki i skóra – uwielbiam, kupowałabym już teraz! Podkreślam – nie zamierzam kupować Barbie dla mojego niemowlaka, zdjęcia zamieszczam tylko poglądowo i przyszłościowo :).
(oh yeah, moja stylówa!) Barbie – futerko i legginsy.
 
Są też lalki z różnych tam „kolekcji” High School Musical, czy jak to się tam nazywa. Nie wiem, nie znam się. Doceniam po prostu fakt, że ktoś je wreszcie ubrał w coś innego niż panterka i cekiny.
 
 
Całkiem gustowne jak na Barbie, nieprawdaż? A skoro już jesteśmy przy Barbie.. 
 
Piękny model firmy Maisto, w skali 1:18. Metalowy, konkretny. Nie mam pojęcia, czy lalki się do niego zmieszczą, ale co tam! Jak na ladacznice przystało mogą wystawić swoje długie nogi poza pojazd. W tym miejscu możecie zarzucić mi, że to auto jest różowe. No jest. Ale to jest, moi drodzy, Cadillac Eldorado Biarritz z 1959 roku! Elvis takie rozdawał przypadkowym przechodniom, gdy akurat był w dobrym humorze! To auto to legenda! Właśnie w tej wersji, w tym różowym kolorze! Już się jaram, że go kupię na urodziny dla Kropki. Na .. trzecie urodziny! :)
Zrobiło się tu bardzo dziewczyńsko, więc na koniec mocny, motoryzacyjny akcent. A przy okazji zdradzę Wam co chodzi mi po głowie na lutowe obchody pierwszych urodzin Kropki (skoro już wiemy co jej można kupić na drugie i trzecie:). Po drodze wprawdzie święta i różne inne okazje, ale nie mogę się powstrzymać i już kombinuję (kombanuję, jak mawia Młody). A myślę nad składkowym rodzinnym prezentem. Jednym, ale naprawdę porządnym.
Jasny podoba mi się jakby bardziej, przede wszystkim ten kolor.. Ale cena jakby dużo wyższa. Temu Gollnest & Kiesel również nic nie brakuje, przynajmniej wizualnie. Zastanawiam się czy jest jakaś różnica w jakości. Na stronie Edukatorek są różne kolory i modele, jest piękny srebrny i fioletowy..ale niestety nie ma nic w kremowym kolorze. Na szczęście do urodzin jeszcze trochę czasu, by to porządnie przemyśleć!
To już koniec. I co? Znaleźliście coś dla siebie.. to znaczy dla dzieci?
Pozdrawiam
Ruby Soho.. czy raczej Ruby Samo Zuo :)
 
 
poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

22 komentarze

  • Reply Aleksandra B 22/11/2014 at 15:22

    O matkooo ile pomysłów :) Nie wiem czy widziałaś nasz wózek pchacz. Cena przystępna, a jakość zadowalająca i co najważniejsze służy nam do dziś :)

    • Reply Ruby Soho 22/11/2014 at 15:28

      Chyba widziałam! Właśnie takie drewniane są fajne, prawda?

    • Reply radoSHE 22/11/2014 at 19:19

      A to se idę popatrzeć:)

  • Reply Domi Z 22/11/2014 at 19:00

    Ty to zawsze cuda wynajdziesz !

  • Reply radoSHE 22/11/2014 at 19:19

    No i co mi w głowie narobiłaś? Właśnie wybieramy pchacz wózek na roczek i miał być do jakiejś tam ceny, a Twoje propozycje totalnie wybiły mnie z rytmu:) Ten fioletowy wiklinowy no cudeńko normalnie:)

    • Reply Ruby Soho 22/11/2014 at 19:30

      Popatrz na ten z Allegro. Przyzwoita cena, posciel ładna *do kupienia osobno, fajne kolorki..
      Sorry. Musisz wiedzieć, że na posty z serii ‚Ruby Samo Zuo’ lepiej nie wchodzić ;)

  • Reply tynka 22/11/2014 at 21:15

    teraz już wiem czym grozi wejście do strefy „Ruby Samo Zuo” hahaha
    piękne propozycje. szkoda, że moja prośba do pomocników Mikołaja jak zwykle zostanie zignorowana…za mało „zua” jestem haha ;p
    oglądam sobie te wieże-układanki…podobają mi się, wiem, że i moim maluchom by się spodobały…
    pomyślę :)

    • Reply Ruby Soho 22/11/2014 at 21:18

      Wchodzisz na własną odpowiedzialność ;)

  • Reply Matka Polki 22/11/2014 at 21:54

    Ach wszystko boskie :) Te puzzle i lale. A wózki, eh drewniany byl moim marzeniem. Ale dzisiaj zniosłam ze strychu wózek dla lalek po mnie i siostrach, odkurzę i tez będzie cuudny ;)

    • Reply Ruby Soho 22/11/2014 at 22:09

      Takie używane są czasem dużo fajniejsze, bo mają historię! Człowiek się napatrzy na te cudowności w sieci i myśli potem że wszystkiego potrzebuje. A tak naprawdę.. głęboki oddech lepiej czasem wziąć, niż łapać za kartę kredytową :)

