Czytelnia, Książki dla dzieci

Czytelnia – Stoi na stacji lokomotywa…

Znacie to? No jasne, że znacie! Czy jest ktokolwiek w Polsce, kto nie zna tego wspaniałego tekstu? Od niedawna czytam go niemal codziennie i – mimo znużenia – doceniam wspaniałe brzmienie, dynamikę, rytmiczność i stopniowanie napięcia w wierszu „Lokomotywa”. No po prostu – Julian Tuwim wymiata!

I.. to nie jest tylko moje zdanie – Młody je absolutnie podziela i w związku z tym bardzo często prosi o czytanie o lokomotywie. Powiem więcej – nienarodzona siostra Młodego również lubi ten tekst, bo gdy czytam z emfazą końcówkę ona zawsze zaczyna tańczyć, skakać i kopać wewnątrz brzuszka.

Tak właśnie sobie czytamy „Lokomotywę”. W trójeczkę :)
Klasyczna i zacna lektura wymaga klasycznej i zacnej oprawy.. i chyba nie mogłam znaleźć lepszej! Gdy zobaczyłam, że Wydawnictwo G&P wypuściło „Lokomotywę” w starej, dobrej szacie graficznej, znanej mi z dzieciństwa, długo się nie zastanawiałam.
Jedno słowo: SZANCER. Ilustrator, na którego książkach wychowaliśmy się my, nasi rodzice i jeszcze dziadkowie. Przypatrzcie się dobrze, z pewnością macie te obrazki w głowie. Jeśli nie z domu, to z bibliotek szkolnych i czytelni. Kiedyś to chyba nawet nie było innego wydania!
IMGP1314 IMGP1315 IMGP1316 IMGP1321 IMGP1295 IMGP1300 IMGP1309
To niesamowite, ale zazwyczaj bez problemu udaje nam się przeczytać cały, dość długi przecież wiersz, a Młody siedzi grzecznie i słucha. I bardzo się cieszy słysząc „tak to to, tak to to”, podczas gdy ja ledwo łapię powietrze, by utrzymać odpowiednią dynamikę recytacji.
IMGP1324 IMGP1325
Gdy już uda mi się złapać oddech Młody nalega na czytanie kolejnego wiersza. A ja dalszy ciąg książeczki lubię trochę mniej. Bo w pakiecie mamy jeszcze „Rzepkę” i „Ptasie Radio”.

„Rzepkę” czytamy czasem z rozpędu.. chociaż powtarzalność w tym tekście bywa bardzo męcząca i przyznaję, że czasem go trochę skracam :) Bo ileż razy można czytać, że „pocą się, sapią, stękają srogo” (i bez skojarzeń proszę :).

IMGP1331 IMGP1333

Natomiast „Ptasie Radio” zupełnie dzieciaka nie interesuje. Mnie również zresztą, tekst jest nudny i za dużo w nim ptasich treli jak na mój gust. Na szczęście rzadko kiedy udaje nam się dotrzeć do tego ostatniego już wierszyka w książce.

IMGP1334 IMGP1336

Poza tą książką, której oficjalny tytuł brzmi „Lokomotywa i inne wesołe wierszyki dla dzieci” Wydawnictwo G&P posiada w swojej ofercie równie klasyczne wydanie wierszy Jana Brzechwy. Z jakiegoś powodu Tuwima potraktowano trochę po sierocemu, bo „Lokomotywa” jest wydana na cieniutkim papierze, a jej czytanie jest z tego powodu możliwe tylko pod ścisłym nadzorem dorosłego.. przynajmniej w naszym wypadku. Brzechwa jest wydany o wiele lepiej, raz, że książka gruba, bogata, wypełniona wierszami, to nawet papier jest konkretniejszy. Autorem ilustracji również jest Jan Marcin Szancer.. i powiem Wam, że można się zakochać w tym wydaniu!

O Brzechwie napiszę jednak przy innej okazji, bo póki co nasz syn nie jest nim specjalnie zainteresowany. Nie wiem czy to dlatego, że w książce jest dużo mniej ilustracji niż w ukochanej „Lokomotywie”? A może po prostu .. Tuwima lubi i już. W każdym razie obie lektury gorąco polecam, a w górnym menu znajdziecie dużo więcej książeczkowych inspiracji.
poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

8 komentarzy

  • Reply anluna 03/02/2014 at 17:26

    Fajna książeczka , ciekawie wydana i nasze ulubione wierszyki. Nie znam dziecka, któremu nie podobała by się lokomotywa :)

  • Reply fabryka pomponika 03/02/2014 at 19:32

    mamy i my i jest to ulubiona nasza ksiazeczka posklejana potargana zuuzyta bidula do granic mozliwosci :)

    • Reply Ruby Soho 04/02/2014 at 11:04

      Nasza jeszcze nie jest potargana, ale to pewnie kwestia czasu, bo kartki są takie cieniutkie..

  • Reply Mariola Majka 04/02/2014 at 07:29

    No właśnie na te ilustracje poluję! Lokomotywę mamy tylko z biblioteki, twarde karty, ale rysunki…
    Wpisuję do listy zakupowej.
    A swoją drogą… Jako mała dziewczynka lubiłam słuchać Ptasiego radia – czytać nie;)

    • Reply Ruby Soho 04/02/2014 at 11:03

      To może jednak powinnam zacząć czytać ten wierszyk. ale nic na to nie poradzę, że za nim nie przepadam :)

  • Reply Million Feet 04/02/2014 at 15:19

    Pewnie, że znamy. Mam nawet gdzieś swij stary egzemplarz ;)

  • Reply Kinga 04/02/2014 at 16:45

    Uwielbiam „Lokomotywę” jednak ciężko zarazić mojego synka do książek póki co :)

  • Reply tynka 08/02/2014 at 11:02

    i pasiasty brzusio w nim Kropeczka słucha ;)
    u nas wersja z tymi ilustracjami w książeczce-harmonijce…Lokomotywa osobno a w drugiej Ptasie Radio i Rzepka właśnie…nieśmiertelne pozycje…
    :)

  • Napisz, co o tym sądzisz