Aranżacje wnętrz, Urządzamy balkon

Czas na balkon

Ja zdaję sobie sprawę, że powyższy tytuł może brzmieć jak żart. Ale musimy jakoś odczarować tą paskudną porę roku! Na przekór aurze za oknem zaczynam ostro planować balkonową aranżację na ten sezon. W zeszłym roku nasz niewielki balkonowy ogródek miał swoją premierę. Byłam wtedy pękatą ciężarówką z zaawansowanym syndromem wicia gniazda, więc naprawdę poszłam na żywioł z urządzaniem nowego kącika. 

IMGP4733

W tym miejscu celebrowaliśmy urocze, niespieszne śniadania i obiady we dwoje (zanim pojawił się Młody). Prawie cały wystrój balkonu pochodzi (a jakże!) z Ikei. Kolorowe mebelki, parasol oraz zawieszane na hakach donice kupiliśmy właśnie tam. Wiszące donice pięknie ozdabiają balkon od środka, ale mają też swoje wady. Przede wszystkim zabierają sporo miejsca na wąskich balkonach, poza tym płatki kwiatków spadają nam do wewnątrz, musimy więc je codziennie zamiatać. Jeśli tylko chcemy możemy te donice zawiesić na zewnątrz balkonu, bo haki są uniwersalne.

Na balkonie posadziliśmy wiele pięknych kwiatów, jednak gdy pojawił się dzidziuś, którego karmiłam na żądanie co 1,5 godziny, ogródek trochę przysechł. W tym roku na pewno zrezygnuję z surfinii i innych roślin wymagających codziennego podlewania. Moje mieszkanie jest dość rozległe, a żeby podlać wszystko na balkonie musiałam latać z konewką na balkon 6 razy. Wrodzony pragmatyzm skłania mnie do wybrania jakichś mało wymagających kwiatków i ziół na ten sezon.

IMGP4778 IMGP4780 IMGP4807 IMGP4813 IMGP4821

Gdy byłam w ciąży balkon przeżywał swoje złote czasy – to tam wmiatałam nieprawdopodobne ilości lodów z truskawkami, a gdy tylko była sprzyjająca aura na balkon zapraszaliśmy gości na miłą kawę z pianką i szarlotkę. Wieczorami zasiadaliśmy na fotelach i przy solarnych lampionach piliśmy sok/wino (co kto mógł),  herbatę, jedliśmy bakalie i organizowaliśmy seanse filmowe. Mąż odpalał fajkę wodą, a ja patrzyłam na niego zazdrośnie..

IMGP4822 IMGP4829 IMGP4830 IMGP4872 IMGP4873 IMGP4874 IMGP4943 IMGP4946

A potem pojawił się Młody i skończyło się rumakowanie, jakby to powiedział Osioł ze „Shreka”.  Razem z maluchem również zdarzało nam się zjeść jakiś wspólny posiłek na balkonie.. czyli my szybki obiad, a Młody matkę.. Jaki on wtedy był maleńki, nie do wiary! Szkoda tylko, że balkonowa niespieszność z poprzedniego sezonu gdzieś się zawieruszyła..

Po więcej balkonowo-ogrodowych inspiracji zapraszam na stronę Ikei: Ikea Kolekcja Letnia. Nawet jeśli macie mały balkonik z metalową barierką, która nie daje żadnej prywatności, możecie zamontować na niej np. coś takiego: osłona od wiatru. Kosztuje niewiele, a dzięki niej Wasz balkon zyska cudownie plażowy i marynarski charakter. Stęskniłam się za tym kolorowym widokiem za oknem! Wiosno przybywaj!

IMGP2384 IMGP4878 IMGP5664

poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

6 komentarzy

  • Reply anluna 27/03/2013 at 19:47

    Piękny kącik. Ja niestety nie mam ręki do kwiatów.
    Ale na pewno miło posiedzieć w tak kolorowym mejscu :)

    • Reply Ruby Soho 27/03/2013 at 22:00

      Ja też nie mam ręki do kwiatów. W sierpniu już nie wyglądało tak malowniczo :))

  • Reply Mamajaga 28/03/2013 at 00:16

    Och, rozmarzyłam się i zatęskniłam za ciepłymi dniami i promieniami słonecznymi.Balkon przepiękny.A te desery lodowe mniam, mniam!

  • Reply lucy 29/03/2013 at 10:58

    ojajeju! rajsko!

  • Reply inKa 29/03/2013 at 13:59

    Szisza, sziszunia ach jak ja tęsknię za ciepełkiem i takimi chwilami…
    Wiosno przybywaj, zapraszamy!!!

    • Reply Ruby Soho 29/03/2013 at 22:57

      oj tak, sziszunia :) może na wiosnę będzie sobie można pokurzyć. Na balkonie rzecz jasna, by nie zadymić Młodemu środowiska życiowego :)

    Napisz, co o tym sądzisz