  • Reply Instytut Doświadczeń 23/11/2014 at 00:13

    Sorter mamy z Ikei i super jest (choć sprawia radość tylko mnie, bo moje dziecko jakoś jest tym jedynym, które wrzucać do pudełeczka nie znosi :/). Dlatego pchacz-wózek też bierzemy Ikeowski. Na lalki za wcześnie, jeździk mamy w spadku po rodzinie – bieda z prezentami na ten rok. A, no i klocki – sama kupiłam, i to jakie! Post na dniach :) Jeden komplet dany, drugi odłożony na później. Więc nie wiem… serio chyba zrobię swoją łisz listę świąteczną :D

  • Reply Ruby Soho 23/11/2014 at 06:50

    Sorter z ikei mamy u dziadków,tzn. Młody ma, jezdzik tez jest i klocki, przeplatanki,puzzle – wszystko jest,dlatego tak naprawdę nie chcę zbyt dużo rzeczy z powyższej listy. Lalki – tak jak mowisz – trochę na nie za wcześnie. Co do pchacza to wolałabym taki o wozkowym wygladzie niż zwykły pchacz. Ten z ikei za prosty jak na moj gust, myślę ze wcale nie będę kupować takiej zabawki, M.dał radę bez, wędrował z taboretem po domu . Młody ma tyle zabawek ze teoretycznie nic nie potrzebujemy,ale chcę by Kropka miała swoje minimum. By nikt jej nie mówił: tego nie możesz,to moje!

  • Reply Meg 23/11/2014 at 07:13

    Piękne! Zosia na gwiazdkę dostanie wypasione sanki – z budką,pchaczem i innymi gadżetami. Na pierwsze urodziny zamówiłam jej lalkę. Szmacianą,ręcznie szytą i cudowną – od Cottoni. Dziękuję za wózkowe propozycje, bo do lalki potrzebny wózek, może babcia się skusi na taki pomysł :P

  • Reply Jessi 23/11/2014 at 08:00

    Wózki <3 też mam pootwieranych kart tyle że się gubię, nie wiem co wybrać – wielki dylemat :) Przeszukiwałam też opinie i podobno wózek wiklinowy ciężko doczyścić (a wiadomo że dziecko często coś je), wózek drewniany jest ciężki – obija ściany, meble – a dzieci często idąc do sąsiadów bawią się zwykłymi plastikowymi. I nie wiem czy spełnić zachciankę mamy i kupić drewniany ;) czy może taki wózek-pchacz Fisher Price-a do nauki chodzenia a później wymienić na lepszy jak już wszystkiego nie będzie obijała :D

    • Reply Ruby Soho 23/11/2014 at 13:02

      Najbardziej mnie przekonują drewniane wózki.,ale to obijanie o ściany trochę mnie przeraża, dlatego wstrzymamy sie z tym zakupem. A co do fisher price to..mam alergię na tą firmę 😉

  • Reply Apetyt na książki 23/11/2014 at 10:35

    te puzzle z silly u są cudowne, chyba też takie trafią do Zosi pod choinkę :) a my mamy dwie okazje na raz, Święta i urodziny :) już mam też śliczne puzzle z djeco :) zaraziłaś mnie tą firmą! A wózki też cudowne są, ale z tym się jeszcze chwilkę wstrzymam.

    • Reply Ruby Soho 26/11/2014 at 10:18

      ja też czekam z wózkami. Może nie ma co przyspieszać :)

  • Reply Love Coffee and Shoes 23/11/2014 at 21:39

    Juz sie boje czasów kiedy mój mały Tolek zmieni sie z niemowlaka w dziecko i tez będę przekopywac internet. Najchętniej juz tera kupiłabym mu większość;)

  • Reply Yduuu 24/11/2014 at 19:48

    sillyU robi piękne zabawki, ale jakość przeciętna. Przy umiarkowanym rozpierdzielu schodzi z nich farba, na potęgę. Samo zuo chcę jeździk, taaak

    • Reply Ruby Soho 24/11/2014 at 20:28

      ooo, serio? Czyli tylko wzornictwo jest fajne? Dobrze, że o tym piszesz, takie rzeczy warto wiedzieć, zwłaszcza, że to wszystko jest cholernie drogie, więc jakość powinna iść za tym. Ja się tak nacięłam na firmę Boikido. Instrumenty muzyczne dla dzieci beznadziejnej jakości. A w internetach wyglądały przepięknie. Nie polecam.

  • Reply Pola 25/11/2014 at 13:20

    dzięki Ruby za inspiracje, zwłaszcza, że nasze dziewczyny w podobnym wieku:) Podobają mi się te wózki, podobają się lale szmaciane, sortery i te puzzle (zwłaszcza djeco). U nas na Gwiazdkę pewnie jakiś sorter… ten jeździk jest rewelacyjny (w kontekście urodzin) ale… co na to brat? No i warto wziąć pod uwage dostępne metry kwadratowe;) (u nas za różowo nie jest)

    • Reply Ruby Soho 26/11/2014 at 10:17

      zawsze do usług :)
      Brat ma swój jeździk typu plastik – fantastik. dostał w prezencie, ale i tak przyzwoity.
      Metraż mamy pojemny, chociaż jak się rozpędzę to może miejsca nie starczyć ;)

    Napisz, co o tym sądzisz