IMGP8195
Podróże, Śląskie - miejsca

Świerklaniec

Jeśli sądzicie, że koniec sierpnia spędziłam układając skrupulatnie zdania w komputerze i szykując nowe blogowe wpisy, to trochę się mylicie. Druga połowa wakacji zupełnie mnie rozleniwiła. Myśl o zbliżającej się jesieni, o chłodach, deszczu i słocie, spowodowała, że komputer rzuciłam w kąt i skoncentrowałam na spędzaniu czasu z rodziną, najlepiej na świeżym powietrzu, a jeszcze lepiej na wycieczkach.

Czytaj dalej

IMGP6109
Kulinaria Ruby, Wytrawnie

Papaya All Day Long

Zaczęło się dawno temu, a pisząc „dawno” dokładnie to mam na myśli – to było w pierwszych latach obecnego stulecia. Wówczas z wypiekami na twarzy czytałam w tygodniku „Wprost” rubrykę „Bikont do Makłowicza. Makłowicz do Bikonta”, w której dwaj znani publicyści wzięli się za trudne zadanie uświadamiania Polaków w zakresie różnorodności jedzenia.

Czytaj dalej

IMGP6570
Na temat

Karmię

Świat wydaje się piękniejszy, gdy masz wieczorne wychodne! Słońce świeci wyjątkowo mocno, a drzewa jakby zieleńsze. Zachód słońca bardziej różowy niż zwykle, a ja właśnie idę na spacer z mężem. Udało nam się wyrwać z domu tylko z najmłodszym dzieckiem. Pogoda idealna, niemowlę odpoczywa w gondolce, starszaki w domu pod troskliwą opieką Dziadków. Czytaj dalej

IMGP5452
Codzienność

Sen

Cieżko człowiekowi żyć bezsennie, ale podobnie jak do wszystkich innych rzeczy, do tego również można się przyzwyczaić. Gdy już zasypiasz i żadne dziecię akurat nie skopuje cię po twarzy z subtelnością betoniarki, to sny robią się wyjątkowo wyraziste. Jak prawdziwe, zapadające w pamięć, barwne!

Czytaj dalej

IMGP4462
Codzienność

Czy z dziećmi można wszystko?

Myśl, by opublikować ten wpis wpadła mi kiedyś do głowy, gdy o czwartej w nocy zmywałam makijaż i oddawałam się wyjątkowo długiej sesji kąpielowej w bąbelkach. Tak, o czwartej w nocy! Piętnaście minut wcześniej obudziłam się w ciuchach i obijając się nieprzytomnie o meble i drzwi udałam się do łazienki.

Czytaj dalej

IMGP4997
Czytelnia, Książki dla dzieci

Morskie lektury

Przyszedł sierpień, a wraz z nim tradycyjne coroczne zaskoczenie. Przerażenie, że jak to? Dlaczego już? Wraz z olbrzymią nostalgią za latem, które przecież jeszcze trwa, ale jego połowa już odeszła do świata wspomnień, wraz z truskawkami w kobiałkach i malinami na codziennych deserach.

Czytaj dalej