Codzienność, Dziecko

8 miesięcy i 2 tygodnie charyzmy. Przedstawiam Wam Młodego.

Młodemu właśnie wyrósł czwarty ząb. Śmiesznie marszczy nosek i pokazuje nam z dumą swoje wszystkie cztery zębiszcza. Od tygodnia nie je już mleka mamy, ale można powiedzieć, że naturalnie zakończyliśmy proces karmienia piersią, obyło się bez scen dantejskich. Maluch po prostu przestał potrzebować tej formy bliskości i konsumpcji zarazem. Mam wrażenie, że koniec karmienia dla mnie był boleśniejszy niż dla niego.

Nasz synek ostro uczy się wstawać, cokolwiek tylko nadaje się do podnoszenia (kanapy, krzesełko do karmienia, łóżko, nogi rodziców) od razu zostaje wykorzystane do tego celu. Ćwiczy do upadłego. W całym domu jest go pełno, potrafi zraczkować całą – bądź co bądź – rozległą powierzchnię naszego mieszkania w bardzo szybkim tempie. Coraz więcej „mówi”, wydaje z siebie różne słodkie dźwięki. Gdy rano przychodzę do jego pokoiku najczęściej już stoi w swoim łóżeczku i „rozmawia” ze zwierzętami z nalepki safari biegnącej dookoła łóżeczka. Czasem próbuje też strącić karuzelkę – liścia z insektami, albo po prostu ćwiczy przysiady.
Po zabraniu do naszego łóżka zwykle wypija pełną butlę, po czym przytula się i słodko zasypia, ale nie na długo. Wkrótce wyrywa się z matczynych objęć i napiera całym swoim entuzjazmem i z wielką siłą przebicia raz na jednego a raz na drugiego rodzica. Arsenał środków budzących jest spory. Wspinanie się, drapanie, ciągnięcie za włosy, próby wsadzania paluszków do nosa, tudzież ucha. Potrafi symultanicznie budzić mamę i tatę, bo przecież w łóżku tworzymy literkę „H” – rodzice to długie boki literki, a Maluch to ten łącznik, to małe coś pośrodku. Drapiąc jednego rodzica w rękę i usiłując dłubać mu w nosie Młody produkuje radosne wymachy nogami, dzięki czemu jednocześnie kopie drugiego rodzica. Szczęśliwa z nas jest rodzinka, choć nie wyspana :)
poprzedni wpis następny wpis

Przeczytaj koniecznie

6 komentarzy

  • Reply Mamiczka 21/02/2013 at 11:39

    To widzę, że sposoby na budzenie mamy podobne :D Najszybciej zmusza mnie do wstania palec w oku.

  • Reply anluna 21/02/2013 at 11:50

    Ja jeszcze doskonale pamiętam te czasy i literkę H codziennie rano w naszym łóżku. I te małe paluszki próbujące na siłę otworzyć mamie oczy i zmusić ją do wstania.
    Teraz już Majka przesypia u siebie do 7-8 rano i pierwsze co robi po przebudzeniu to biegnie obudzić brata a potem gna do zabawek. Dopiero po ok. pół godzinie przychodzi do nas i woła mniam mniam :)

  • Reply Mamade 21/02/2013 at 13:22

    No, no cztery zęby to już coś:D

    • Reply Ruby Soho 21/02/2013 at 23:16

      wiadomo – cztery zęby to nie w kij dmuchał :)

  • Reply Mamajaga 22/02/2013 at 12:46

    A mój bobas ma wciąż 1 ząb, skończył 9 miesięcy.I proszę, jak dzieci rozwijają się w różnym tempie.
    Fajne ma naklejki wokół łóżeczka. Może mojemu maluchowi takie zafunduję:)

    • Reply Ruby Soho 22/02/2013 at 22:55

      to prawda, rozrzut w rozwoju Maluszków jest bardzo duży – zauważyłam to zwłaszcza w tym kiedy dzieci zaczynają wstawać i mówić. Naprawdę różnice sięgają kilku miesięcy – no i z zębami bywa podobnie :)

    Napisz, co o tym sądzisz